Korczakowskie samotności
Proces wychowania ukazuje się w całej złożoności tym wyraźniej, im bardziej jesteśmy świadomi tego, że ma on różny przebieg w zależności nie tylko od indywidualności wychowywanego dziecka, ale również od indywidualności tego, kto wychowuje.
Janusz Korczak, twórca cechującego się oryginalnością systemu wychowania internatowego, wskazywał na zależność między wychowaniem a życiem: na związek poglądów tego, kto wychowuje, z jego doświadczeniem życiowym. Zwłaszcza teksty z lat 1896-1914, pisane przez Korczaka w czasie nauki i po rozpoczęciu pracy w zawodzie lekarza, mogą być analizowane w celu poznania wewnętrznego świata człowieka, który swoją działalnością udowodnił prawdziwość oświadczenia złożonego na początku drogi życiowej, że niewypowiedzianie obchodzą go sprawy wychowawcze. Te wypowiedzi dostarczają cennej wiedzy o Korczaku, jego przeżyciach i uczuciach.
W dorobku pisarskim Korczaka można odnaleźć teksty, które mają charakter wyznań, odzwierciedlają stany emocjonalne autora. Wśród tego typu wypowiedzi są próby poetyckie z okresu kształtowania się światopoglądu wychowawczego ich autora. Chodzi o dwa wiersze: "Śmiej się" oraz "Piosenka (Przy pracy)", opublikowane w 1900 roku na lamach czasopisma dla rodzin "Czytelnia dla Wszystkich". Etos dziecka, rozbudowany w późniejszych utworach Korczaka, wywodzi się właśnie z młodzieńczych przekonań, będących inspiracją do napisania tych wierszy. Wartość drugiego z wymienionych tekstów poetyckich polega na tym, że jego osobisty charakter wyraża się w określeniu przez nadawcę własnej drogi życiowej, celu swego istnienia. Ma nim być praca w imię dobra dzieci.
Ale zanim Korczak podjął decyzję o wyborze drogi życiowej, przezywał rozterki. W 1899 roku - a więc przed opublikowaniem wymienionych wierszy - w jednym z artykułów z goryczą zastanawiał się nad prawem do "obcego dziecięcia". Przedmiotem swych niepokojów czynił nie własne umiejętności wychowawcze, ale stosunek matek i ojców do jego działalności. Tym wątpliwościom towarzyszyło ogarniające Korczaka tuż przed rozpoczęciem dwudziestego stulecia poczucie samotności: Jestem sam, sam jeden. Z ulic dochodzi gwar ludzki i turkot powozów. Jestem sam. Po upływie lat, rok przed wybuchem drugiej wojny światowej, Korczak wypowiedział pogląd o złożoności uczucia samotności. Stwierdził, że są różni samotni ludzie.
Pierwsze wypowiedzi Korczaka o tym stanie wewnętrznym człowieka mają charakter osobisty. W świetle przytoczonego cytatu z tekstu pochodzącego z 1899 roku samotność ukazuje się jako poczucie odrzucenia przez społeczeństwo. Kojarzy się ze smutkiem, przygnębieniem; jednocześnie sugeruje potrzebę kontaktów z innymi ludźmi.
W 1900 roku został opublikowany tekst Korczaka, w którym autor - cytując słowa Mickiewicza - przyznawał rację poglądowi, że człowiek jest stworzony dla dobra innych. Jednak okazuje się, że decyzja czynienia dobra nie zwalczyła w Korczaku poczucia samotności: w 1901 roku w jednym z artykułów wyznał: Sam! Smutno; Jestem sam, znów sam, zawsze sam.
Ta wypowiedź, podobnie jak poprzednio cytowana, ukazuje negatywny aspekt odizolowania od innych ludzi. To wyobcowanie jest nie tylko źródłem smutku, ale rodzi przekonanie o determinacji losu (znów sam, zawsze sam).
W wydanej w 1918 roku pracy Dziecko w rodzinie Korczak nie kwestionuje słuszności wcześniej podjętej decyzji: swoje życie traktuje jako zadanie; cel działalności pisarskiej i wychowawczej określa jako budzenie czujności. Jednak nie pozbywa się poczucia samotności; wskazuje na jego związki z cierpieniem - ten stan emocjonalny dostrzega wśród dzieci. Pisze o przeraźliwej samotności dziecka, które cierpi. I jednoznacznie wskazuje źródło cierpienia: jest nim zachowanie dorosłych wobec dzieci. Spostrzeżenie Korczaka świadczy o tym, że dokonał on pogłębienia istoty samotności: ukazał ten stan duchowy jako następstwo negatywnych doświadczeń życiowych dziecka.
Zakończenie pracy Dziecko w rodzinie sugeruje ponadto istnienie innego aspektu samotności - pozytywnego. Słowa: W mądrej samotności czuwaj… pozostają w związku z poglądami Korczaka na rolę rodziców w wychowaniu dziecka. Mądrość wychowawcza wyraża się w takiej postawie rodzicielskiej, która umożliwiałaby człowiekowi w dzieciństwie rozwój zgodny z jego indywidualnymi predyspozycjami i potrzebami.
Tej mądrości nie zdobywa się poprzez stosowanie reguł i przepisów zaczerpniętych z teoretycznych opracowań związanych z wychowaniem. Należy je traktować w sposób twórczy: opierając się na obserwacji różnorodnych przejawów indywidualności dziecka, wykorzystując własne doświadczenie życiowe i wiedzę pedagogiczną, kształcąc umiejętność refleksji nad sobą, dzieciństwem i życiem, trzeba odkrywać prawdę o rozwoju własnego dziecka.
W kontekście poglądów Janusza Korczaka na wychowanie w rodzinie samotność okazuje się zjawiskiem pożądanym, wartościowym. Umożliwia rodzicom twórcze wykorzystanie zdolności obserwacji i weryfikację książkowej wiedzy o dzieciństwie. Istotą tak rozumianej samotności są: krytycyzm myślenia, odwaga w podejmowaniu decyzji wychowawczych, niezależność poglądów.
W latach dwudziestych i trzydziestych Korczak, dokonując autocharakterystyki, podkreśla swą aktywność życiową, niezależność. W 1925 roku oświadcza: Jestem człowiekiem samotnej drogi, indywidualnych decyzji i czynów. Rozbudowując pozytywną wartość samotności, zwraca uwagę na to, że jest ona wyróżnikiem działalności prekursorskiej, wymagającej świadomego odizolowania się od istniejącej rzeczywistości - po to, aby człowiek mógł być twórczym, mógł ją później zmienić.
Ponieważ w wielu wypowiedziach publicystycznych o charakterze refleksyjnym Korczak wskazywał na ideę doskonalenia się ludzkości i człowieka, można wysunąć wniosek, że samotność w znaczeniu niezależności od innych jest niezbędnym warunkiem postępu. Postęp jest związany nie tylko z dziejami ludzkości - dokonuje się również w rozwoju pojedynczego człowieka. Argumenty potwierdzające tę prawdę Korczak przedstawił w artykule z 1938 roku pt. "Samotność dziecka" Wydaje się, że ten tekst najdobitniej świadczy o słuszności tezy o negatywnym i pozytywnym aspekcie problemu samotności w ujęciu Janusza Korczaka.
Znów sam, dalej wciąż sam, czy też nareszcie sam? - zastanawia się autor w tym artykule. Początek refleksji kojarzy się z osobistym wyznaniem dokonanym przez Korczaka na początku XX wieku. W zacytowanych słowach nastąpiło zderzenie dwóch aspektów samotności: negatywnego (samotność jako stan wyobcowania ze środowiska, wynikający z poczucia odrzucenia przez społeczeństwo) oraz pozytywnego, którego wartość została wskazana przez autora w kontekście dziecięcego rozwoju przedstawionego jako zaczynające się w okresie niemowlęcym zdobywanie doświadczenia życiowego. Dokonując interpretacji pozytywnego aspektu samotności dziecka, Korczak ukazał ją jako: samodzielność w opanowywaniu podstawowych umiejętności życiowych (oddychanie, jedzenie, spanie, chodzenie), zgodnie z prawdą o tym, że dziecko musi samo, nikt go nie wyręczy i nie zastąpi; oraz jako wysiłek samopoznania: chcąc zdobyć wiedzę o samym sobie, niemowlę skupia swoją uwagę na własnym ciele.
Tak zinterpretowane pojęcie samotności w aspekcie pozytywnym obejmuje wrodzoną wolę działania, aktywność poznawczą i stopniowe pokonywanie trudności, będące źródłem wiary we własne możliwości.
W omawianym artykule Korczak mówi - w odniesieniu do dziecka - o samotności w innym aspekcie, w negatywnym. Jest ona skutkiem nieopanowania przez rodziców umiejętności obserwowania zachowań niemowlęcia. Jego wskaźniki rozwoju mowa, uczucie, myślenie, wola, wzrost są niedostrzegane i nierozumiane. W związku z tym już w niemowlęctwie może pojawić się początek rozdźwięku w relacji dziecko - rodzice. Następstwem jest niezaspokojona dziecięca potrzeba bezpieczeństwa i dziecięca świadomość bycia nierozumianym. Tę Korczakowską prawdę wyraża następujący cytat: Mały chłopiec mówi do swego konia (…) - Widzisz, koniku, ty nie masz mamusi, a ja mam. Ale i ja też jestem taki samiotunieczki na świecie…
Z analizy pisarstwa Korczaka wynika, że interesował się on problemem samotności w czasie całej swej drogi życiowej. Poruszał go i w tekstach o charakterze osobistym, i snując refleksje filozoficzne, i wypowiadając się na temat zagadnień wychowawczych. Udowodnił, że jest to problem ściśle związany z egzystencją ludzi, niezależnie od ich wieku i środowiska życia.
Irena Kotwicka
WSPS, Warszawa
XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu
Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00
Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00
„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna
Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00
Comeback rózgi i klęczenia na grochu?
Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00
Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów
Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00
Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?
Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39
MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34
Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35
Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi
jeck steve 09 Luty 2012, 07:01
imarion 08 Luty 2012, 18:24