Zasady oceniania w szkole

Ocenianiu towarzyszy zwykle wystawienie oceny cząstkowej, semestralnej lub końcowej. Zanim jednak dojdzie się do ostatecznego ustalenia oceny, należy rozpocząć proces zbierania informacji i formułowania sądów. Dopiero zakończenie tego procesu jest uwieńczone oceną cyfrową i komentarzem do niej.

W szkole, jak w każdej instytucji, w której spotykają się ludzie, występuje zjawisko wartościowania i oceniania. Najłatwiej można zaobserwować to zjawisko, w czasie trwania rozmaitych zajęć edukacyjnych i wychowawczych. Zdarza się, że używając wyrażeń mających na celu podsumowanie zachowania ucznia, nauczyciel zamiennie stosuje pojęcia oceniania z wartościowaniem. Wartościowanie jest czynnością psychiczną polegającą na stwierdzeniu, jakie wartości są właściwe, zdaniem osoby wartościującej, danym cechom, zachowaniom, stanom rzeczy, przedmiotom.

Ocenianie niewątpliwie ma wspomagać ucznia. Poddając się ocenianiu, uczeń ma możliwość dowiedzenia się, jaki zakres wiadomości z danej dziedziny posiada, jakie musi nabyć umiejętności i co jeszcze powinien zrobić, aby podnieść swój poziom wiedzy. Wystawiając ocenę cyfrową, nauczyciel informuje, jakie miejsce, np. w skali 1-6, uczeń zajmuje pod względem posiadanych umiejętności i wiadomości. Ta informacja jest rzetelna przy jednoczesnym stosowaniu komentarza do oceny cyfrowej i przy założeniu, że uczeń zna kryteria ocen dla danego poziomu, określanego cyfrą. Nauczyciel nie powinien się ograniczać jedynie do określenia punktacji, wystawienia oceny cyfrowej i pozostawienia ucznia w domysłach, co ta ocena oznacza. Jeśli nauczyciel nie powie, co kryje się pod określoną cyfrą i jakie uczeń powinien wykonać zadania (działania), żeby podnieść poziom swoich umiejętności lub wiedzy – nie osiągnie zamierzonych celów, którym ma służyć ocenianie. Będzie zwyczajnym funkcjonariuszem, który wykłada i egzekwuje bez zainteresowania, czy uczeń robi postępy lub czy ma na nie szansę.

Nauczyciel powinien stwarzać atmosferę życzliwości, nie dopuszczać do lęku przed negatywną oceną, gdyż to prowokuje ucznia do oszukiwania i działania mającego na celu wyłącznie uzyskanie jak największej liczby punktów. Wiedza nie jest wówczas w ogóle brana pod uwagę i szkoła staje się przykrym obowiązkiem wynikającym z przymusu społecznego. Zawsze należy dać uczniowi szansę poprawienia oceny, co wymaga od nauczyciela komentarza określającego, jakie uczeń ma braki i jaki zakres materiału powinien opanować, aby ocenę poprawić. Wskazania programowe powinny uwzględniać indywidualne możliwości ucznia. Inaczej przebiega droga rozwoju dzieci z rodzin o wysokim poziomie wykształcenia, gdy rodzice mogą pomóc dziecku przebrnąć przez trudne dziedziny nauki, a inaczej dzieci z rodzin zaniedbanych wychowawczo lub dzieci o małych możliwościach intelektualnych. Oceniając ucznia, nie można stawiać barier niemożliwych do pokonania i stosować tych samych wymagań wobec wszystkich w klasie.  

Kryteria ocen muszą również znać rodzice, aby nie było sytuacji, w których zachodzi podejrzenie, że nauczyciel uwziął się na ucznia. Rodzice nie zawsze znają program nauczania i nie zawsze się orientują w wymaganiach stawianych przez szkołę. Ponieważ oddają w opiekę dydaktyczną swoje własne dziecko, mają prawo znać wymagania nauczyciela i sposób oceniania postępów dziecka. Niektóre szkoły przekazują rodzicom na piśmie wymagania z poszczególnych przedmiotów (głównie z matematyki i języka polskiego, gdyż te przedmioty stanowią dla dzieci największy problem) i tym samym uniemożliwiają podejrzenia rodziców o niesprawiedliwe ocenianie. Konieczne jest jednak zróżnicowanie wymagań w zależności od indywidualnego tempa rozwoju, oparte na badaniach psychologicznych uczniów, którzy przejawiają trudności w nauce.

Ocena ma wpływ na określenie siebie w stosunku do innych osób w tej samej grupie. Uczeń otrzymujący ocenę słowną i cyfrową kontroluje swój status ucznia w grupie rówieśniczej (klasie) i może go zmieniać, sterując swoim procesem uczenia się i podnosząc swoje kwalifikacje. Tym samym przechodzi do grupy społecznej o wyższym statusie – dobrego ucznia. Ocena może spowodować obniżanie się statusu lub jego podniesienie – w zależności od subiektywnego poczucia sprawiedliwości oceniania. Takie poczucie może zapewnić właściwy komentarz nauczyciela, wyjaśniający ocenę i wskazujący drogę do jej poprawy. Znając swoje braki w wiadomościach, dziecko może zacząć np. więcej czytać z danej dziedziny, aby te braki uzupełnić. Rozwija się przy tym pod względem wszystkich sfer psychicznych: spostrzegania, analizy, dedukcji, logicznego myślenia, zapamiętywania itp.

Uogólniając sprawę motywacji ucznia do nauki, można powiedzieć, że bardzo rzadko spotyka się w szkole dziecko, które chciałoby się regularnie i systematycznie uczyć. Rodzice niestety bardzo często nie rozwijają motywacji do spełniania obowiązków, a tym bardziej do nauki. W szkole jedynym czynnikiem motywacyjnym może być ocenianie. Wystawienie i skomentowanie oceny przyczynia się do wzbudzenia nadziei, że może być lepiej przy spełnieniu określonych przez nauczyciela warunków.

Odpowiedni komentarz do oceny, zachęcający ucznia do pracy w tym kierunku, może mieć decydujący wpływ na ukierunkowanie, rozwój i utwierdzenie zainteresowań związanych z przedmiotem. Stan wiedzy musi być co jakiś czas sprawdzany i oceniany, aby uczeń zdawał sobie sprawę z własnych umiejętności oraz by mógł podnosić poziom kwalifikacji w danym zakresie. I tu również nie wystarczy określenie punktowe, w skali 1-6, konieczny jest komentarz wyjaśniający, w czym uczeń osiągnął poziom wystarczający, jakie ma jeszcze braki i co powinien uzupełnić. W opracowaniach podręcznikowych z pedagogiki prezentowane są różnorodne taksonomie ról i funkcji, jakie pełni ocena szkolna. Podaję za E. Kosińską, że ocena powinna pełnić rolę:
a) dydaktyczną – ma być miernikiem wyników pracy ucznia, określać, na jakim poziomie występuje wiedza, jakie są w niej luki, co należy uzupełnić, aby móc podnieść poziom mierzony w skali punktowej lub cyfrowej;
b) wychowawczą – w kształtowanie właściwych postaw, rozwijanie zainteresowań nauką, pobudzanie woli do samodzielnej pracy i brania odpowiedzialności za swój proces kształcenia;
c) społeczną – wskazuje miejsce ucznia w grupie społecznej.
Ocena daje informację o tym, jaką pozycję w kategorii ucznia dobrego osiąga konkretne dziecko, jaka jest jego obecna sytuacja i jakie mogą być prognozy (przewidywania) na przyszłość, jeśli chodzi o zdobytą wiedzę i umiejętności. Przy tak pojętych rolach oceny szkolnej wyodrębnia się również jej funkcje, które są określane jako:
• funkcja informacyjna – dająca rzetelne i wyczerpujące informacje na temat poziomu wiedzy, stanu wiadomości i umiejętności oraz przewidywań na przyszłość;
• funkcja kontrolna – sprawdzająca postępy ucznia; ułatwia ona nauczycielowi określenie drogi doskonalenia i rozwoju ucznia, wytyczenie nowych zadań dostosowanych do jego możliwości i indywidualnego tempa pracy;
• funkcja motywacyjna – dopingująca ucznia do pogłębiania wiedzy, realizowania programu i poszerzania własnych zainteresowań.

Ocenianie może przysparzać nauczycielom wiele kłopotów i wątpliwości. W ocenianiu najtrudniejszy jest obiektywizm, tzn. stosunek wolny od uprzedzeń, bezstronny, rzeczowy. Oznacza to, że należy się wyzbyć uprzedzeń do ucznia związanych ze strojem, wyglądem, zachowaniem, nie kierować się tym, co było, lecz rzeczowo podejść do stanu obecnego, czyli nie poddawać się własnym emocjom i uczuciom związanym z uczniem i jego reakcjami. Jest to bardzo trudne zadanie i dlatego mówi się raczej o ocenach zobiektywizowanych.

Z drugiej strony, uwzględniając dobro ucznia i motywacyjną funkcję oceny, trudno jest dążyć do obiektywizmu i uparcie trzymać się kryteriów i regulaminu, gdyż mamy do czynienia z żywym człowiekiem, na którego działają różne sytuacje. Te sytuacje są konieczne do uwzględnienia w nauczaniu i wychowaniu. Nauczyciel może w związku z tym, w indywidualnych przypadkach, odejść od obiektywizmu i kierować się głównie np. racjami humanitarnymi; jeśli uczeń spędził noc na schodach z powodu alkoholizmu rodziców, stawianie mu negatywnej oceny za brak zadania, obiektywnie uwzględniające kryteria oceniania, będzie krzywdą dla dziecka i wyrazem niedojrzałości nauczyciela.

Aby ocenianie nie było krzywdzące, a jednocześnie spełniało swoje funkcje, należy się przyjrzeć sytuacji ucznia i postawić diagnozę jego trudności w nauce. Do typowych przyczyn trudności w nauce przyczyniają się takie czynniki, jak błędy procesu dydaktycznego, błędy wychowawcze rodziców i nauczycieli, trudności zdrowotne ucznia. Błędy procesu dydaktycznego zaczynają się pojawiać we wczesnym dzieciństwie, gdy rodzice nie stymulują rozwoju umysłowego dziecka. Nie dostarczają mu wiadomości o otaczającym świecie, nie zachęcają do zbierania informacji i nie starają się zainteresować dziecka otoczeniem. Będzie to przyczyną braku zainteresowania nauką, niechęci do pogłębiania wiedzy.

U wielu dzieci błędy dydaktyczne rodziców powodują też braki, luki w podstawowych wiadomościach, trudność w rozumieniu pojęć i nawarstwianie się zaległości. Błędy dydaktyczne zdarzają się też nauczycielom, którzy mogą prowadzić lekcje w tak trudny lub mało interesujący sposób, że uczniowie są skutecznie zniechęceni i znudzeni. Nie mają motywacji do realizowania zadań i pogłębiania wiadomości. Błędy wychowawcze dotyczą zarówno początkowej fazy rozwoju dziecka, jak i jego pobytu w szkole.

Trwały stan napięcia, niepokój psychiczny i nadmierne negatywne emocje, które towarzyszą działaniom dzieci, mogą powodować niechęć do wykonywanych czynności, m.in. do nauki. Czasem rodzice stawiają małemu dziecku zbyt wysokie wymagania lub nie stawiają ich w ogóle. Obie postawy uniemożliwiają rozwój motywacji do podejmowania aktywności fizycznej czy umysłowej. Podobnie jest z pobytem ucznia w szkole.

Postawa nauczyciela – zbyt rygorystyczna lub ciągłe chwalenie bez wyraźnego powodu – nie kształtuje właściwej motywacji do nauki. W pierwszym przypadku uczeń zaczyna tracić wiarę w swoje możliwości i przestaje się uczyć, bo nie widzi szans na pozytywną ocenę, w drugim – nie musi się uczyć, bo cokolwiek zrobi czy powie, jest pozytywnie oceniane. Nie wie więc, co tak naprawdę powinien umieć. Może się też zdarzyć, że uczeń nie widzi związku między poczuciem własnej wartości a ocenami. Uważa, że jest wystarczająco mądry, a nauczyciel niesprawiedliwy, bo stawia mu słabe oceny. Należałoby z takim uczniem porozmawiać, aby wyjaśnić niezgodności i umożliwić dziecku właściwe rozeznanie. Nadmierne ambicje rodziców i uczniów również mogą utrudnić ocenianie, gdyż przekonanie o niesprawiedliwym podejściu (niekoniecznie zgodne z rzeczywistością) może zniechęcić ucznia do dalszej nauki.

Istnieje też duża grupa czynników niezależnych od dziecka, które mają wpływ na przebieg nauki. Należą do nich: słabe możliwości intelektualne ucznia wynikające z zaburzeń rozwojowych, zły stan fizyczny: alergie, inne choroby; ograniczenia natury społecznej: patologie w rodzinie, trudności materialne. Te czynniki mogą spowodować nakładanie się niemożności realizowania programu w wyznaczonym tempie, nawarstwianie się zaległości i unikanie lekcji.

Czy wobec tylu różnych sytuacji, jakie mają wpływ na dziecko i przebieg jego nauki, można mówić o obiektywnej ocenie? Nauczyciel musi bardzo wnikliwie poznać dziecko celem określenia, co będzie mógł obiektywnie ocenić, nie czyniąc mu krzywdy, i co będzie oznaczała (w przypadku konkretnego ucznia) obiektywna ocena. Prościej jest mówić o ocenianiu sprawiedliwym. Indywidualne podejście do każdego dziecka, które tego wymaga, uwzględnienie jego możliwości, specyfiki sytuacji rodzinnej lub innych czynników i wyznaczenie zakresu materiału koniecznego do opanowania oraz kryteriów oceny będzie działaniem sprawiedliwym. Sprawiedliwość w procesie oceniania może być czynnikiem motywującym ucznia do nauki i rodziców do współpracy ze szkołą. Jest korzystna dla nauczyciela, który uzyska satysfakcję ze swojej pracy i pozytywną opinię.

Określenie kryteriów oceniania dla poszczególnych uczniów i przekazanie tej informacji rodzicom i uczniom będzie sprawiedliwym stawianiem sprawy. Klasa nie będzie miała pretensji o inną ocenę wystawioną koledze w podobnej sytuacji, gdyż będzie wiedziała, że ten kolega jest oceniany w odniesieniu do indywidualnych możliwości, a nie średniej klasowej. Rodzice również nie będą oskarżali nauczyciela o bazowanie na znajomości lub na pozytywnych uczuciach do ucznia, gdyż będą mieli jasno określony zakres materiału i umiejętności oraz kryteria oceny. Trudności w ocenianiu wynikają nie tylko z sytuacji, w jakiej znajduje się pojedynczy uczeń. Mogą one tkwić w samym nauczycielu. Zły stan zdrowia, kłopoty rodzinne lub w miejscu pracy, „wypalenie zawodowe” lub inne czynniki indywidualne mogą niekorzystnie wpływać na sposób oceniania.

Każda ocena dziecka to także ocena samego siebie, swoich umiejętności jako przekaziciela wiedzy i określonych umiejętności. Niepowodzenia szkolne są traktowane jako niepowodzenia dziecka, a przecież to także porażka nauczyciela. Porażka stosowanej metody, porażka w komunikacji. Im bardziej przedmiotowo nauczyciel podchodzi do ucznia, tym więcej popełnia błędów. Podstawowym i powszechnym błędem jest traktowanie ucznia jako obiektu manipulacji w procesie dydaktycznym. Uczeń ma słuchać, odrabiać zadania i być wywoływanym do odpowiedzi. Czasami sposób oceniania: pytania, sprawdzania wiedzy przez testy itp. nasuwa pytanie, czy nauczyciel chce za wszelką cenę udowodnić, że uczeń nie umie. Czy sprawia mu satysfakcję wykazanie, ile braków w wiadomościach i umiejętnościach ma uczeń? Raczej nie.

Dlaczego więc zwykłe pytanie po przerobieniu jakiejś partii materiału sieje panikę wśród uczniów i skłania ich do wyszukiwania przemyślnych sposobów na oszukanie nauczyciela? Błąd prawdopodobnie tkwi w niezrozumieniu stanu emocjonalnego ucznia przy odpytywaniu lub sprawdzianach pisemnych. Gdyby nauczyciel widział w wyrwanym do odpowiedzi uczniu małego (mimo lat i wzrostu) przestraszonego dzieciaka – może inaczej formułowałby pytanie i przemawiał innym tonem.

Zapewne żaden nauczyciel nie chce dziecka skrzywdzić, lecz może to zrobić nieświadomie, nie znając psychiki i emocjonalności ucznia. Jeśli ocena nie motywuje ucznia do pracy, uczeń nie wierzy w możliwość osiągnięcia sukcesu i nie potrafi zaplanować swojej edukacyjnej przyszłości, to prawdopodobnie nauczycielowi nie udało się nawiązać z nim pozytywnych relacji. Przyczyna może również leżeć po stronie ucznia i jego rodziny. Ale to nauczyciel jest odpowiedzialny za nauczanie dziecka i najpierw sam powinien dokonać oceny swojej pracy, aby móc przerzucić winę na ucznia.

W procesie nauczania zdarzają się również inne błędy. Można je podzielić na dwie kategorie, które są wzajemnie od siebie zależne: błędy nauczyciela popełniane w procesie dydaktycznym oraz błędy popełniane przy ocenianiu.
Do pierwszej grupy błędów zalicza się np. przyjęcie założenia, że uczniowie muszą się uczyć w każdej sytuacji; niewykorzystanie osobistych doświadczeń uczniów; nieodwoływanie się do ich wyobraźni; krytykowanie skojarzeń dzieci; brak zachowań ośmielających do wypowiadania się; brak świadomości celu lekcji; domaganie się pełnej wiedzy, odwzorowania cytatów; źle sformułowane pytania. Popełniane błędy z góry skazują lekcję na porażkę. Porażkę ponosi nauczyciel, który nie potrafił zachęcić uczniów do aktywności, doprowadził do braku zainteresowania, a czasem całkowitej ignorancji siebie i przedmiotu. Hałas na lekcji, brak reakcji na upomnienia nauczyciela świadczą o popełnianiu przez niego licznych błędów dydaktycznych.

Przy ocenianiu również można zaobserwować pojawienie się błędów, które przypisuje się osobom odpowiedzialnym za tworzenie szkolnego systemu oceniania. W pierwszej kolejności odpowiedzialny jest dyrektor szkoły, który zatwierdza regulamin oceniania. Do błędów tych zaliczamy: brak jasnych kryteriów oceniania – w wyniku tego inaczej rozumieją przedstawione kryteria rodzice, inaczej do nich podchodzą uczniowie, a i każdy nauczyciel interpretuje je po swojemu.

Ta sama odpowiedź ucznia może być inaczej oceniona przez innego nauczyciela; nieznajomość wymagań – uczniowie i rodzice nie orientują się, jaki zakres wiedzy powinien posiadać uczeń, aby uzyskać określoną ocenę. Uczą się więc tego, co według ich przekonania będzie interesowało nauczyciela, a jeśli nauczyciel będzie wymagał więcej, to zostanie oceniony jako niesprawiedliwy i nadmiernie wymagający; nieuwzględnianie indywidualnych cech i możliwości ucznia – stawianie tych samych wymagań każdemu dziecku, nieznajomość psychiki dziecka i jego warunków życia; stosowanie punktacji przeliczanej na oceny bez właściwego wyważenia punktów.

Zdarza się, że odpowiedzi ustne są mniej znaczące niż test pisemny. Takie podejście miałoby swoje uzasadnienie przy ukierunkowaniu dalszej drogi życiowej, lecz w sytuacji wystawiania oceny semestralnej lub rocznej jest dla ucznia krzywdzące. Niektórzy uczniowie nie potrafią wykazać swojej wiedzy w pracach pisemnych, gdyż działają na nich stresująco.
Niemożność zrównoważenia oceny dzięki wypowiedziom ustnym – w których czują się bardzo dobrze – działa zniechęcająco, a nawet może zachęcać do oszustwa. To samo może dotyczyć odwrotnej sytuacji – przewagi odpowiedzi ustnych nad sprawdzianami pisemnymi; wyznaczanie z góry liczby możliwych sprawdzianów bez możliwości powtórnego przepytania ucznia, zwłaszcza, gdy jest to stosowane w ocenianiu punktowym, przy dużej liczbie punktów.

Aby ocena wpływała korzystnie na uczenie się, każdy uczeń musi mieć możliwość jej poprawienia niezależnie od tego, czy wyczerpał limit przewidzianego odpytywania. Jeśli nie umożliwimy tego uczniowi, może to spowodować jego wycofanie się z uczenia i gwałtowny spadek motywacji do podnoszenia swoich umiejętności.

W takiej sytuacji za niepowodzenia ucznia odpowiedzialny jest przede wszystkim nauczyciel traktujący ocenę jako system kar; ograniczenia czasowe – uczniowie mają za mało czasu na odpowiedź, niedokończenie pracy wynika z wolniejszego tempa pracy ucznia; kładzenie nacisku na negatywy w komentarzu do oceny – nadmierne wypunktowanie, czego uczeń nie wie, nie umie; cechy indywidualne oceniającego – stereotypy myślowe; własne niepowodzenia i lęki lub niezrealizowane ambicje, zły stan zdrowia; etykietowanie uczniów – jeśli dobrzy czegoś nie umieją i przy odpowiedzi mają kłopoty, nauczyciel traktuje ich ulgowo i nie wpisuje negatywnej oceny. Natomiast uczeń z etykietką „słaby” nie ma szans na łagodniejsze ocenianie.

Jak widać, ocenianie jest procesem bardzo trudnym i skomplikowanym. Polega na zbieraniu informacji, diagnozowaniu i wystawianiu ocen. W związku z reformą oświaty, wobec zmiany programu pracy szkoły, zmiany programu nauczania konieczna jest rewizja dotychczas stosowanego systemu oceniania, tak aby w większym niż dotąd stopniu sprzyjał tworzeniu warunków do poszerzania wiedzy i zdobywania umiejętności przez uczniów w ramach ich instytucjonalnej edukacji.


Ewa Kozak
Uniwersytet Wrocławski



 

Listopad/Grudzień 2009
REKLAMA
FACEBOOK
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu

Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00

(W)inna Szymborska

Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00

„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna

Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00

Comeback rózgi i klęczenia na grochu?

Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00

Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów

Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?

Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39

MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34

Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

jeck steve 09 Luty 2012, 07:01

Dr kalkulator

imarion 08 Luty 2012, 18:24

FACEBOOK

Powrót do góry