Mistrz życia
Obecność drugiego człowieka w naszym życiu stanowi o naszym człowieczeństwie, pozwala na odnalezienie miejsca w społeczeństwie i właściwe odnoszenie się do ludzi. Będąc w relacjach z innymi, dzielimy się sobą, wymieniamy między sobą energię, informacje, uczucia, myśli.
Energia neuropsychiczna, zależna od aktywności układu nerwowego, psychiki i świadomości, przejawia się we wszystkich strukturach psychofizjologicznych, w potrzebach, nawykach, pożądaniach, emocjach, uczuciach, w podświadomości. Powstając w układzie nerwowym, jest w nim transformowana, a zużywana w aktywnym działaniu procesów psychofizycznych. Odblokowanie zgromadzonej energii następuje przez wytwarzanie wytworów o charakterze kulturowym, np. dzieł sztuki, które zawierają w sobie dozę energii neuropsychicznej. Inaczej mówiąc, jest to energia odłożona w duchowości człowieka.
Rozumne wydatkowanie twórczych mocy w ciągłym procesie korzystania z własnych zdolności w celu realizowania swych potrzeb i pragnień czyni istotę ludzką otwartą na relacje międzyludzkie. Poznanie siebie jest zasadą, że kto zna siebie, zna swego Pana. O poznaniu cech mistrza można mówić, gdy po pierwsze, zostaje rozpoznany jako Mistrz, i po wtóre, gdy jego cechy zostają rozpoznane w indywidualnym doświadczeniu. Mistrz objawia się pod konkretną formą imienia. Miłość Mistrza, stan jej ukrycia powoduje, że pragnie jej objawiania. Będąc ukrytym skarbem, objawia ją w akcie daru dla drugiego. Dzięki słowu bądź, zgodnie z ruchem i rytmem, zostaje wprawiony w ruch niejako przemieniony, pobudzony, przechodząc od stanu czystej potencji do realnego istnienia, zostając w ten sposób powołany. Proces ten jest odczuwany podczas ekstatycznego uniesienia.
Charakterystyczną cechą miłości jest powodowanie zdominowania, dlatego istotne staje się oddalenie - jako pozostawianie swobody, możliwości realizowania siebie, miejsca na bycie sobą. Miłość, będąc najgłębszą relacją międzyludzką, najbardziej pełnym byciem z drugim, jest najwyższą formą przeżywania własnego istnienia w świecie. "Dać drugiemu może tylko to, co sama posiada". W tym stwierdzeniu jest zawarta moc posiadania i oddziaływanie na drugiego. Będąc pomiędzy, pozwala na rezygnowanie z siebie, a realizowanie tego, co służy dobru drugiego człowieka.
Decydującym czynnikiem o powodzeniu oddziaływania jest skuteczność Mistrza, która zachodzi podczas dokładnego nasłuchiwania bezsłownych komunikatów. Okoliczności dokładnie określają jasność komunikatów przekazywanych przez adepta. Decydują one o elastyczności duchowego odżywiania się i są nabywaniem nowych rozwiązań, które w istotny sposób zaspokajają potrzeby. Mistrz, wchodząc w relacje JA-TY, pogłębia dialog, rozwój, samopoznanie i okazuje troskę, zainteresowanie drugim. O istnieniu miłości można mówić po pierwsze, gdy istnieje wola doskonalenia siebie i drugiego, po drugie, gdy wychodzą sobie naprzeciw, po trzecie - traktują siebie jako rzeczywiste, podmiotowe istnienie.
Według Schelera miłość to ruch intencjonalny, który ukazuje wyższą wartość bytu. Oznacza to możliwość przywiązania do każdego obiektu miłości. Doskonałość istnienia miłości trwa w sferze wartości autotelicznych, jej zasadniczą cechą jest dobro widziane w drugim człowieku. Miłość jest przepełniona twórczą energią zdolną do podnoszenia spójności i doskonałości drugiego. W wolnym akcie następuje przenikanie całości duchowego życia danej osoby. Ciągłe bycie w drodze jest świadomym korzystaniem z wartości; wybierając te najlepsze, ograniczamy pozostałe, które zostają niejako otamowane. Odczuwana wolność pozwala na wybór pola swoiście rozumianej intuicji. Przeczucie jawi się, zanim następne stany rzeczy znajdą się w polu oddziaływania zmysłów. Ich spełnienie zawiera w sobie atrybut doskonałej, ciągłej mocy.
O Mistrzu mówi się wówczas, że przekazuje wychowanie. Utrzymywanie zdolności kochania wymaga stanu napięcia, rozbudzenia zwiększonej żywotności, wyraża się w bardziej produktywnym nastawieniu w wielu innych dziedzinach życia. Miłość jest jedynym, naturalnym, zadowalającym sposobem rozwiązania problemu ludzkiego istnienia. Problemem tym jest zapewne wiara w drugiego człowieka. Wierzyć w drugiego, oznacza być pewnym solidarności i niezmienności jego zasadniczych poglądów, samego sedna jego miłości. W ten sposób jest podtrzymywana trwałość istnienia naszego JA, wiara w siebie. Kształtowanie, dopełnianie JA pozwala na przekroczenie jego granic, które zachodzi wówczas, gdy nawiązuje się bliskie relacje z kimś, z kim mogłoby się związać swój los. Jeśli zostanie odkryte, z jakimi ludźmi zwiąże swój etos, wówczas przynosi obfity owoc, a to oznacza możliwość bycia sobą.
Małgorzata Szlósarczyk
XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu
Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00
Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00
„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna
Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00
Comeback rózgi i klęczenia na grochu?
Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00
Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów
Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00
Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?
Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39
MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34
Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35
Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi
jeck steve 09 Luty 2012, 07:01
imarion 08 Luty 2012, 18:24