Płeć wina
Inna interpretacja i jeszcze mniej przekonujące uzasadnienie użycia tej płciowej klasyfikacji to tak zwane „wino dla kobiet”, albo oczywiście „dla mężczyzn”. W tym sensie „kobiece” i „męskie” to już czysta zgaduj-zgadula. Może statystycznie kobiety lubią wina słodsze, czy też w ogóle łagodne, a mężczyźni ciężkie, lecz w praktyce, wśród osób lubiących wino, to się raczej nie sprawdza, a płeć ma tu drugorzędne znaczenie. Pachnie tu raczej głębszą, niezbyt dla win łaskawą, tradycją minionej epoki, gdzie, przepraszam za dosadność, wino było dla bab, a dla chłopa wódka… A przecież wiadomo wszem, że de gustibus non disputandum, i liczy się tylko osobiste upodobanie, zwłaszcza co do smaku. Płeć degustującego nie ma znaczenia. Wydaje się nawet, że tak jak wielość aromatów, wino łączy także różne elementy. W kulcie Dionizosa, przedstawianego jako młodzieńca, najważniejszą funkcję pełniły pogrążone w ekstatycznym tańcu kobiety, bachantki. Bo wino - to jedna z najpiękniejszych jego cech - łączy, nie dzieli. Jest rozmową i spotkaniem, niekoniecznie damsko-męskim, ludzkim po prostu.
Marcin Zatorski
XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu
Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00
Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00
„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna
Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00
Comeback rózgi i klęczenia na grochu?
Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00
Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów
Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00
Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?
Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39
MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34
Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?
LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35
Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi
jeck steve 09 Luty 2012, 07:01
imarion 08 Luty 2012, 18:24