Drama w nauczaniu historii



Drama jest metodą ze wszech miar zasługującą na popularyzację; umożliwia twórcze odtworzenie historii, tworzenie świata fikcji w oparciu o realia. Pozwala uczniom podjąć odpowiedzi na pytania: co ludzie żyjący w minionych czasach mogli myśleć, czuć, przeżywać? Daje niepowtarzalną szansę uczestniczenia (w wyobraźni) w wydarzeniach, które działy się 100, 200 czy 1000 lat temu.


Zdaniem Briana Way'a, który poświęcił wiele uwagi tej ciekawej metodzie nauczania, drama to po prostu "ćwiczenie życia". B. Way mówi: "Lubię to, co znam i znam to, co lubię". Dla uczniów istotne jest, czy lubią dany przedmiot. Stąd ważne jest dążenie do maksymalnego uatrakcyjnienia nauczanego przedmiotu.

W dawkowaniu dramy należy być bardzo oszczędnym: trzeba zaczynać od technik najprostszych i - co ważne - zyskać akceptację tego, co się robi, wśród grona uczniowskiego. Bo drama nie jest jeszcze jednym przedmiotem nauczania w przeładowanych programach szkolnej edukacji. Jest to jedynie sposób edukacji i to w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. Kilka minut aktywnej dramy może bardzo dużo zdziałać dla zmęczonych, wyczerpanych i być może znudzonych umysłów.

Nie jest to też jedna z mód, jakie co jakiś czas nawiedzają nasze szkoły, że wymienię chociażby popularne przed laty nauczanie programowe czy metodę problemową i przy okazji sposób myślenia, że kto nie pracuje tymi metodami, jest słabym nauczycielem. Jeśli nawet przyjąć, że drama jest ostatnio modna, to z całą pewnością jest to moda bardzo pożyteczna. Nie namawiam nikogo, aby dramą zastępował tradycyjne metody nauczania, ale aby obok metod tradycyjnych każdy znalazł czas na stosowanie technik dramowych. Przecież dzieci i młodzież i tak zawsze będą zdawać różne testy i egzaminy, nawet jeśli przeznaczy się czas na dramę. Faktycznie, istnieją pewne przesłanki pozwalające wyciągać pewne wnioski, że tam gdzie wprowadzono dramę, ci, którzy na ogół przechodzą egzaminy i testy, zdają je dużo łatwiej.

Ciekawie wygląda konfrontacja dramy z nowoczesnym pomiarem dydaktycznym według prof. Bolesława Niemierki, gdzie dla potrzeb pomiaru i sprawdzania osiągnięć uczniów dokonuje się operacjonalizacji celów nauczania, zalecając budowanie tak zwanych aktywnych, końcowych celów lekcji. W dramie takie aktywne cele doskonale da się zrealizować, stąd zalecenie, aby formułować cele lekcji następująco: uczeń ma opanować…, uczeń potrafi, rozumie, umie…

Podstawowym elementem powodzenia w stosowaniu dramy jest sam nauczyciel i jego postawa. Jak pisze Anna Dziedzic, każdy może być uczestnikiem dramy, ale nie każdy może ją prowadzić. Zanim nauczyciel podejmie decyzję, że będzie pracować tą metodą, powinien uświadomić sobie własne predyspozycje i umiejętności. Czy jest na przykład w stanie zrezygnować z pozycji autorytetu i przejść na partnerskie kontakty z młodzieżą (co nie oznacza wcale mówienia sobie per ty). Czy, bez zagrożenia własnej osobowości, potrafi wycofać się z dotychczasowego bezpiecznego dystansu (młodzież w ławkach, nauczyciel "na katedrze", i siąść razem z uczniami w kręgu na podłodze, niemal dotykając ich ramion. Powinien także wiedzieć, na ile jest tolerancyjny wobec hałasu i bałaganu, który towarzyszy części ćwiczeń dramowych jako reakcja na spontaniczne przeżycia i reakcje uczniów. Bardzo ważne są także chęci samego nauczyciela i motywacja do wprowadzania dramy.

Stąd szybko z jej stosowania zrezygnują tak zwani "pozoranci". Drama jest metodą trudną, wymaga co najmniej pewnego przygotowania i znajomości technik dramowych, więc źle znosi przysłowiowy słomiany zapał, Ważną sprawą jest ustalenie z klasą stałego sposobu kontrolowania przebiegu lekcji przez nauczyciela. Chodzi o określenie pewnego znaku czy sygnału, na który uczniowie powinni natychmiast się zatrzymać i ucichnąć, nawet jeśli są w pół zdania.

Ważne jest także miejsce, w którym dramy są realizowane. W klasie lekcyjnej koniecznie należy wygospodarować nieco miejsca, aby swobodnie mogło się poruszać kilkanaście osób. Przy realizacji całych lekcji metodą dramy konieczne będzie - zwłaszcza w małych salach - wyniesienie ławek na zewnątrz. Dobrze jest, aby na podłodze leżał kawałek dywanu czy jakiejś wykładziny, ponieważ niektóre ćwiczenia wymagają położenia się. Czasami zresztą lepszy nastrój wytwarza siedzenie w kręgu na podłodze niż na krzesłach. W pracowni dobrze jest mieć także pomieszczenie na rekwizyty przygotowane przez uczniów (np. korona, berło, miecz), które można wykorzystać dv niektórych ćwiczeń. Oczywiście, mogą być one bardzo proste i wyglądem jedynie przypominać prawdziwe przedmioty.

Drama, pojmowana jako jedna z metod współczesnej dydaktyki, składa się z wielu różnych technik - mniej lub bardziej skomplikowanych, różniących się formami, sposobami dochodzenia do celu, którym jest pełne zaangażowanie emocjonalne ucznia i oddziaływanie na jego przeżycia.

Teraz chciałbym zaprezentować niektóre podstawowe formy i sposoby pracy, wraz z przykładami konkretnych ćwiczeń. Metody te poznałem dzięki udziałowi w kursie zorganizowanym przez konsultanta historii z CODN, Elżbietę Kozłowską. Oto niektóre z nich:

Proste ćwiczenia i gry dramatyczne

Mieszczą się tu różne proste ćwiczenia, od których warto zaczynać edukację dramową uczniów. Są to w większości ćwiczenia trwające od kilku do kilkunastu minut, możliwe do wykorzystania samodzielnie na poszczególnych lekcjach lub też jako części całych tematów lekcyjnych. Są to:

 
    zabawy
       
      przydatne w klasach IV-V szkoły podstawowej, polegające na naśladowaniu czynności, które wykonywali ludzie żyjący w minionych czasach. Przykładowo może to być: polowanie na mamuta, budowa piramidy dla faraona, nauka w dawnej szkole. Ćwiczeniom tym powinno towarzyszyć barwne opowiadanie nauczyciela, a niektóre części opowiadania powinny być podkreślone specjalną intonacją głosu, podczas których uczniowie naśladują omawiane przez nauczyciela czynności,
       
    ćwiczenia wyobraźni
       
      uczniowie słuchają barwnych opowieści nauczyciela, bądź opisów wydarzeń historycznych (np. bitew, obrzędów i wierzeń religijnych, ceremonii koronacji) i mając zamknięte oczy próbują przenieść się w wyobraźni w miejsce i czas opisywanych wydarzeń, wybierając sobie jedną z postaci opowiadania nauczyciela. Po wysłuchaniu opisu uczniowie mówią, kim byli i co odczuwali,
       
    ćwiczenia głosowe
       
      próbujemy wytworzyć nastrój omawianych wydarzeń historycznych (np. gwar panujący na targu niewolników, na jarmarku w średniowiecznym mieście czy też wrzawę towarzyszącą obradom Sejmu Czteroletniego podczas uchwalania Konstytucji 3 Maja),
       
    "dziennik", "pamiętnik"
       
      klasa, podzielona na grupy, ma za zadanie przygotowanie kartek z pamiętnika np. zesłańca na Syberię lub z dziennika pokładowego (np. z okresu Wielkich Odkryć),
       
    spotkanie z…
       
      nauczyciel umawia się z uczniami, że za chwilę wejdzie do klasy jakaś znana postać historyczna, np. Mieszko I czy Kazimierz Wielki, po czym wychodzi z klasy i po chwili wraca przebrany za tę postać. Uczniowie zadają tej postaci różne pytania; często przekonują się, że zadawanie pytań może być trudniejsze od odpowiedzi. Pytania te mogą być dla nauczyciela podstawą do wyciągnięcia wniosków o zainteresowaniach uczniów,
       
    przedmiot - znak
       
      może być nim np. świeca lub lampa naftowa, która jest pretekstem do rozmowy - o sposobach oświetlania 100 lub 1000 lat temu; a prymitywny łuk o sposobach zdobywania pożywienia itp. Rozmowę należy rozpocząć od pytań związanych bezpośrednio z przedmiotem i w miarę rozmowy rozszerzać temat.



Gry dramatyczne


Są rozszerzeniem omówionych powyżej ćwiczeń, a mogą być też odrębnymi prostymi ćwiczeniami, w których poza głosem wykorzystujemy także własne ciało. W grupie tej mieszczą się techniki:

 
    rzeźba
       
      ćwiczenia do wykonania w małych zespołach 2- lub 3-sobowych, w których jedna osoba jest materiałem rzeźbiarskim, a druga rzeźbiarzem, który wykorzystując swoją wiedzę historyczną próbuje ukształtować określoną postać historyczną, poprzez odpowiednie ułożenie rąk, nóg, tułowia, określony gest czy spojrzenie. Warunkiem powodzenia jest to, aby materiał dowolnie poddawał się woli rzeźbiarza. Na znak dany przez nauczyciela rzeźba zastyga w przygotowanej pozie i nauczyciel wraz z klasą przystępuje do jej omawiania, w trakcie którego głos powinien zabrać rzeźbiarz mówiąc, co i w jaki sposób chciał wyrazić. Najlepiej udają się rzeźby postaci bardzo znanych, o których uczeń ma dużo wiadomości oraz ludzi prostych (chłopów, niewolników, więźniów obozów koncentracyjnych itp.),
       
    pomnik
       
      rodzaj formy przestrzennej, w której po odpowiednim przygotowaniu uczniowie stają się jedną z postaci wymyślonego pomnika. W rozmowie wprowadzającej do tego ćwiczenia konieczne jest wyliczenie postaci, które na takim pomniku mogą się znaleźć; na dany znak uczniowie podchodzą na wybrane przez siebie miejsce, przyjmując odpowiednią pozę. Przy pomocy tego ćwiczenia można budować monumentalne pomniki, np. Chrztu Polski, Powstania Listopadowego czy Powstania Warszawskiego,
       
    żywy obraz
       
      punktem wyjścia może być obejrzana reprodukcja przedstawiająca określone wydarzenie historyczne. Wraz z uczniami odtwarzamy obraz, w którym uczniowie stają się postaciami historycznymi. Jest to technika w pewien sposób zbliżona do poprzedniej,
       
    fotografia (stop klatka)
       
      rozwinięcie poprzednich ćwiczeń pomnika i żywego obrazu. Wraz z uczniami nauczyciel buduje "żywy obraz" i na dany znak ożywia go "przesuwając" klatka po klatce np. z tematu "Sytuacja Polaków pod zaborami w II połowie XIX w. i na początku XX" można zbudować "żywy obraz" przedstawiający scenę ze szkoły polskiej we Wrześni w czasie strajku szkolnego i następnie ożywić go w konwencji pantomimy czy też z użyciem głosu.



Wejście w rolę


Ćwiczenie, w którym uczniowie wcielając się w wybrane postacie historyczne próbują wyobrazić siebie np. w roli niewolnika, faraona czy któregoś z królów Polski. Wykorzystać tę technikę można w dwojaki sposób:

 
    rozmowa
       
      w której dwóch lub więcej uczniów tworząc małą scenkę rozmawia na temat, np. niewolnictwa w Rzymie; jedno z dzieci jest synem bogatego obywatela Rzymu, który wraca z targu niewolników i podejmuje rozmowę z siostrą o tym, co widział na targu,
       
    wywiad
       
      jest częstym sposobem pracy nad rolą. Przykładem może być scena marszu zesłańców na Syberię i ich odpoczynek przy słupie granicznym "Europa - Azja", gdzie angielski dziennikarz, próbuje przeprowadzić wywiad z zesłańcami i dowódcą eskorty.


Improwizacja


Jest to najtrudniejsza technika dramowa, z tekstem powstającym na żywo. W tym ćwiczeniu znana jest jedynie sytuacja wyjściowa i nie wiadomo, w jakim kierunku potoczy się akcja; jest to zależne od inwencji nauczyciela i pomysłów uczniów. Rodzajem improwizacji jest inscenizacja, która od poprzedniej różni się tym, że jest oparta na tekście literackim lub źródłowym, a uczniowie wchodząc w role różnych postaci historycznych budują scenkę opartą na tym tekście. Akcja scenki powstaje na gorąco i bardziej liczy się pomysłowość i przeżycia uczniów niż samo granie. Oto przykład: spotkanie Kolumba z tubylcami. W tym przypadku należy uwzględnić barierę językową, a porozumiewanie zastąpić mimiką i gestami.

Wydaje się, że zaprezentowana wyżej charakterystyka dramy, poparta przykładami ćwiczeń, okaże się wystarczająca, aby zainteresować nią nauczyciela. Na zakończenie wspomnę jeszcze, że wszystkie ćwiczenia musi poprzedzać rozmowa nauczyciela z klasą, osadzająca ćwiczenia w realiach historycznych. Przy omawianiu ćwiczenia trzeba zwracać uwagę na wypowiedzi i zachowania uczniów, a wszelkie pomyłki korygować.

 
Ireneusz Malec

WOM, Ostrołęka



 

 

Listopad/Grudzień 2009
REKLAMA
FACEBOOK
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu

Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00

(W)inna Szymborska

Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00

„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna

Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00

Comeback rózgi i klęczenia na grochu?

Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00

Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów

Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?

Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39

MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34

Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

jeck steve 09 Luty 2012, 07:01

Dr kalkulator

imarion 08 Luty 2012, 18:24

FACEBOOK

Powrót do góry