Sekty w oczach młodzieży

Według Raportu Watykańskiego działalność sekt z destrukcyjnymi programami o charakterze antyspołecznym, antypaństwowym i antywychowawczym i formami kultycznymi stanowi poważne zagrożenie dla wolności obywateli i społeczeństwa, a szczególnie dla młodzieży.


Sekty są często eufemistycznie nazywane religią młodych, a w nomenklaturze naukowej określa się je łagodnie jako ruchy parareligijne lub terapeutyczne. Szacuje się, że w Polsce do sekt należy około 350 tysięcy osób, czyli ok. 1% społeczeństwa. Niektórzy znawcy problemu uważają jednak, że faktyczna liczba uzależnionych od wpływu sekt jest sześciokrotnie większa. Najbardziej narażona na destrukcyjne działanie sekt jest młodzież szkolna. Na szeroką skalę działają u nas nie tylko rodzime grupy destrukcyjne, ale i te najbardziej znane na świecie, jak np. sataniści, którzy latem roku 1999 doprowadzili do rytualnej zbrodni na dwojgu młodych ludziach w Rudzie Śląskiej.

Rozszerzanie się szkodliwej działalności ruchów parareligijnych jest spowodowane bezsilnością polskiego prawa: policja jest upoważniona do interwencji w życie sekty tylko wtedy, kiedy zachodzi uzasadnione podejrzenie dokonania przestępstwa, jak w swoim czasie w przypadku sekt „Niebo” lub „Chrześcijanie”. Jeszcze rzadziej zabierają w tej sprawie głos takie instytucje państwowe, jak Biuro Analiz i Informacji ABW, Departament Wyznań MSWiA lub Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu, chyba że werbunkowi sekty wkroczą na teren placówki oświatowej.

Ta niemoc państwa czyni niebezpieczną działalność sekt zupełnie bezkarną. Do tego przyczynia się też na ogół słaba wiedza na ich temat w społeczeństwie, które nie reaguje dość zdecydowanie na przejawy destrukcji. Brak rzetelnej informacji jest jedną z przyczyn przychylnych postaw wobec sekt i ulegania ich wpływom.

Głównymi źródłami docierania do społeczeństwa wiedzy na temat sekt pozostają mass media. To od ich umiejętności przekazywaniu tej skomplikowanej wiedzy kształtuje się stosunek do ruchów parareligijnych. Szczególnie ważne informacje dotyczą nie historii poszczególnych ruchów, ale mechanizmów psychomanipulacji stosowanych przez liderów tych grup. Jedynie bardziej zainteresowani zagadnieniem czytelnicy sięgają po literaturę, która – trzeba przyznać – jest coraz bogatsza. W niektórych większych miastach działają również ośrodki informacji na temat sekt, śpieszące z fachową pomocą osobom, które dostrzegły niebezpieczeństwo kryjące się w przynależności do tych grup. Korzystają z ich porad również osoby bliskie tym, którzy wpadli w sidła werbunkowych.  

Ze względu na coraz szerzej docierające do świadomości społecznej informacje na temat szkodliwości działania sekt, zwłaszcza ich oddziaływania na psychikę młodych, zbadano stosunek młodzieży wobec tych ruchów. Okazało się, że w społeczeństwie istnieją naturalne parasole ochronne zabezpieczające przed bezkrytycznym przyjmowaniem nowych religii. Tak na przykład pozytywny stosunek młodego człowieka do macierzystego kościoła, z którego wywodzi się rodzina, wsparty dodatkowo żywszym działaniem na jego rzecz, stwarza atmosferę niesprzyjającą nawiązywaniu kontaktów z innymi grupami, które chciałyby ten kościół zastąpić. I odwrotnie, jeśli postawa jednostki wobec własnego kościoła jest obojętna lub negatywna, wzrasta jej zainteresowanie działalnością sekt.

Inna ważna informacja, którą ujawniły badania, wskazuje, że dla naszej młodzieży w wieku od 15. do 18. roku życia kwestia światopoglądu nie jest bynajmniej bez znaczenia. Młodzież dąży do zrozumienia otaczającego świata, rodzą się w niej coraz częściej pytania o charakterze egzystencjalnym oraz skłonność do niepokoju intelektualnego, nazwanego przez psychologa Reginę Łapińską fermentem myślowym. I mimo że młody człowiek w tym wieku do pewnego stopnia kwestionuje autorytet rodziców i podlega rozlicznym wpływom zewnętrznym, to w sprawach światopoglądowych pozostają oni dla niego „wyrocznią”. Dlatego też stosunek wobec sekt jest w dużym stopniu odzwierciedleniem postaw wynikających ze światopoglądu osób znaczących. Dopiero po krystalizacji osobowości, a więc i światopoglądu, tj. w okresie młodzieńczym, czyli po 21. roku życia, można mówić o samodzielnym przekształcaniu swoich postaw.

I odwrotnie, jeśli światopogląd rodziców nie jest zakotwiczony w nauce konkretnej religii, na przykład w chrześcijaństwie, to i światopogląd potomków upodabnia się do zastanej sytuacji w domu i wówczas łatwiej o ich przychylną postawę wobec sekt.

Badania postaw młodzieży wobec sekt ujawniły ponadto, że nie są one jednolite w różnych fazach rozwoju między 15. a 18. rokiem życia. Stefan Szuman wyróżnia np. trzy fazy rozwoju „idealizmu młodzieńczego”. Z każdą z tych faz może się wiązać nieco inna postawa młodej osoby wobec sekt; nie tyle pod względem kierunku, ile natężenia. Interesujący nas okres życia młodego człowieka 14-18 lat , który obejmuje trzy klasy szkoły średniej, przypada na drugą fazę. Charakteryzuje ją bezwzględny krytycyzm wobec świata, a potem również wobec siebie samego.

Pokrywa się to z postawą młodego człowieka wobec sekt, która przejawia się w najbardziej radykalnej formie. Gdy ten młody człowiek wchodzi natomiast w ostatnią fazę „idealizmu praktycznego lub normatywnego” (18-21 lat) – co odpowiada czwartej klasie szkoły średniej (dawnego typu) – nasilenie jego radykalnej postawy wobec sekt nieco osłabnie. Jest to związane z typowymi dla tego okresu pierwszymi próbami pójścia na kompromis z tym, co się dotąd krytykowało.

Badania, które przeprowadziłam, dotyczyły stopnia intensywności zainteresowania młodzieży sektami. Wyniki tych badań – jak sądzę – mogą posłużyć za podstawę do stworzenia programu uświadamiającego młodzieży szkodliwość oddziaływania sekt. Przeprowadzone testy ukazały m.in. stan świadomości młodzieży na temat sekt, ich stosunek światopoglądowy, wiedzę na temat poszczególnych sekt oraz innych ruchów parareligijnych. Badania dotyczyły młodzieży w wieku od 15. do 19. lat, uczęszczającej do szkoły średniej w dużym mieście w województwie śląskim, gdzie obserwuje się szczególne nasilenie działalności grup destrukcyjnych.

Zdecydowanie negatywną postawę wobec wszelkich ruchów o znamionach sekciarskich zadeklarowało aż 81% spośród odpowiadających na ankietę, 14% wyraziło swoją obojętność, a tylko 5% mówiło o sektach z sympatią. I to w zależności od typu sekty. Najwięcej negatywnych ocen zgłoszono wobec satanizmu (98%), potem sekty „Niebo” (64%), a następnie Kościoła Zjednoczeniowego S.M. Moona (49%). Dość obojętny stosunek deklarowano wobec Instytutu Wiedzy Transcendentalnej (62%) i Towarzystwa Komputerowo-Radiestetycznego (66%). Pozytywne oceny zebrała sekta „Rodzina” (10%) i „Niebo” (9%).

Analiza statystyczna wykazała, że im bardziej negatywna jest postawa ogólna wobec sekt, tym częściej wiąże się ona z postawami wobec poszczególnych sekt: stosunkiem do satanizmu, sekty Hare Kriszna, Kościoła S.M. Moona, Instytutu Wiedzy Transcendentalnej, sekty „Rodzina” i „Niebo”.

Postawy młodzieży wobec sekt zależą w istotny sposób – jak wcześniej wspomniano – od postaw, jakie prezentują rodzice wobec obcych religii, a także w sprawach światopoglądowych. Młodzież opiera się bowiem na autorytetach i swoje zaangażowanie religijne utożsamia ze stanowiskiem rodziców.

Postawy młodzieży wobec konkretnych sekt zależą od stopnia wiedzy na ich temat. Im większa wiedza, tym stosunek wobec niej bardziej negatywny. Tak było w przypadku satanizmu i sekty Hare Kriszna, przeciwko którym deklarowano też wiele chęci przeciwdziałania.

Badania wykazały też niewłaściwość uprzedzeń wobec członków niektórych zgromadzeń. Trzeba to wyraźnie rozdzielić: o postawie wobec „obcych” może decydować tylko zgromadzona wiedza na ich temat, a nie powoływanie się na zasłyszane opinie lub niesprawdzone fakty. Uczniowie klas drugiej i trzeciej ujawnili poważne braki wiedzy lub informacje nieoparte na fachowych źródłach. Uwaga ta dotyczy sporej grupy badanych, bo – w zależności od wyników otrzymanych ze skali i z kwestionariusza – od 38 do 50%.

Nasilenie, kierunek, zwartość i dojrzałość postaw młodzieży wobec sekt zależą głównie od wieku młodzieży. I tak – na wysoką ocenę zasługuje grupa respondentów z najstarszych klas, która wykazała się największą wiedzą o przedmiotowej sprawie. Bierze się ona z przeczytanej literatury oraz z własnych bezpośrednich kontaktów z przedstawicielami sekt, nagabującymi ich do uczestnictwa w zgromadzeniach, których doświadczyło aż 65% badanej młodzieży. Przy tym kierunek postaw młodzieży zmienia się wraz z wiekiem i zależnie od rodzaju poszczególnych sekt.

Analiza wariancji wykazała tu wprawdzie istotne różnice tylko w przypadku postaw wobec Kościoła S.M. Moona, ale mimo to stwierdzono, że postawy negatywne się nasilają, począwszy od młodzieży najmłodszej po najstarszą. Negatywna postawa młodzieży wobec sekt staje się wraz z wiekiem mniej poparta emocjami – jak to jest w klasie pierwszej – a bardziej wiedzą i racjonalnymi wnioskami pochodzącymi z rosnącego doświadczenia w kontaktach z werbownikami.

Negatywne nastawienie do sekty łagodnieje wraz z wiekiem, co potwierdziło wcześniejsze założenia teoretyczne. Najstarsza młodzież bardziej niż pozostała upatruje szkodliwość sekt nie w ich agresywności i dominacji, ale ich stosunku wobec innych. Zdaniem tej młodzieży nie zwracają one  bowiem uwagi na prawa i pragnienia innych i są postrzegane przez nią jako bardziej samolubni i nieodpowiedzialni.

Postawy młodzieży wobec sekt, a szczególnie nasilenie kierunku tych postaw, zależą od płci. Dziewczęta z zasady bardziej nieufnie podchodzą do wszelkiego rodzaju nowości niż chłopcy. Podobnie w przypadku zainteresowania opowiadaniami naganiaczy wysyłanych przez sekty. Pytane, jak widzą siebie w zbiorowisku ludzi wyznających inną religię, dziewczęta nie tylko przedstawiły bardziej negatywny stosunek do tego niż chłopcy, ale także w trakcie badania komponentu emocjonalnego postawy nastawienie dziewcząt do sekt okazało się bardziej negatywne niż chłopców. Choć te różnice były zbyt wielkie, gdyż chłopcy również mieli do sekt negatywny stosunek.

Postawa ogólna młodzieży wobec sekt zależy od wcześniejszej wiedzy na ich temat, np. wiedza o sekcie Hare Kriszna korelowała z postrzeganiem destrukcyjności sekt: jej negatywnym obrazem i agresywnością jej członków.

Postawy młodzieży wobec sekt są również zależne od statusu materialnego: im stan materialny rodziny jest lepszy, tym postawa młodzieży jest bardziej negatywna. Wynika to zapewne stąd, że młodzież o dobrym statusie materialnym nie odczuwa frustracji związanych z niezaspokojeniem potrzeb materialnych, z czego się bierze zainteresowanie sektami.

Badania potwierdziły, że znaczna część młodzieży potrzebuje jeszcze uświadomienia, jak bardzo szkodliwe są oddziaływania sekt Wiele bowiem z nich prezentuje wobec nich jedynie stereotypowe postawy poparte niewielką wiedzą, pochodzącą najczęściej z mass mediów, nie dostrzegając tego, że grupy te werbują ludzi różnymi technikami integracyjnymi, dzięki którym członkowie sekt wydają się bardzo sympatycznymi ludźmi.

Dlatego też ta część młodzieży, prezentująca sporą dawkę uprzedzeń, może w przyszłości ulec działaniom grup destrukcyjnych, gdyż obraz sekty nie jest u niej pełny. Powinno się więc wprowadzić do szkół choćby krótkie zajęcia instruktażowe, jak się uchronić przed zwerbowaniem do sekty, wyjaśniające, jak działają takie grupy i co naprawdę mają na celu. Badania ujawniły również, jak wiele jeszcze uwagi powinna poświęcić psychologia społeczna zbadaniu zjawiska sekt, a psychoprofilaktyka – możliwości uchronienia młodzieży przed wstępowaniem do takich grup.


Anna Szczepanik

Katolicki Uniwersytet Lubelski


 

Listopad/Grudzień 2009
REKLAMA
FACEBOOK
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu

Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00

(W)inna Szymborska

Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00

„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna

Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00

Comeback rózgi i klęczenia na grochu?

Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00

Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów

Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?

Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39

MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34

Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

jeck steve 09 Luty 2012, 07:01

Dr kalkulator

imarion 08 Luty 2012, 18:24

FACEBOOK

Powrót do góry