Rozwijanie zadatków na ciekawość świata
Rozbudzenie zainteresowań, a być może potem ich rozwój ma ogromne znaczenie w kształtowaniu osobowości, w wychowaniu, a także w nauczaniu.
Najgłębszą podstawą rozwoju jest autentyczne "chcę". Na jego kształt wpływają takie czynniki, jak: zdolność do zaciekawienia, wolność wyboru, poczucie bezpieczeństwa. Zaciekawienie powoduje otwarcie się na świat zewnętrzny. Wolność wyboru pozwala uporządkować świat, natomiast bezpieczeństwo wyzwala odwagę działania. Przedmiotem moich zainteresowań i pracy dydaktyczno-wychowawczej jest rozbudzanie i kształtowanie zainteresowań historycznych uczniów nauczania elementarnego związanych z przeszłością własnego regionu.
Żadna szkoła nie może się zajmować wyłącznie umysłami, gdyż dzieci w każdym wieku wnoszą ze sobą do niej swoje ciało, swoje troski i radości, swoje przyjaźnie i frustracje, jak też swoje metody szczerego lub wykrętnego traktowania ludzi i rzeczy. Nauczanie początkowe, usiłując wyprowadzić dzieci z ich środowiska, musi nawiązać do jego składników. Nauczanie języka ojczystego nawiązuje do gwary miejscowej, bajek, podań i pieśni; nauczanie środowiska społeczno-przyrodniczego - do znanych roślin, zwierząt, zjawisk klimatycznych, zajęć gospodarczych ludności, a także do pamiątek przeszłości, do pamiątek historycznych regionu.
Rytm życia współczesnego człowieka, a może też brak rozbudowanej wewnętrznie potrzeby obcowania z dziełem sztuki sprawiają, iż często przechodzimy obojętnie obok wspaniałych zabytków architektury, nie zastanawiając się nad ich wartością historyczną czy też artystyczną.
Celem wychowania jest nauczenie uczniów dostrzegania i umiłowania piękna we wszelkiej postaci, w jakiej je napotykają. W działalności pozaprogramowej należy dostarczać uczniom okazji do przeżywania doznań estetycznych w atmosferze przyjacielskiej wspólnoty i serdeczności. Wrażliwy na piękno natury czy dzieł sztuki nauczyciel może wpłynąć na rozbudzanie, kształtowanie i rozwój zainteresowań przeszłością własnej miejscowości, a potem własnego regionu, ojczyzny. Przyjemne doświadczenie cieszy bardziej, jeżeli można je dzielić z innymi. Stosując subtelne metody nauczania, przybierając odpowiedni wyraz twarzy i wykonując odpowiednie ruchy, nauczyciele przekazują własne doznania estetyczne uczniom.
Historia własnego regionu stwarza duże możliwości kształtowania emocjonalnego stosunku do przeszłości, przyczyniając się do pogłębiania więzi patriotycznej. Dzieje regionu mogą ułatwić uczniom zrozumienie omawianych problemów nie tylko najbliższego środowiska, ale też kraju. Regionalizm w nauczaniu wczesnoszkolnym przyczynia się również do uzyskiwania lepszych wyników wychowawczych. Dzieje chyba każdej miejscowości kryją w sobie walory wychowawcze, które można wykorzystać do kształtowania postaw, wyrabiania szacunku i troski o pamiątki przeszłości.
Mimo iż wkroczyliśmy w XXI wiek, stare powiedzenie: historia jest mistrzynią życia - nic nie straciło ze swego znaczenia. Nauka historii małej ojczyzny pozwala wniknąć w głąb zjawisk i przemian historycznych, wszechstronnie je oświetlić, tłumaczy i wyjaśnia mechanizm działania procesów historycznych na przestrzeni dotychczasowych dziejów ludzkości. Nauczyciel powinien dążyć do kształcenia historycznego myślenia u uczniów w młodszym wieku szkolnym. W sposób świadomy trzeba im dostarczać pozytywnych wzorców, inspirować do ich uwewnętrznienia, ponieważ sukcesy w pracy wychowawczej idą w parze z sukcesami w pracy dydaktycznej. Szczególnie w nauczaniu elementarnym tych spraw nie można rozdzielić.
W każdym dziecku trzeba znaleźć coś dobrego, należy tworzyć takie sytuacje, w których uczeń musi się wykazać myśleniem, inwencją, samodzielnością. Aprobować i zachęcać do wyrażania własnych opinii, do poszukiwania różnych dróg w wykonywaniu tego samego zadania dydaktycznego. Ukazując dzieciom jednolity obraz świata, wykorzystuję ich naturalną aktywność, a stosując odmienne od lekcyjnych formy pracy, wdrażam je do przyszłych zadań, obowiązków oraz do pełnienia różnych ról społecznych.
Aby uczniowie mogli poznać historię swej małej ojczyzny, ukochać swój rodzinny kraj i mowę ojczystą, muszą rozwinąć zainteresowania historią swego regionu, być ciekawi faktów, wydarzeń i procesów historycznych. Muszą też zrozumieć, że to ludzie są twórcami historii. Trzeba więc powrócić do legend, opisów zabytków i dzięki wycieczkom odkrywać je na nowo. Wycieczki i spacery po najbliższej okolicy są sprawdzoną formą zdobywania wiedzy o świecie, a także zacieśniania przyjacielskich więzi z dziećmi i z rodzicami.
Dzieci bardzo lubią tę formę zajęć, bo w naturalny, ciekawy sposób przyswajają sobie wiedzę z zakresu historii, geografii, przyrody, którą będą mogły wykorzystać na lekcjach już w czwartej klasie. Uczą się również szacunku do przyrody, wytworów ludzkiej pracy i myśli technicznej. Trzeba zadbać o różnorodność bodźców, a także pozwolić dzieciom odkrywać świat wokół nich w sposób im właściwy. Ważną rolę w tej pracy wychowawczej odgrywa wielka pomoc rodziców i ich ogromne zaangażowanie w życie klasy, także we wspólne kultywowanie tradycji, zwyczajów i obrzędów.
Moją główną rolą i obowiązkiem jest budzenie ciekawości o wydarzeniach historycznych, przeszłości własnej okolicy i regionu, a dzięki temu osiągam świadomy i aktywny udział uczniów w zdobywaniu wiedzy. Staram się ich zainteresować lokalnymi podaniami, legendami i pamiątkami oraz zabytkami historycznymi bliższej i dalszej okolicy, budowlami historycznymi, które znajdują się na naszym terenie.
Wycieczki, spacery, pogadanki, rozmowy o treści historycznej mają na celu pogłębienie i utrwalenie ciekawości i zainteresowań moich uczniów dziejami gromady, okolicy, gminy, dzięki temu i ojczyzny. To celowe działanie o walorach wychowawczych, rozwijające umysł, budzące uczucia patriotyczne i kształtujące prawdziwy humanizm.
Przygotowałam kilka spacerów i tras wycieczek, aby zapoznać dzieci z położonymi w pobliżu miejscowymi obiektami, wokół których ludność miejska osnuła nieliczne już baśnie i podania. Pierwszy spacer po okolicy zaprowadził dzieci do Gminnego Ośrodka Kultury. Tam dzieci zobaczyły makietę prastarej osady Kostomłoty. Jedna z dziewczynek - Paulinka -powiedziała, że często przychodzi tu do biblioteki, lecz nigdy nie zwróciła na nią uwagi.
Z makiety dzieci się dowiedziały, z jakimi najstarszymi datami wiąże się historia tej miejscowości, jak została zbudowana, gdzie znajdują się rynek, pręgierz, kościół. Za panowania jakich książąt śląskich powstała osada, kiedy nadano jej prawa miejskie, co się stało, że dziś ich nie ma, jaki herb mają Kostomłoty. Potem mogliśmy odnaleźć miejsca, w których zabytki z makiety stoją po dzień dzisiejszy. Uczniowie zrobili zdjęcia makiety oraz ocalałych zabytków przeszłości. Chciały jak najwięcej się dowiedzieć o pręgierzu, krzyżach pokutnych, rynku, murach kościelnych i o samym zabytkowym kościele. Pytały również, dlaczego na skrzyżowaniach dróg stoją krzyże lub kapliczki, z czym to jest związane, dlaczego też w kilku miejscowościach naszej gminy stoją krzyże pokutne, gdzie jeszcze mogą znaleźć zabytki przeszłości?
Mnóstwo pytań, a więc wycieczka ta była silnym ogniwem w narastającej więzi uczuciowej i historycznej łączącej nierozerwalnie w umyśle uczniów przeszłość ich środowiska z teraźniejszością. Bezpośrednia obserwacja ucznia, będąca koniecznym warunkiem dostrzeżenia zjawisk i faktów i ich powiązania z poznanymi i nabytymi wiadomościami, była ich doskonałym pogłębieniem i poszerzeniem.
Kolejną była zaplanowana wycieczka przyrodniczo-historyczna, w trakcie której dzieci poznały: przepiękny park związany z historią gminy, zabytkowy mur, pomniki w parku oraz pomniki przyrody. Przy tej okazji mogły odnaleźć kolory odpowiadające danej porze roku, rozpoznawały drzewa i ich liście, wypowiadały się na temat zmian, jakie zaszły w przyrodzie w związku z porą roku.
W zreformowanej szkole w nauczaniu elementarnym nauczanie zintegrowane połączyło tę formę pracy z zajęciami plastycznymi, a także polonistycznymi. Dzieci wykonały piękne prace plastyczne. Pisały sprawozdania z odbytej wycieczki, wyliczały zabytki itd. Następnym zaplanowanym krokiem będzie wycieczka do regionalnego muzeum (już nie w gminie, ale powiecie), w którym uczniowie zobaczą oryginalne eksponaty związane z przeszłością własnego środowiska, swojej małej ojczyzny.
Zdaję sobie sprawę, że największa trudność zawodu pedagoga polega na tym, że dużo łatwiej przydzielać uczniom zadania, niż je organizować, bo tu trzeba ogromnej inwencji, pomysłowości, inicjatywy w rozbudzaniu ich chęci, zaciekawienia i zamiłowania do danej działalności. Niemałą rolę w rozwijaniu zainteresowań uczniów odgrywa znajomość ich indywidualnych właściwości, ich zdolności, zamiłowań, naturalnych zainteresowań, wrażliwości, upodobań, słowem znajomość sylwetki psychologicznej ucznia.
Myślę, że każdy człowiek ma zadatki na to, by stać się ciekawym świata. Każde dziecko zadaje pytania, próbuje dokonywać eksperymentów, stara się uporządkować intelektualnie otaczające środowisko. Tylko nie każde ma warunki, by te zadatki w sobie rozwinąć i zrealizować ukryte możliwości. Edukacja jak poezja jest sposobem patrzenia na świat; potrzeba nam ponownego zaczarowania edukacji, aby szkoła stała się kawałkiem innego świata, a nasze dzieci realizowały ukryte możliwości.
Halina Wurszt
Kostomłoty
XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu
Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00
Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00
„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna
Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00
Comeback rózgi i klęczenia na grochu?
Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00
Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów
Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00
Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?
Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39
MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34
Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35
Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi
jeck steve 09 Luty 2012, 07:01
imarion 08 Luty 2012, 18:24