Edukacja konsumencka

Rynek konsumenta w Polsce dość szybko zwrócił uwagę na młodocianą część społeczeństwa, która ma wpływ na kierunek i zakres zakupów dokonywanych przez dorosłych. Stąd to bogactwo reklam prasowych, ulicznych, telewizyjnych, na stronach Internetu, a nawet bezpośrednio w szkołach adresowanych wprost do dzieci i młodzieży.

Szkolnictwo nie może przejść obojętnie wobec tego zjawiska. Wpajanie dzieciom i młodzieży podstawowych pojęć i zachowań ekonomicznych należy rozpoczynać zanim młody człowiek nabędzie niewłaściwych nawyków względem pieniądza, który albo stanie się dla niego miernikiem wartości pracy, źródłem ułatwiającym realizację ambitnych planów życiowych, albo celem samym w sobie, co w skrajnych przypadkach prowadzi do ukształtowania postaw hedonistycznych, hamujących aktywność jednostki.

W okresie dorastania (12-13 lat) coraz bardziej dostrzegalne stają się dla młodzieży prawidła rządzące rynkiem, widzą współzależność takich cech, jak pracowitość i talent z zarobkami i wyborami ekonomicznymi. W wieku 14-15 młodzież zaczyna dostrzegać pozycję własnej rodziny w strukturze społecznej, nabywa wiedzę o wpływie czynników politycznych, społecznych i ekonomicznych na indywidualne szanse życiowe, pogłębia się jej wiedza na temat różnic i nierówności społecznych.

W miarę stabilizacji ekonomicznej społeczeństwa zwiększa się rozmiar wydatków na dzieci i czynionych przez dzieci: według CBOS we wrześniu 2004 roku rodzice przeznaczyli na potrzeby związane z rozpoczęciem roku szkolnego 725 zł, czyli o 4% więcej niż rok wcześniej. Najwięcej pieniędzy wydali na podręczniki oraz ubrania (odpowiednio: 51% i 40% wydatków). W porównaniu z rokiem 2003 wzrosła aż o 21% liczba wydatków na zajęcia pozalekcyjne uczniów i wyniosła 219 złotych. Do tego wszystkiego dochodzą wydatki na wyżywienie, obowiązkowe opłaty, wycieczki klasowe, imprezy kulturalne, składki charytatywne itp.

Według raportu IPSOS z września 2005 roku 30% rodziców zabiera swoje dzieci na zakupy kilka razy w tygodniu, 25% raz w tygodniu, a jedna trzecia dorosłych kilka razy w tygodniu wysyła swoje dzieci po zakupy dla całej rodziny. Tylko nieliczny odsetek rodziców w ogóle nie zabiera z sobą pociech do sklepów. Nie należy też zapominać, że dzieci i młodzież dysponują samodzielnie pewną ilością gotówki ofiarowaną im przez dorosłych i pozyskaną własnym sumptem (praca w wakacje).
 

W świecie młodych posiadanie określonych przedmiotów ma istotne znaczenie w budowaniu swojego wizerunku. Produkty muszą więc z jednej strony podkreślać ich rodzącą się niezależność, a z drugiej – pozytywnie wpływać na miejsce w hierarchii grupy. U młodzieży rolę odgrywają już nie tandetne gadżety, ale coraz bardziej profesjonalne towary przeznaczone dla dorosłych; to markowe ubrania zapewniają dziewczętom atrakcyjność wśród chłopców, a podobne przedmioty – chłopcom popularność wśród rówieśników. Znamy dobrze z doświadczeń z własnych domów niekończące się molestowania rodziców o zakup tego lub innego przedmiotu, który staje się obiektem pożądania naszej córki lub syna.

Dziś edukacja konsumencka kieruje uwagę uczniów na rozwój umiejętności pozwalających im stać się świadomymi konsumentami w społeczeństwie globalnym. Chodzi o to, by nauczyć uczniów podejmowania świadomych decyzji. Na zajęciach są omawiane prawa konsumenta, zasady gospodarowania osobistymi zasobami, zapoznaje się młodzież z podstawami działania rynku, mówi o związkach ceny towaru z jakością, zapoznaje ze zwyczajami reklamodawców i sposobami ich perswazji. Do zadań edukacji konsumenckiej należy również ukazanie młodym ludziom związków między biznesem, decyzjami rządowymi a interesem obywatela.

Rozpoczęcie edukacji konsumenckiej zdaniem specjalistów powinno nastąpić już w wieku przedszkolnym, oczywiście przy uwzględnieniu odpowiednich metod
i narzędzi, a także typowego dla danego wieku języka.

W pierwszej kolejności należy wprowadzać zagadnienia związane z kupowaniem, sprzedawaniem, wydawaniem pieniędzy, dawaniem i braniem. Już we wczesnym wieku można uczyć dzieci rozpoznawania monet, robienia listy zakupów, liczenia podczas kupna. Zajęcia manualne mogą obejmować wyrabianie ciastek z plasteliny lub rysowanie owoców i warzyw z myślą o ich sprzedaży i otrzymywaniu pieniędzy za nie. Bardzo uatrakcyjni zrozumienie wielu pojęć wizyta w sklepie, a następnie odtworzenie zaobserwowanych sytuacji w klasie.

W szkole podstawowej typowy kącik konsumenta należy zastąpić biuletynem informacyjnym, w którym znajdą się informacje lokalne, nowinki konsumenckie, przykłady złej i dobrej reklamy. Szkoła podstawowa kieruje dzieci w stronę zadań praktycznych, żeby wytworzyć w nich pozytywny sposób reakcji w toku codziennej konsumpcji. Nadrzędnym celem tej formy edukacji jest ukształtowanie pożądanych postaw przyszłego konsumenta. W szkole średniej największy nacisk powinno się kłaść na wiedzę jednostki, wzajemne wpływy rynku i człowieka, promowanie określonych wzorów zachowań i konsekwencje nadmiernej konsumpcji. (A.G.)
 

Listopad/Grudzień 2009
REKLAMA
FACEBOOK
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu

Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00

(W)inna Szymborska

Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00

„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna

Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00

Comeback rózgi i klęczenia na grochu?

Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00

Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów

Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?

Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39

MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34

Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

jeck steve 09 Luty 2012, 07:01

Dr kalkulator

imarion 08 Luty 2012, 18:24

FACEBOOK

Powrót do góry