Doradcy a młodzi nauczyciele
Ograniczenie centralizacji doskonalenia nauczycieli na rzecz uwzględnienia procesów samorealizacji sprawiło, że ciężar obowiązku opieki nad tą kategorią nauczycieli spoczywa dziś na szkole.
Jestem obywatelką Litwy, więc nawiążę do pewnego wydarzenia z niedalekiej historii, kiedy w połowie lat siedemdziesiątych odkryto, iż wskaźnik nauczycieli z wyższym wykształceniem w republikach związkowych dawnego ZSRR był najniższy właśnie na Litwie. Postanowiono to zmienić, otaczając szczególną opieką młodych nauczycieli. Byłam wtedy pracownikiem Katedry Pedagogiki Republikańskiego Instytutu Doskonalenia Nauczycieli w Wilnie i to mnie zlecono współudział w tworzeniu systemu wspierania młodych nauczycieli, opartego na współpracy początkujących nauczycieli z doradcami.
Wtedy dopiero co ukończyłam Wileńską Szkołę Pedagogiczną (odpowiednik liceum pedagogicznego w Polsce), notabene jedyną tego typu polską uczelnię w dawnym ZSRR, ale miałam okazje przyjrzeć się z bliska temu zagadnieniu. W efekcie tej akcji, w ciągu dziesięciu lat, Litwa osiągnęła najwyższy w ZSRR wskaźnik nauczycieli z wyższym wykształceniem, choć z jakością ich pracy bywało różnie.
Analiza ram prawnych i kształtu organizacyjnego polskiego systemu wspierania początkujących nauczycieli wykazuje, że proponowane rozwiązania mają wiele wspólnego z obowiązującymi na Zachodzie procedurami, ale też są bardzo podobne do tych, które były, i częściowo przetrwały do dziś, na Litwie. Oby tylko w Polsce nie pozostały pobożnym życzeniem i parawanem dla trudnej rzeczywistości dnia dzisiejszego!
Głośno jest dziś o wewnątrzszkolnym doskonaleniu nauczycieli. Jak wskazuje K. Knaf w projekcie “Nowa szkoła”, wdrażane obecnie doskonalenie tym się różni od tradycyjnego, że stawia na rozwój grupy i całej organizacji, a nie na osiągnięcia poszczególnych nauczycieli. Na Litwie tak było od niepamiętnych lat. Opiekun nauczyciela stażysty, wprowadzający młodego nauczyciela do zawodu, lider zespołu blokowego (przedmiotowego), lider zespołu wychowawców, lider wewnątrzszkolnego doskonalenia nauczycieli to na Litwie kierownik stażu, przewodniczący kółka nauczycieli przedmiotowców i wychowawców, przewodniczący rady metodycznej szkoły. To oni na zasadach społecznych pełnili funkcję doradców młodszych kolegów. Osobą koordynującą ich poczynania był, o ile istniał, zastępca dyrektora szkoły albo dyrektor. Tworzono też kółka międzyszkolne i koła metodyczne na szczeblu powiatu, gdyż dyrektorzy małych szkół, skoncentrowani na sprawach finansowych i rzeczowych (remonty, wyposażenie szkoły), nie mieli już sił na dbanie o “kapitał ludzki”.
Co mogą zrobić doradcy i inni nauczyciele, żeby to doświadczenie przekazać młodym? Jednym z warunków jego realizacji jest szczery i równorzędny dialog dwupodmiotowy, zarówno indywidualny, jak i prowadzony w toku doskonalenia zespołowego. Badania wykazują, że w szkole spontanicznie rodzi się dyskusja – zbiorowa wymiana poglądów – podejmowana w sytuacji konfliktowej lub wtedy, kiedy jakiś problem wydaje się nierozwiązywalny. Ekspresywność wypowiedzi o zabarwieniu negatywnym sprawia, że dyskusja nauczycielska różni się od wzorców podawanych w poradnikach dotyczących dialogu, negocjacji i dochodzenia do konsensu. Poza tym nauczycielki w nieformalnych grupach zwierzają się przyjaciółkom ze swoich kłopotów i osiągnięć. Ta rozmowa jest zaworem bezpieczeństwa pozwalającym odreagować stresy i pocieszyć się nawzajem.
Formalną rozmowę doradcy z nauczycielem zazwyczaj poprzedza diagnoza stanu zastanego. Jest to etap przygotowawczy, który może być utożsamiany z badaniem jakości pracy nauczyciela i poznaniem jego osobowości, wyłanianiem i analizą problemów, gromadzeniem informacji empirycznej, formułowaniem celów rozmowy i rozważaniem możliwości zaproponowania alternatywnych rozwiązań problemów. Schematy konkretnych rozmów są jednak niepowtarzalne, chociaż zawsze są one ukierunkowane na rozstrzygnięcie konkretnych problemów i dokonanie pozytywnych zmian lub uogólnienie już istniejącego innowacyjnego doświadczenia. Zwrócę jedynie uwagę na to, co jest wspólne dla tych wszystkich rozmów.
Rozmowa doradcy będzie skuteczna, to znaczy inspirująca nauczyciela do wprowadzenia pozytywnych zmian i podjęcia działań innowacyjnych wtedy, kiedy osoba bardziej doświadczona potrafi nie tylko obiektywnie ocenić stan zastany w szkole, ale i uwzględnić jego kontekst społeczno-kulturowy, pozamerytoryczne uwarunkowania i stan psychiczny samego nauczyciela. Starając się poznać to co jest obiektywnie słuszne i opierać się na tym, musi zrozumieć to, co jest subiektywnie odmienne, docenić pomysłowość i oryginalność, albowiem permanentne wyszukiwanie mocnych stron w działalności pedagogicznej nauczyciela i pozytywne wzmocnienia są podstawą sukcesu w pracy doradcy.
Rozmawiając z nauczycielem, trzeba pamiętać, że język polskiej pedagogiki jest intensywnie wzbogacany o terminy istniejące już w pedagogice anglojęzycznej, które są tłumaczone na język polski. Odkąd problemy praktyki szkolnej są widziane przez pryzmat krytyczno-kreatywnej filozofii edukacji, do pedagogiki przenosi się dawno już istniejącą terminologię filozoficzną i psychologiczną, dotychczas w pedagogice niestosowaną. Znani pedagodzy mają do tego dość krytyczny stosunek. Np. K. Denek sugeruje, że nowomowa przeszkadza w przekazywaniu treści, zniekształca ją. Wyraża też pozorowane działanie, przez co zakłóca międzyludzką komunikację, stanowi zagrożenie dla demokratyzowania się edukacji szkolnej.
Każdy doradca zdaje sobie sprawę z tego, że język pedagogiki akademickiej bardzo się różni od języka potocznego, którym posługują się nauczyciele. Przedstawiciele pedagogiki ogólnej i pedeutologii uważają, że wzbogacanie się kwalifikacji teoretycznych nauczyciela dokonuje się przez transformację teorii naukowej na teorię subiektywną, a dopiero wówczas ta teoria ma wpływ na działanie. Przychylam się do stanowiska tych, którzy twierdzą, że język pedagogiki jest językiem odpersonalizowanym.
Obserwacje życia codziennego doradców i nauczycieli świadczą, że nauczyciele nigdy nie indagują doradcy bez przyczyny, zgłaszając się na rozmowę z własnej inicjatywy dopiero wtedy, kiedy ich potrzeby w sferze warunków materialnych czy stosunków zawodowych oraz w sferze jakości pracy nie są zaspokojone. Przychodzą przede wszystkim ci, którzy wykazują trwałe niezadowolenie z całokształtu pracy zawodowej oraz ci, którzy identyfikują się z zawodem nauczyciela i właśnie dlatego chcą zmienić niezadowalający stan rzeczy w pożądany, ale rozwiązanie piętrzących się przed nimi problemów wydaje się im niemożliwe z przyczyn obiektywnych. Niestety, bojąc się kompromitacji, znacznie rzadziej zgłaszają się nauczyciele mający przejściowe trudności i konkretne potrzeby poznawcze oraz odczuwający własną nieporadność, nauczyciele pracujący niezgodnie z wyuczoną specjalnością lub młodzi specjaliści niezadowoleni z nieadekwatności osiągnięć zawodowych do poziomu swoich aspiracji i oczekiwań. Tych nauczycieli doradca musi sam odnaleźć bezpośrednio w szkole i zająć się tak zwanym doradztwem przywarsztatowym, to jest rozmową w miejscu pracy zainteresowanego. Stałymi petentami i rozmówcami są natomiast osoby, które zamierzają wszcząć postępowanie kwalifikacyjne w celu uzyskania wyższej kategorii zawodowej.
Rozmowy prowadzone przez doradcę można podzielić na nieoficjalne i oficjalne, to znaczy sformalizowane i uprzednio przygotowane. Ponieważ nieoficjalne rozmowy są niedoceniane przez początkujących doradców lub nieprowadzone z braku chętnych współrozmówców, zwrócę na ten typ rozmowy szczególną uwagę. Jeżeli doradca jest postrzegany jako człowiek o rozległej wiedzy teoretycznej, bogatym doświadczeniu życiowym i praktycznym, jako osoba empatyczna, rozumiejąca motywację nauczycielskich zachowań, zorientowana na innych, nieskłonna do plotek i jałowej grzecznościowej konwersacji, w codziennych okolicznościach nauczyciele szukają u niego nie tylko profesjonalnego, ale także emocjonalnego wsparcia. Rozmowa zainicjowana przez nauczyciela w stanie wzmożonej pobudliwości psychicznej często nosi prywatny charakter i jest konsekwencją jakiejś nieodzownej potrzeby bądź znaczącego problemu, który nastręcza konkretna sytuacja życiowa lub zawodowa. Zgłaszający się na rozmowę i zwierzający się z kłopotów nauczyciele najczęściej zdają sobie sprawę z tego, że zaspokojenie ich potrzeb i osiągnięcie pożądanego stanu nie leży w gestii doradcy i że rola doradcy będzie bardziej polegała na słuchaniu niż na mówieniu.
Doświadczeni doradcy twierdzą, że młodzi nauczyciele wysoko oceniają podobne rozmowy. Nawet gdy natychmiastowa zmiana niepomyślnego stanu nie jest możliwa, ujawnienie stłumionych stanów emocjonalnych może się stać czynnikiem sprawczym nowej jakości myślenia nauczyciela o bulwersujących go problemach. Rozmowa pomaga rozładować te stany, mobilizując wolę nauczyciela i ukierunkowując ją na pokonanie destrukcyjnego niepokoju czy osamotnienia, zwłaszcza że dużą grupę nauczycieli stanowią samotne kobiety, skłonne do stanów lękowych. Skuteczność takiej rozmowy zależy przede wszystkim od autorytetu i sugestywności doradcy.
Obowiązkiem doradcy jest okazanie w każdej rozmowie pomocy w ukształtowaniu przez nauczyciela właściwego obrazu siebie, w opracowaniu świadomego programu pracy nad sobą, a więc ukierunkowanie na uzyskiwanie samowiedzy przez samoobserwację, samoanalizę, samoocenę i samokontrolę. W rozmowie z nauczycielem jest niezbędna nie tylko umiejętność integracji, selekcjonowania i wartościowania wiedzy teoretycznej ze względu na poziom jej ważności i przydatności w praktyce oraz umiejętność posługiwania się informacją bibliograficzną, ale i umiejętność kierowania samokształceniem nauczyciela.
Maria Butrymowicz
Akademia Podlaska w Siedlcach
XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu
Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00
Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00
„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna
Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00
Comeback rózgi i klęczenia na grochu?
Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00
Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów
Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00
Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?
Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39
MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34
Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35
Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi
jeck steve 09 Luty 2012, 07:01
imarion 08 Luty 2012, 18:24