Wielka szkodliwość kar

Jednym z bardziej irytujących orzeczeń sądowych, jakich muszą niekiedy wysłuchiwać poszkodowani w sprawach o kradzież czy pobicie, jest sentencja oddalająca pozew „ze względu na niską szkodliwość społeczną…”. Efektem tego jest narastające przekonanie o nieskuteczności systemu sprawiedliwości i coraz powszechniejsza rezygnacja z dochodzenia swoich praw, a z drugiej strony – wzrost poczucia bezkarności złoczyńców.

Nie dziwi więc rosnące oczekiwanie społeczne co do wzrostu wymiaru kar  i uproszczenia procedur karania, choćby za najmniejsze nawet wykroczenie.  Podobnie dzieje się w środowisku szkolnym. Wzrasta poziom agresji uczniów wobec siebie, coraz liczniejsze są przypadki niespotykanej arogancji w stosunku do nauczycieli, a poza szkołą coraz młodsi są uczestnikami alkoholowych libacji czy narkotykowych inicjacji. Z tej właśnie racji oczekuje się radykalniejszych metod zwalczania zła. Najczęściej zgłaszanym postulatem jest uproszczenie procedury relegowania ze szkół sprawców wykroczeń. Mówi się też o wzmocnieniu prawa nauczyciela do podejmowania skutecznych działań przeciw objawom patologii bez obawy pociągnięcia go do odpowiedzialności sądowej pod pretekstem naruszenia praw czy godności ucznia.  

To prawda, że nauczyciel powinien mieć prawo do działań umożliwiających mu przeciwstawienie się złu. Skuteczne oddziaływanie w zakresie nauczania i wychowywania jest przecież jego obowiązkiem. Powstaje jednak pytanie, czy skuteczności tej należy dociekać w drodze wzrastających restrykcji? Nie zmusi się bowiem ucznia do tego, żeby się więcej uczył tylko dlatego, że mu się zagrozi oceną niedostateczną! Podobnie trudno mówić o efektywnym kształtowaniu postaw przez zagrożenie surową karą. Zauważył to już John Locke: Wielka surowość kar czyni mało dobrego, a nawet wiele szkody w wychowaniu i sądzę, że można by stwierdzić, iż dzieci, które były najbardziej karcone, rzadko stają się najlepszymi ludźmi (Myśli o wychowaniu).

Niewątpliwie kara obliczona na natychmiastowe oddziaływanie ze względów psychologicznych przynosi oczekiwany skutek. Gorzej jednak z utrwaleniem tak osiągniętych zachowań. Jednostka, która wie, że za określony postępek spotka ją kara, bynajmniej nie rezygnuje z jego popełnienia, ale robi wszystko, aby się zabezpieczyć przed wykryciem. Na przykład, palący papierosy na terenie szkoły poszuka miejsca, gdzie nie wypatrzą go kamery, a raz ukarany za pobicia i wymuszanie, użyje dużo bardziej drastycznych środków, by zastraszyć ofiary przed wydaniem go.

Zło nie znika z powodu zagrożenia karami. Można natomiast je ograniczać lub wręcz wyeliminować na dwa sposoby: przez wzmocnienie ochrony poszkodowanych bądź umożliwienie delikwentowi powrotu na drogę cnoty. Oczywiście, powstaje pytanie, jak to zrobić? W pierwszym przypadku trzeba tworzyć optymalne systemy, które przez promowanie dobra, konsekwentne i kompleksowe reagowanie na zło czy natychmiastową i skuteczną pomoc poszkodowanym mogłyby ograniczać poczucie bezkarności tych, którzy czynią zło. W drugim przypadku, myślę, że dość skutecznym sposobem jest pozbawienie chuliganów wszelkiej maści możliwości korzystania ze swoistych praw silniejszego i czerpania satysfakcji z osiąganej przewagi nad ofiarami.

Zamiast wymyślania palety wyrafinowanych kar, wystarczą procedury szybkiego reagowania na nawet z pozoru błahe występki i skuteczne przeciwstawianie się im. Nie wysokość kary bowiem, ale konsekwencja w jej użyciu jest tu istotna. I wreszcie najważniejsze – potrzebne jest współdziałanie całej społeczności szkolnej wraz z rodzicami w opracowaniu, wprowadzeniu i konsekwentnym przestrzeganiu zasad mających na celu przeciwstawienie się złu oraz promowanie pozytywnych postaw uczniów.


Jan Szkolny


 

Listopad/Grudzień 2009
REKLAMA
FACEBOOK
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu

Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00

(W)inna Szymborska

Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00

„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna

Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00

Comeback rózgi i klęczenia na grochu?

Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00

Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów

Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?

Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39

MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34

Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

jeck steve 09 Luty 2012, 07:01

Dr kalkulator

imarion 08 Luty 2012, 18:24

FACEBOOK

Powrót do góry