Pracowite IQ



W dyskusjach na temat roli edukacji szkolnej od dawna podkreśla się, że szkoła oprócz przekazywania młodemu pokoleniu zasobów wiedzy i kultury powinna uczyć umiejętności korzystania z nich i samodzielnego zgłębiania. Sztuka nauczania polega tylko w części na przekazaniu uczniowi wiedzy przedmiotowej. Równie ważna jest umiejętność jej przekazania oraz (a może przede wszystkim) nauczenie samodzielnego i skutecznego się uczenia. Wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że proces uczenia się nie kończy się wraz z ukończeniem szkoły, tylko trwa całe życie, niosąc za sobą poznanie nowych umiejętności, rozwój zainteresowań i talentów oraz przyczyniając się do poprawy życia wokół nas. Chcemy tak wykształcić młodzież aby potrafiła wziąć udział w życiu społecznym i sprostać szybkim społecznym przemianom, żeby była przygotowana do funkcjonowania w nieznanej przecież przyszłej rzeczywistości, w której zgodnie z logiką rozwoju cywilizacji - podobnie jak dzisiaj - wymagać się będzie, aby do tej rzeczywistości dorastała. Sukces odniosą uczniowie, którzy będą mieli nie tylko rozległą wiedzę, lecz także będą uczyć się przez całe życie i sami nadawać będą uczeniu się kierunek, wykazując się przy tym motywacją i samodzielnością, czyli ci, którzy będą wiedzieli jak się uczyć.



Ken Robinson, światowej sławy autorytet w dziedzinie rozwoju kreatywności, innowacji i kapitału ludzkiego, w wystąpieniu podczas konferencji TEDTalks, którego możemy wysłuchać w portalu edunews.pl. twierdzi, że szkoły zabijają kreatywność narzucając uczniom jeden styl uczenia się, podczas gdy każdy uczeń jest inny i uczy się w odmienny sposób. Uważa on, że na całym świecie żyją miliony wybitnie utalentowanych osób, które nie rozwinęły swoich talentów właśnie z powodu niewłaściwej i niedopasowanej do ich osobistych preferencji edukacji szkolnej.

Badania wykazały, że ludzie uczą się na różne sposoby. Odbierając informacje ze świata zewnętrznego korzystamy ze wszystkich zmysłów, z czasem jednak w wyniku oddziaływania natury i wychowania, u wielu osób jeden ze zmysłów wykształca się bardziej niż pozostałe. To sprawia, że łatwiej im korzystać z tego właśnie zmysłu przy przyswajaniu nowego materiału. Właśnie dlatego preferujemy ten a nie inny sposób uczenia się. Jeśli chcemy się szybko czegoś nauczyć, materiał musi zostać nam podany w taki sposób, by trafił do naszego mózgu najlepszą z możliwych dróg – taką, która odpowiada naszemu stylowi uczenia się. Dzisiejsza wiedza na temat pracy mózgu pozwala stwierdzić, że uczymy się szybciej wtedy, kiedy rozwiniemy własny, najlepszy styl uczenia się, styl, który preferujemy.
 

Znana dzisiaj wiedza o uczeniu się posługuje się pojęciem „superłącza”. Jest to kombinacja naszego stylu uczenia się oraz preferencji w wykorzystaniu półkul mózgowych. Uczymy się jako wzrokowcy, słuchowcy, czuciowcy lub kinestetycy, a wykorzystujemy bardziej albo lewą albo prawą półkulę mózgu. W wyniku kombinacji naszego stylu uczenia się i dominującej półkuli mózgu otrzymuje się osiem kategorii superłącz, określających nasz indywidualny styl uczenia się.

Rolą nauczyciela powinno być rozpoznanie indywidualnych preferencji ucznia oraz dokonanie wyboru takiego rodzaju instrukcji, materiałów edukacyjnych oraz środowiska edukacyjnego, które pozwolą mu przyswoić informacje w sposób odpowiadający jego indywidualnemu stylowi uczenia się, tak aby proces uczenia się przebiegał szybko i efektywnie. Tymczasem w tradycyjnych szkołach uczniowie muszą uczyć się tylko na jeden lub dwa sposoby: metodą wzrokową albo metodą słuchową. Jeśli styl uczenia się nie pokrywa się ze stylem nauczania stosowanym w klasie przez nauczyciela wówczas uczniowie mają kłopoty z nauką. Czas jaki poświęcają oni starając się przystosować do nie lubianego stylu uczenia się wydłuża czas nauki i zmniejsza jej skuteczność. Kiedy jedni uczniowie zmagają się ze zrozumieniem lekcji prezentowanej w stylu uczenia się, który im nie odpowiada, inni w tym czasie zostawiają ich w tyle. Uczniowie ci nie wiedzą na czym polega ich problem oraz dlaczego inni, w przeciwieństwie do nich szybciej rozumieją i lepiej przyswajają. Nie zdają sobie sprawy z tego, że gdyby uczono ich zgodnie z odpowiadającym im stylem uczenia się, robiliby równie szybkie postępy jak inni. Ponieważ uwzględnienie indywidualnych preferencji uczniów w warunkach szkolnych, przy wyznaczonym czasie na opanowanie określonego materiału jest często trudne do wykonania, tym ważniejsze staje się przekazanie im wiedzy dotyczącej tych uwarunkowań.

Taka wiedza jest uczniom potrzebna do tego, by mogli w pełni wykorzystać swój intelektualny potencjał i samodzielnie radzić sobie z ograniczeniami w uczeniu się. Wszystkie dzieci rodzą się z pewnym intelektualnym potencjałem, a my nie wiemy jakie są granice możliwości danego dziecka. Dzieci porządkują informacje na różne sposoby, wykorzystując różne formy inteligencji. Inteligencja to niezwykle ważna cecha umysłu. Czyż wszyscy nie pragniemy być mądrzejsi?
Z inteligencją jest podobnie jak z pieniędzmi: nigdy nie uważamy, że mamy jej pod dostatkiem. Podchodzimy do niej jednak dość wstydliwie – panuje bowiem dość powszechne przekonanie o jej wrodzonym i stałym poziomie. Czy rzeczywiście inteligencja zależy wyłącznie od genów a jej poziom jest przez całe życie taki
sam? Liczne badania dowiodły, że czynnik dziedziczny odgrywa znaczącą, choć nie wyłączną rolę w determinowaniu poziomu intelektualnego człowieka. Okazało się bowiem, że niezależnie od pokrewieństwa genetycznego dzieci wychowywane razem, czyli w bardzo podobnym środowisku są bardziej do siebie podobne pod względem ilorazu inteligencji niż wychowywane oddzielnie. Dawniej jedyny uznany pogląd głosił, że istnieje tylko jeden rodzaj inteligencji, służącej do logicznego rozwiązywania problemów lub co najwyżej dwa rodzaje, jeśli uwzględnić kreatywność. A przecież inteligencję cechuje duża różnorodność.

W wyniku badań przeprowadzonych przez adiunkta z Harvardu, docenta Howarda Gardnera, a także innych naukowców, wiemy już, że istnieje sześć rodzajów inteligencji, a każdy człowiek został wyposażony we wszystkie te rodzaje inteligencji w równym stopniu. Wyróżniamy: inteligencję werbalną, inteligencję wizualną, inteligencję logiczną, inteligencję twórczą, inteligencję fizyczną, inteligencję emocjonalną. Wciąż trwają dyskusje na temat ewentualnej liczby występujących rodzajów inteligencji, przyjmuje się jednak, że sześć wyróżnionych rodzajów inteligencji odgrywa kluczową rolę w naszym codziennym życiu i decyduje o naszym intelektualnym potencjale. Jednak system edukacji w dalszym ciągu skupia się na świadomym logicznym myśleniu, a uczniowie, którzy z powodu jakiegoś czynnika związanego ze środowiskiem lub odziedziczonymi cechami posługują się z łatwością inteligencją logiczną, odnoszą sukcesy w szkole, co prowadzi do błędnego poglądu, że tylko niewielu z nich jest naprawdę inteligentnych, natomiast reszta od nich odstaje. W szkołach w dalszym ciągu obowiązuje ta sama hierarchia przedmiotów. Uczniowie, którzy osiągają dobre wyniki w matematyce i przedmiotach ścisłych są uznawani za inteligentnych, a dobrzy sportowcy, plastycy czy muzycy tylko za utalentowanych. W konsekwencji wszyscy ci, których siła tkwi w jednym z pozostałych typów inteligencji, muszą stosować się do stawianych im wymagań związanych z logicznym myśleniem.

Nie uświadamiając sobie istnienia różnych rodzajów inteligencji i nie rozwijając własnej, osiągają nie najlepsze wyniki w szkole oraz dorastają w przekonaniu, że są mniej inteligentni od innych, co sprawia, że przeżywają frustrację z powodu niskiej samooceny.
W latach ‘70 XX wieku w W enezueli podjęto próbę uczenia inteligencji. Z pomocą najlepszych specjalistów z USA w zakresie nauczania sprawności poznawczych (wnioskowania, spostrzegania, pamięci, uwagi), powołano ministerstwo inteligencji, którego zadaniem było podniesienie poziomu intelektualnego dzieci uczęszczających do szkół. Okazało się, że roczne kursy inteligencji znacząco poprawiły przeciętny poziom intelektualny dzieci. Niestety eksperyment przerwano i nie można było sprawdzić na ile trwałe są jego efekty. Ale płynie stąd wniosek, że przynajmniej do pewnego stopnia można próbować uczyć inteligencji ogólnej, rozumianej jako rozwijanie procesów poznawczych, takich jak wnioskowanie, pamięć, uwaga i postrzeganie.

Przytoczone na początku niniejszych rozważań argumenty przemawiające za koniecznością nauczania w szkole uczenia się, są argumentami bardzo mocnymi w dyskusji ale zbyt mało znaczącymi dla podjęcia decyzji praktycznych. Nauczanie umiejętności myślenia i uczenia się oraz rozwijania zdolności intelektualnych,w drodze opracowania specjalnych programów wyrabiania tych umiejętności, jako odrębnego przedmiotu nauczania, wydaje się w tej chwili mało realne. Alternatywą dla takiego rozwiązania jest włączenie nauczania tych umiejętności do wszystkich przedmiotów.

W Polsce dostępna jest literatura dotycząca wszystkich aspektów uczenia się prezentująca nowe techniki uczenia się, doskonalenia zdolności intelektualnych, rozwijania motywacji, usprawniania pamięci. Ale nawet pomijając pozycje utrzymane w manierze cywilizacyjnej histerii sukcesu, te zgodne ze współczesnym stanem wiedzy pedagogicznej i psychologicznej również rzadko są skierowane do nauczyciela i nie uwzględniają kontekstu szkolnego. Prezentacji tej bezcennej wiedzy, którą na równi z nauką pisania i czytania powinien posiąść każdy, zamierzamy poświęcić stałe miejsce w Edukacji i Dialogu.


Mariola Dobosz


Listopad/Grudzień 2009 - PSYCHOLOGIA UCZENIA
REKLAMA
FACEBOOK
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu

Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00

(W)inna Szymborska

Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00

„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna

Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00

Comeback rózgi i klęczenia na grochu?

Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00

Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów

Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?

Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39

MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34

Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

jeck steve 09 Luty 2012, 07:01

Dr kalkulator

imarion 08 Luty 2012, 18:24

FACEBOOK

Powrót do góry