Styczeń 2009 - NASZE SPRAWY
Pobierz całe pismo
Zróżnicowanie środowisk w odniesieniu do zmian w edukacji
Zróżnicowanie środowisk w odniesieniu do zmian w edukacji
Angielski raport (Evening Standard z 1996 roku) wykazuje, że całkowity koszt wychowania, utrzymania, wykształcenia i dostarczenia rozrywek dziecku- wynosi w Anglii 100 tys. funtów. To dopiero daje czek na ewentualny wstęp do grupy uprzywilejowanej. Tylko 15-20% ludności USA ma dostateczne wykształcenie aby aspirować do grup menedżerskich- premiowanych niemoralnymi stawkami uposażeń. W Polsce tylko 13% dzieci wiejskich uczęszcza do przedszkoli, co można uznać za element segregacji już na starcie i tworzenia dziedziczonego upośledzenia.
Drugim wyznacznikiem zagrożeń jest sfera ubóstwa. Niektórych ciężarów, których pozbyło się państwo, nie zdołają udźwignąć biedniejsze warstwy społeczeństwa, czyli środowisko wsi i małych miast. Efektem będzie narastanie barier edukacyjnych i pogłębienie się różnic w szansach awansu społecznego. Przyjmując zasadę dziedziczenia położenia społecznego za prawdopodobną regułę życia społecznego musimy mieć świadomość, że wyrównywanie szans edukacyjnych to proces długotrwały i wymagający sporych nakładów (Pilch 2002). Kondycja materialna ludzi biednych powoduje, że wyłączają się z życia społecznego, a sami czują się od niego odsunięci. Ze względu na liczne zajęcia bądź niezaradność i niedysponowanie gotowością do pracy, rodzice niewiele czasu poświęcają dzieciom. Dorośli nie obejmują dzieci świadomym działaniem wychowawczym, lecz włączają je w rodzinny program walki o przetrwanie materialne, co skraca dzieciństwo i zubaża je w dwóch przynależnych mu dziedzinach: nauce i zabawie. W mentalności niektórych dorosłych troska o edukację dzieci stanowi niejednokrotnie kwestię marginalną, traktują ją jako sposób na zdobywanie zawodu i konieczny etap przed rozpoczęciem regularnej pracy zarobkowej.
Dzieci z rodzin ubogich odróżniają się od tych z rodzin o lepszym statusie materialnym. Nie uczestniczą w imprezach szkolnych, nie wyjeżdżają na wycieczki ze swoimi klasami, nie chodzą na szkolne zabawy czy do kina i teatru. Swoją sytuację materialną postrzegają jako gorszą, co powoduje izolację i wycofanie się z kontaktów z rówieśnikami. Dzieci pochodzące z ubogich rodzin wielodzietnych są nieśmiałe (43%), nadpobudliwe (30%), bądź posiadają obydwie te cechy. Dzieci ubogie są ponadto gorzej rozwinięte pod względem fizycznym, zauważa się u nich bojaźliwość, bezradność i nieufność w swoje możliwości (Sztumski 2000). Nieprawidłowa socjalizacja w rodzinie powoduje gorsze wyniki w nauce.
Kończąc zarys sytuacji rodzinnej gospodarstw ubogich, należy za J. Sztumskim stwierdzić, że rodzina, która doświadcza ubóstwa, jest nie tylko niedożywiona lub zaniedbana pod względem sanitarnym czy medycznym, lecz również zaniedbana w sensie realizacji potrzeb wyższego rzędu, warunkujących rozwój społeczny i intelektualny jej członków. Stwierdzenie to wskazuje na kolejne związki ubóstwa z edukacją, wyznaczając tej ostatniej zadanie wspierania rodziny w zaspokajaniu potrzeb (Szymczak, 2003).
Kryzys towarzyszący gospodarczym, politycznym i społecznym przekształceniom najboleśniej dotknął rodziny, głównie najmłodsze pokolenie - dzieci i młodzież, która mając największą zdolność adaptacji do nowych społecznych realiów, blokowana jest w swym rozwoju przez wielorakie ograniczenia, zwłaszcza przez materialne możliwości rodziny. Bariery, jakie powstają na poziomie rodziny, skutecznie niekiedy zmniejszając szanse najmłodszych na ,,lepsze jutro”, rodzą poważne konsekwencje nie tylko na poziomie mikro (rodziny), ale przede wszystkim makro (na poziomie całego społeczeństwa). Wiele czynników różnicuje warunki życia i rozwoju, a więc i startu w dorosłe życie. Należą do nich z pewnością pozostając zwykle w ścisłych związkach, m.in.: typ biologiczny rodziny, jej społeczno-ekonomiczne cechy oraz miejsce zamieszkania. Relatywnie lepsze warunki rozwoju i przygotowania do pełnienia funkcji w przyszłym, dorosłym życiu maja dzieci wychowujące się w rodzinach o lepszym statusie materialnym. Analizy statystyczne pozwalają określić je jako rodziny pełne, z jednym, najwyżej dwojgiem dzieci, mieszkające w miastach. Głównym źródłem utrzymania tych rodzin są przed wszystkim dochody albo z pracy najemnej - wynikającej z faktu zatrudnienia rodziców na stanowiskach nierobotniczych, albo z pracy wykonywanej na własny rachunek.
Rodziny wielodzietne, odznaczając się najczęściej antyrynkowym zestawem cech społeczno-zawodowych, tj. niskim wykształceniem, a w konsekwencji niskimi kwalifikacjami zawodowymi i słabą pozycją na rynku pracy, zamieszkiwaniem na terenach mało zurbanizowanych, zwykle borykają się z większymi trudnościami materialnymi, co znacznie ogranicza możliwości zaspokojenia potrzeb rozwojowych ich dzieci na wystarczającym poziomie. Ograniczenia dochodowe z jednej strony, wynikające z pozycji na rynku pracy, a z drugiej - stale powiększające się koszty związane z wykształceniem i przygotowaniem młodego pokolenia do życia w nowych realiach ustrojowych umożliwiają zaspokojenie potrzeb tych rodzin tylko na niskim lub bardzo niskim poziomie. Gorsze warunki materialne rodzin wielodzietnych w porównaniu z ogółem polskich rodzin utrwalają się. W kolejnych latach zwiększa się liczba rodzin wielodzietnych objętych sferą ubóstwa. Coraz więcej rodzin wielodzietnych, a zatem i wychowywanych przez nie dzieci, żyje w warunkach głębokiego ubóstwa, co nie daje szans na prawidłowy rozwój młodego pokolenia. Nie pozwala przecież na to życie na poziomie minimum egzystencji. Oznacza to, że rodziny wielodzietne zagrożone są nie tylko marginalizacja społeczną, ale także, w coraz większym stopniu, degradacja biologiczną. Poziom dochodu tych rodzin nie wystarcza na stworzenie optymalnych warunków rozwoju własnych dzieci i na zagwarantowanie im równego startu w dorosłe życie (Hebda – Czaplicka, 2001).
Poczucie zagrożenia bezrobociem, oraz zmniejszenie się pozarolniczych możliwości zarobkowania spowodowały swoisty powrót do rolnictwa. Dzisiaj swój los z rolnictwem wiąże 60% badanych rolników (trzy lata temu 40%). Utrudni to pozyskanie poparcia dla planów ograniczenia liczby rolników objętych unijną polityką rolną (Kolarska- Bobińska, 2002). Wśród uczniów wywodzących się z rodzin chłopskich, jest pewien znaczny odsetek, którzy wybierają niezgodnie ze swoimi możliwościami szkołę średnią, sugerując się ocenami na świadectwie. Struktura wyborów bywa utożsamiana ze strukturą szans (wybory typowe, oczekiwania rozsądne, mające największe szanse na realizację), nie zaś, co wydawałoby się bardziej oczywiste- rozkład ocen w poszczególnych kategoriach. Dotyczy to przede wszystkim uczniów pochodzenia chłopskiego. Odstawanie rozkładu rzeczywistych wyborów od rozkładu opartego na wynikach w nauce odpowiada zasadzie dziedziczenia pozycji (Białecki, 1982).
Rozwój dziecka o podobnych indywidualnych predyspozycjach psychofizycznych w dużej mierze zależy od warunków życia i atmosfery moralnej rodziny, wykształcenia rodziców, infrastruktury, najbliższego otoczenia i poziomu kulturowego środowiska. W każdym z wymienionych zakresów istnieją znaczne różnice między różnymi typami środowisk miejskich i wiejskich (Szymański 1999). W ogólnym obrazie widać, że bez względu na status rodzin wiejskich nadal niski wskaźnik ma wykształcenie. W strukturze społecznej wsi podmiejskich pojawiają się migranci z miast, legitymujący się wykształceniem wyższym. Ale nadal mieszkańcy wsi zdobywają głównie wykształcenie zasadnicze, lub maksymalnie średnie- najczęściej techniczne.
Krzysztof Zajdel