Wyzwalanie radości u dzieci w edukacji wczesnoszklonej
Filozoficzne naświetlenie znaczenia pojęcia „radości” wymaga odwołania się do innych pojęć, takich jak: szczęście, pogoda ducha, zadowolenie, optymizm, wesołość, afirmacja życia, satysfakcja, entuzjazm, euforia, śmieszność, komizm, humor, śmiech (A. Żywczok, 2004, s. 18).
Grecy początkowo uważali szczęście, jako pomyślność losów za dar bóstw. Później Demokryt, Arystoteles i ich następcy doszli do wniosku, iż szczęście jest dziełem własnym człowieka, bo to co stanowi o szczęściu tkwi w człowieku i głównie od niego zależy. To człowiek niezależnie od losów i bóstw tworzy swoje szczęście.
Pod koniec starożytności, antropocentryczna koncepcja szczęścia ustępuje miejsca koncepcji teocentrycznej. Grecy „byli przekonani, że szczęcie musi być na miarę boską i jest osiągalne jedynie przez skierowanie myśli i życia ku Bogu” (W. Tatarkiewicz, 1990, s. 66).
Filozofowie średniowieczni nadali kategorii szczęścia, znaczenie odpowiadające chrześcijańskiej nauce. Św. Augustyn utożsamiał pragnienie Boga z szukaniem życia szczęśliwego, twierdził, że zaspokajanie pragnień cielesnych odsuwa ludzi od jedynego szczęścia, jakim jest radowanie się Bogiem (por: A. Żywczok, 2000, s. 28; W. Tatarkiewicz, 1959a, s. 233). Św. Tomasz i inni scholastycy, uważali za szczęściodajne tylko dobra religijne, podążając za myślą starożytnych twierdzili, że do szczęścia prowadzi tylko życie cnotliwe i rozumne. Cnota i rozum, choć były niezbędne do osiągnięcia szczęścia, to nie były one wystarczające - potrzebna była jeszcze łaska boska uzyskana poprzez wiarę, a nie przez rozum (W. Tatarkiewicz, 1990, s. 67).
Czasy nowożytne dokonały radykalnego przewrotu w rozumieniu pojęcia szczęścia. Kładzie się w nim nacisk na aspekty subiektywne. Określono je jako poczucie zadowolenia, a nie tylko jako posiadanie dóbr. Tak więc, gdy jesteśmy zadowoleni z życia, to jesteśmy szczęśliwi (A. Żywczok, 2000, s. 44-45).
Pojęcie szczęścia w XIX wieku silnie zostało związane z przyjemnością, ale tylko tą największą, której człowiek może doznawać. Szczęście jako przyjemność, pojmują Bentham i Mill, jednak w kwestii jego osiągania mają odmienne poglądy. Feuerbach i Brentano uznają za najlepszą drogę do szczęścia życie rozumne i cnotliwe (por : A. Żywczok, 2000, s. 55-56; W. Tatarkiewicz, 1959b, s. 210-211).
Katarzyna Grobelna- Danikowska
XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu
Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00
Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00
„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna
Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00
Comeback rózgi i klęczenia na grochu?
Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00
Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów
Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00
Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?
Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39
MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34
Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35
Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi
jeck steve 09 Luty 2012, 07:01
imarion 08 Luty 2012, 18:24