Wzajemne przenikanie się kultur

Coraz więcej się mówi i pisze o konieczności włączania mniejszości etnicznych w życie kulturalne państw gospodarzy. Jest to spowodowane postępującą globalizacją - naturalnym przenikaniem się społeczeństw.

Nawet najwięksi zwolennicy wychowania międzykulturowego zdają sobie sprawę z trudności przełamywania stereotypów ukształtowanych tradycją. Dawniej większość ludzi funkcjonujących w monolitycznych państwach dokonywała żywota, nie napotkawszy na swojej drodze ani jednego przedstawiciela obcej narodowości. Dzisiaj bez problemu przemieszczamy się po świecie najodleglejszych kultur, a po rodzimych ulicach przechadzają się ludzie różnych ras, mówiący swoimi językami, wyznający inne od naszych wartości, kierujący się nieraz odmiennymi normami.

Kierując się etnocentryzmem, który stawia własną grupę w centrum wszystkich spraw, skłonni jesteśmy uznać obcych przybyszów za jednostki dziwaczne, złe, niemoralne lub wręcz niebezpieczne. Alternatywą takiego podejścia jest wieloczłonowe hasło: „Spróbuj zrozumieć obcą grupę w kontekście jej własnej kultury. Dowiaduj się o tej kulturze jak najwięcej. Otwieraj swoje zmysły na inne możliwe sposoby postrzegania otaczającego cię świata!”

W tym też duchu, co pewien czas, odbywają się np. spektakularne imprezy w rodzaju Warszawskiego Tygodnia Wielokulturowego, obliczone bardziej na wydźwięk propagandowy niż na rzeczywistą zmianę postaw społecznych wobec mniejszości narodowych lub emigrantów. W szerszej perspektywie powinno się kierować uwagę na kulturową psychologię edukacji, której zadaniem jest kształtowanie otwartych tożsamości młodego pokolenia.

Na relatywizm kulturowy nie powinno się patrzeć jak na zło konieczne, bo z procesu przenikania się kultur i wzajemnego kontaktu można wyciągnąć obopólne korzyści. Zamiast dotychczasowego, często złowrogiego izolowania się od siebie całych grup, zacznijmy dostrzegać korzyści z wzajemnego przenikania się kultur, możliwości wzbogacania życia nowymi formami współistnienia. Nasze standardy i systemy wartości mogłyby się wzbogacić o wartości, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia.

W efekcie zmianie uległaby także nasza tożsamość kulturowa, która jest przecież uzależniona od wymagań kulturowych i systemów wartości. Podejście międzykulturowe zachęca do nieantagonistycznego ukazywania wszelkich obecnych w społeczeństwie kultur i do uczestnictwa w ich wytworach, niezależnie od własnego zakorzenienia.

Wszystkim zaniepokojonym o własną tożsamość należy wyjaśnić, że wzajemne upodabnianie kulturowe odbywałoby się w wymiarze ogólnospołecznym, natomiast zaleca się jak najbardziej zachowanie swojej indywidualności na poziomie lokalnym i rodzinnym, osadzonych głęboko w tradycji i obyczajach.

Te zadania z pewnością nie dadzą się łatwo wprowadzić w życie, niemniej spróbujmy czerpać ze zdobytych już doświadczeń innych społeczeństw, zwłaszcza krajów zachodnioeuropejskich, gdzie funkcjonują od lat programy oparte na zdobyczach wiedzy z tej dziedziny.  

Model edukacji miedzykulturowej

Wyobraźmy sobie, że mamy do czynienia ze szkołą, w której planach wychowawczych wysoko stawia się wszechstronny rozwój uczniów w kierunku kształtowania postaw otwartych na różnorodność kulturową z jednoczesnym zachowaniem własnej tożsamości. Docenia się tu samodzielność młodych ludzi i powierza się im odpowiedzialne zadania, kształtując tym samym ich poczucie sprawstwa. Zadania edukacyjne skorelowane są z aktualnymi tendencjami rozwojowymi grupy: nauczyciel dba o odpowiedni poziom integracji grupowej, ponieważ wie, że zaniedbania w tym zakresie prowadzą do obniżenia efektywności procesu edukacji, a uczniowie wtedy nie tylko się uczą od nauczyciela, ale i od siebie nawzajem.

Opiszę poniżej model edukacji, który oprócz wyżej wymienionych czynników ogólnych jest uzupełniony o specyficzne cechy edukacji międzykulturowej. Myślę, że taki model można by wykorzystać także do stworzenia programów oświatowych na rzecz tolerancji nie tylko wobec mniejszości narodowych.

Programy wymiany studenckiej i coraz większa liczba odwiedzających nasz kraj zagranicznych studentów są powodem powstawania różnych form integracji z kulturą gospodarzy. Taką najpopularniejszą, ale też i niewymagającą wielkiego wysiłku formą są tzw. programy orientacyjne, mające na celu zaznajomienie przybyszów z campusem, ważniejszymi obiektami w mieście, jak biblioteka, ośrodki zdrowia, kluby studenckie, poczty, centra handlowe, a także udostępnienie im najbardziej charakterystycznych informacji o kraju, jego kulturze i historii oraz wyjaśnienia, w jaki sposób załatwia się u nas formalności wizowe.

Trening akulturacyjny

W porównaniu z programami orientacyjnymi o wiele więcej wysiłku i kompetencji wymagają od organizatorów treningi akulturacyjne czy warsztaty psychologiczne. Akulturacja to zjawisko wzajemnego kontaktu i wpływu na siebie ludzi pochodzących z różnych kultur. Widać więc, że akulturacja ma na celu umożliwienie przybyszom odnalezienia swojego miejsca w kulturze gospodarza.

Trening akulturacyjny powinien być jedną z głównych form pomocy zagranicznym studentom w przezwyciężeniu problemów adaptacyjnych, z jakimi większość z nich boryka się po przyjeździe do obcego kraju. Taka pomoc nie powinna się ograniczać do wsparcia organizacyjnego, ale uwzględniać też wsparcie psychologiczne i konieczność kształtowania u uczestników treningu odpowiednich kompetencji, przydatnych do harmonijnego funkcjonowania w kraju gospodarzy.

Podstawowym celem treningów akulturacyjnych jest wykształcenie pozytywnej postawy wobec kultury kraju gospodarzy i nabycie o niej wiedzy umożliwiającej planowanie swojego działania pod kątem założonych celów. Kultura zrozumiała przestaje być źródłem lęku, a umiejętność przewidywania konsekwencji swoich zachowań czy sytuacji społecznych zwiększa poczucie sprawstwa. Ponadto refleksja nad różnorodnością sposobów spostrzegania i interpretowania rzeczywistości ułatwia wgląd w źródła wyznawanych we własnej kulturze uprzedzeń i stereotypów narodowych.

I wreszcie, uczestnicy takich treningów, przerobiwszy na swoim przykładzie trudności komunikacyjne z przedstawicielami obcej kultury oraz mający świadomość, a nierzadko również przejawiający tolerancję wobec wyznawanych przez inne kultury wartości, są z reguły lepiej przygotowani do kontaktu z przedstawicielami obcych krajów. Można więc przypuszczać, że prawidłowo przeprowadzony trening akulturacyjny będzie stanowić odniesienie do zachowań wobec wszelkiej odmienności etnicznej.

Zjawisko wieloetniczności nie jest w Polsce zbytnią nowością. Życie w kraju, w którym 1/3 ludności stanowiły mniejszości, pamiętają jeszcze nasi dziadkowie i babcie. Tę sytuację zmieniła dopiero druga wojna światowa; jednym z jej donioślejszych skutków było zredukowanie społeczeństwa polskiego do monolitycznego państwa narodowego. Obecnie staje przed nami – ponownie – zadanie efektywnego włączenia wielokulturowości w życie społeczne. Ważne jest, abyśmy w takim momencie starannie, opierając się na wiedzy socjologicznej, psychologicznej i kulturowej, pokierowali procesem integracji.

Oto najpilniejsze zadania: po pierwsze, należy pamiętać, że mniejszości etniczne, aby chciały się dzielić swoim dziedzictwem, potrzebują do tego zachęty i odpowiednich programów państwowych, które powinny gwarantować równoprawność dziedzictwa kulturowego różnych grup tworzących dane społeczeństwo. Po drugie, zadaniem edukacji międzykulturowej jest wykształcenie takiej postawy otwartości wobec różnorodności kulturowej, która wskazuje na szacunek i uznanie wartości każdej kultury oraz jej znaczenia dla pojedynczych jednostek i dla całej zbiorowości.

I po trzecie, należy mieć na uwadze, że podobnie jak każda forma edukacji również i edukacja międzykulturowa nie jest celem samym w sobie, ale jedynie środkiem do celu. Taką nadrzędną misją jest harmonijne współistnienie i współdziałanie jednostek zamieszkujących tę samą przestrzeń w jednym czasie, ich optymalny rozwój oraz uczucie satysfakcji wynikające z możliwości pełnego wykorzystania swoich indywidualnych zasobów – czy to psychicznych, fizycznych, czy kulturowych.


Marta Duboniewicz
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu



 

Listopad/Grudzień 2009
REKLAMA
FACEBOOK
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu

Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00

(W)inna Szymborska

Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00

„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna

Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00

Comeback rózgi i klęczenia na grochu?

Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00

Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów

Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?

Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39

MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34

Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

jeck steve 09 Luty 2012, 07:01

Dr kalkulator

imarion 08 Luty 2012, 18:24

FACEBOOK

Powrót do góry