Chciałabym podzielić się swoimi pomysłami na realizację tematyki regionalnej w edukacji historycznej. Ponieważ mieszkam i uczę w Bydgoszczy, zamieszczone poniżej propozycje dotyczą tego właśnie miasta. Uważam jednak, że wiele z nich można zastosować w każdym innym miejscu.
Tematyka regionalna jest przewidziana w szkole podstawowej w ramach cyklu wychowanie do życia w społeczeństwie, a w gimnazjum - w ramach ścieżki edukacyjnej. Zagadnienia te można omawiać nie tylko na lekcjach historii; uważam, że nauczyciele różnych przedmiotów mogą rozbudzać zainteresowania uczniów regionem, jego historią i kulturą. Lekcje o tematyce regionalnej spełniają bowiem różnorodne funkcje wychowawcze: rozbudzają przeżycia emocjonalne, pobudzają wyobraźnię i refleksję, ugruntowują poczucie tożsamości narodowej, jak i kształcące: rozwijają zainteresowania historią, aktywizują uczniów, rozwijają wiedzę o kulturze własnego regionu i jej związkach z kulturą narodową. Treści regionalne można realizować w ramach lekcji jako:
Można też je realizować w ramach zajęć pozalekcyjnych i ścieżek edukacyjnych.
Temat o życiu codziennym mieszkańców średniowiecznego miasta proponuję zrealizować w ramach wycieczki historycznej; na przykład w Bydgoszczy wiedzie ona ulicami Starego Miasta. Rozpoczyna się przy ruinach murów miejskich - tutaj proszę uczniów, by zamknęli na chwilę oczy i wyobrazili sobie, że dotarli do murów Bydgoszczy sprzed 500 lat. Później oprowadzę ich uliczkami Starego Miasta do rynku, zwracając uwagę na układ ulic i ich zabudowę. Notatką z lekcji może być sporządzony przez uczniów plan średniowiecznego miasta.
Na tematykę regionalną można również poświęcić całą lekcję przy omawianiu stylów architektonicznych. Uczniom jest łatwiej dostrzec charakterystyczne cechy budowli, gdy mogą je zobaczyć. Architekturę gotycką w moim mieście omawiam przy kościele farnym, elementy architektury renesansowej przybliżam uczniom w kościele klarysek, a secesję na ulicy Cieszkowskiego. Podobnych kościołów i uliczek w wielu miastach w Polsce jest wiele, wystarczy się jedynie rozejrzeć. Dobrze byłoby zabrać ze sobą kolorowe pisaki i większe arkusze papieru, aby umożliwić uczniom wykonanie rysunków charakterystycznych elementów budowli, np. kształtu okien i drzwi, rodzajów sklepień.
Lekcje o II wojnie światowej można również przenieść do swojej miejscowości. Na przykład temat mojej lekcji brzmi: "Bydgoszcz we wrześniu 1939 r.". Uczniowie czytają krótkie fragmenty wspomnień świadków tamtych wydarzeń, które umiejscawiamy na planie miasta, zaznaczając je kolorowymi chorągiewkami na szpilce. Całość dopełniają prezentowane archiwalne zdjęcia oraz krótki fragment filmu fabularnego "Sąsiedzi". Kolejne dwie jednostki lekcyjne to wycieczka, którą rozpoczynam na Starym Rynku przy Pomniku Walki i Męczeństwa, upamiętniającym bydgoską Krwawą Niedzielę, następnie udajemy się na ulicę Wały Jagiellońskie pod tablicę ku czci pomordowanych w publicznej egzekucji.
W obu miejscach wybrani uczniowie przedstawiają dodatkowe informacje na temat tamtych wydarzeń. Wycieczka kończy się na Cmentarzu Bohaterów na Wzgórzu Wolności. Tutaj uczniowie zapoznają się z krótką historią cmentarza i losami tych, którzy na nim spoczywają. Wycieczka jest formą utrwalenia wiadomości z poprzedniej lekcji, daje uczniom możliwość sprawdzenia swoich wyobrażeń. Uważam, że wiele elementów tych lekcji można wykorzystać, np. podczas realizacji regionalnej ścieżki edukacyjnej oraz wychowania obywatelskiego i patriotycznego.
Niejednokrotnie w realizacji tematyki regionalnej przychodzą z pomocą okoliczne muzea organizujące wystawy związane z regionem. Wówczas najpierw sama udaję się na wystawę, aby ocenić możliwości jej wykorzystania. Najlepsze są te wystawy, na których mogę przeprowadzić lekcje samodzielnie, rezygnując z przewodnika. Wcześniej ustalam metodę pracy, formę sprawozdania. Jako materiał do lekcji wykorzystałam na przykład wystawy: "Leon Wyczółkowski - legionista" (lekcje o historii legionów), "Bydgoszcz 1939 - wizerunek zbrodni", oraz "Album bydgoski - w 80. rocznicę powstania wielkopolskiego". Eksponaty muzealne pełnią rolę "walizki cudów".
Należy pamiętać, że właśnie tematyka regionalna wzbogaca formy organizacyjne lekcji historii i nie tylko tych lekcji. Istotne jest to, aby podczas wycieczki historycznej czy lekcji w muzeum doprowadzić do aktywnej obserwacji; odwołuję się do wrażeń i spostrzeżeń, ułatwiam uczniom zrozumienie materiału oraz drogę uczenia się przez odkrywanie i przeżywanie.
Lekcje z wykorzystaniem treści regionalnych będą ciekawsze, jeśli uda się nam zgromadzić podstawową literaturę i inne pomocne materiały, np. albumy, zdjęcia, przeźrocza (często wykonuję je sama lub wspólnie z uczniami). Warto również zadbać o to, by biblioteka szkolna posiadała dział regionalny, tak jak jest to w mojej szkole.
Oczywiście regionalizm nie może zdominować podstaw materiału nauczania, ponieważ mogłoby się zdarzyć, że uniemożliwimy uczniom wyrobienie sobie pojęcia czasu i przestrzeni historycznej. Uwaga ta nie dotyczy jednak zajęć pozalekcyjnych. Materiały regionalne bowiem świetnie nadają się np. do prac koła historycznego, gdzie mogą stanowić odrębny przedmiot zainteresowania. Członkowie koła w mojej szkole gromadzą bibliografię historii regionu, poznają lokalne zbiory muzealne, odbywają wycieczki historyczne. Polecam zwłaszcza dwa: archiwum (dla uczniów to wielkie przeżycie: mogą dotykać oryginalnych źródłeł, widzą ich różnorodność, poznają ich pochodzenie) i czytelnię regionalną, gdzie jest okazja do poznania zbiorów biblioteki oraz sposobów zamawiania książek lub czasopism.
Członkowie koła wypowiadają się również pisemnie. Wspólnie np. opracowaliśmy album o Wzgórzu Wolności (osiedlu, na którym znajduje się szkoła); uczniowie zebrali wiadomości o wielu obiektach osiedla i zaznaczyli je na dołączonym planie, wyjaśnili pochodzenie nazw niektórych ulic, wykonali wspólnie ze mną kserokopie dokumentów związanych z historią osiedla i fotografie. Innym opracowaniem sporządzonym w ramach pracy koła jest album "Bydgoszcz, jakiej już nie ma". Inspiracją do jego powstania były pocztówki ukazujące nasze miasto na przełomie XIX i XX wieku. Uczniowie zebrali informacje na temat historii niektórych prezentowanych tam ulic, budynków, parków, często już nieistniejących. Opisane pocztówki są również częścią wystawy znajdującej się w pracowni historycznej.
Historia regionalna stanowi również wdzięczną tematykę konkursów. Mogą być to konkursy o charakterze historyczno-literackim przeprowadzone przy udziale nauczyciela języka polskiego, np. uczniowie proponują trasę wycieczki dla rówieśników z innej miejscowości lub opisują ważne wydarzenia z historii regionu. Staram się zawsze nagrodzone prace publikować w wewnątrzszkolnych opracowaniach. Organizuję również konkursy z udziałem publiczności, w których uczniowie wykazują się znajomością historii miasta, np. "Bydgoskie drogi do wolności w 1920 roku" i "Bydgoszcz we wrześniu 1939 roku".
Na zakończenie pragnę zacytować słowa Jean de Alemberta, które trafnie ukazują znaczenie historii regionalnej: "Rzeczy dalsze należy poznawać za pośrednictwem bliskich".
Anna Gorlewska
Bydgoszcz