Klocki
Zgodnie z zaleceniem programu szkolnego Ministerstwa Edukacji Narodowej w klasie pierwszej szkoły podstawowej wprowadziłem temat "Figury podstawowe: koła, kwadraty, trójkąty". Z figur wyciętych z papieru wycinankowego dzieci wylepiały do wyboru postacie, grupy postaci, kolorowe pałace albo niezwykłe pojazdy i maszyny. Wycinankę uzupełniały szczegółami dorysowanymi mazakami. Podobny temat powtarzałem w klasie trzeciej, z tym że kompozycje były budowane ze zróżnicowanych barwnych figur: rombów, owali, półkoli, trapezów, prostokątów i figur nieregularnych. Oba rodzaje prac były wykonywane na kwadratowych tłach odciętych z bloku technicznego formatu A4.
Zawsze nieco raziła chłodna biel tła otaczająca różnobarwne kompozycje. Problemem była też nieczytelność standardowej barwy żółtej w zestawieniu z bielą. Dlatego zalecałem dzieciom zamalowanie tła kredkami. Część uczniów robiła to chętnie, inni oponowali - chcieli pozostawić białe tło. Wpadłem więc na pomysł, żeby białe niebo pokrywać chmurkami lub gwiazdkami wycinanymi z pastelowych lub bliskich szarości kawałków pism ilustrowanych. W nagrodę za tę dodatkową pracę dawałem do przyklejenia żółte słoneczka i srebrne księżyce z folii samoprzylepnej.
Prace były piękne, dobrze skomponowane i "domknięte". Ba, pomysł z chmurkami i gwiazdkami na tyle się utrwalił w świadomości uczniów, że pojawił się w późniejszych latach nauki, gdy techniką wycinanki uczniowie wykonywali impresje na temat stylów historycznych w architekturze. Miałem jednak wątpliwości, czy nie nazbyt ingeruję w ich pracę, czy nie stwarzam jakiegoś kanonu przydatnego dla uczniów słabszych, ale zabójczego dla uczniów odważnych bądź uzdolnionych?
Te wątpliwości pozostały do dzisiaj.
Poza tym częste były prośby uczniów, żebym to ja im wycinał figury o pokazywanych palcami wymiarach. Przystałem na to z praktycznego powodu - zawsze szybko brakowało kolorowego papieru, a dzieci, pracując nieekonomicznie, wytwarzały za duże ścinki.
W końcu zadałem sobie pytanie: Czy ważniejsza jest sprawność dziecka w wycinaniu kółek, kwadratów i trójkątów, czy też zabawa w komponowanie z gotowych elementów? Wreszcie uległem całkowicie i na którejś lekcji dałem dzieciom zestawy gotowych już wyciętych trójkątów, kwadratów z wyciętym kształtem łukowatej bramy, osobnych łuków, półkoli, trapezów, owali itp., a do tego czarne "okienka" i kolorowe paski z pociętych wzdłuż fotografii. Bogactwo rozmaitych rozwiązań, mimo pewnej standaryzacji elementów, bogactwo kompozycji z takich klocków mnie samego zaskoczyło.
Dla próby zaleciłem takie prace sześciolatkom z warsztatu plastycznego MDK w Suwałkach. Efekt był bardzo dobry. Rozdałem też gotowe samoprzylepne słoneczka i księżyce w nagrodę za ozdobienie nieba chmurkami.
Jak "klocki" - to "klocki" …
Juliusz Sz. Batura
SSP STO, Augustów
XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu
Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00
Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00
„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna
Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00
Comeback rózgi i klęczenia na grochu?
Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00
Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów
Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00
Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?
Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39
MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34
Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35
Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi
jeck steve 09 Luty 2012, 07:01
imarion 08 Luty 2012, 18:24