Celtycki wojownik w szkolnej ławce, czyli o archeologii i dziejach najdawniejszych w szkołach

Łukasz Sajnóg, 30 Styczeń 12

Zastanówmy się dokąd sięga nasza wiedza o historii ziem polskich. Zapewne większość z nas zna dzieje terenów naszego kraju do czasów piastowskich. Co się jednak działo wcześniej? Przecież terytoria dzisiejszej Polski nie stanowiły obszaru pustki osadniczej, a Słowianie nie pojawili się znikąd. Co niektórzy uczniowie szkól podstawowych/średnich i gimnazjów mogą kojarzyć takie hasła jak kultura łużycka, czy nawet kultura przeworska. Cofając się jeszcze dalej w czasie, dojdziemy do paleolitu czyli tzw. epoki kamienia łupanego.

Tutaj należy umieścić ewolucję człowieka, o której też każdy z nas powinien posiadać jakiekolwiek wiadomości. Jednakże wszystko to są tylko szczątkowe informacje wyrwane z jakże obszernej powieści, jaką jest prahistoria ziem polskich (a w przypadku ewolucji, pradziejów człowieka). 

Polski program nauczania ogranicza się do przedstawienia wielkich cywilizacji starożytnych takich jak Egipt, Grecja, Mezopotamia czy Rzym, które nie miały dużego wpływu na to, co działo się na naszym rodzimym podwórku. Ktoś zapyta „a cóż takiego mogło by się dziać u nas skoro nikt o tym nie mówi?”. Odpowiedź brzmi: bardzo wiele. Poczynając od pierwszych śladów człowieka w Polsce, które datuje się na 500-400 tys. lat temu i wykształcenie się paleolitycznych kultur, przez mezolit, neolit (czyli młodszą epokę kamienia), epokę brązu i epokę żelaza, na którą składa się część okresu halsztackiego, okres przedrzymski (lateński), okres rzymski i okres wędrówek ludów. Po nim następuje już lepiej nam znane wczesne średniowiecze.

Kultury archeologiczne tworzyły się i zanikały, miały miejsce zarówno najazdy militarne jak i pokojowe przemieszczenia ludności. Ciężko streścić historię obejmującą pół miliona lat w kilku zdaniach i nie to jest teraz moim zamiarem. W chwili obecnej najważniejsza jest odpowiedź na pytanie, dlaczego tak obszerne i ważne zagadnienie, jakim jest najdawniejsza historia naszych przodków, praktycznie nie jest poruszane na lekcjach historii? Wprawdzie najstarsze źródła pisane, na których bazuje historia, z interesujących nas terenów są datowane dopiero na okres lateński i rzymski, lecz archeologia dostarcza bardzo wielu materiałów z epok wcześniejszych na podstawie których możliwa jest rekonstrukcja osadnictwa i migracji ludzi. Tak naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, by poświęcić dwie godziny lekcyjne na nieco dokładniejsze poznanie ludów „przedśredniowiecznych”. Każdy nauczyciel historii na studiach zaliczył przedmiot nazywany Prahistorią Ziem Polskich, zatem taka zmiana w programie nie wymagała by wiele wysiłku ze strony kadry nauczycielskiej.



Archeologia dzieciom i młodzieży

Na szczęście niektóre szkoły traktują poważniej ten temat i zapraszają do siebie licencjonowanych archeologów jak również studentów by poprowadzili prelekcje dla uczniów. Z doświadczenia wiem, że najbardziej zainteresowane są dzieci uczęszczające do szkół podstawowych. Podczas takich prelekcji uczniowie zyskują podstawowe informacje o wykopaliskach, narzędziach używanych podczas prac eksploracyjnych, układzie warstw w ziemi (czyli stratygrafii), który stanowi podstawę w pracy archeologa. 

Druga kategoria tematów obejmuje część historyczną, zazwyczaj jest to przekrój przez dzieje człowieka. Najważniejsza jest umiejętność zainteresowania słuchaczy tematyką, dlatego ściany tekstu na slajdach są z góry skazane na porażkę. Prezentacje powinny przede wszystkim zawierać dużo zdjęć i obrazków. Ponadto archeolodzy często sami zajmują się odtwórstwem historycznym, dzięki czemu mają możliwość wystąpienia w stroju historycznym i pokazania na żywo uzbrojenia, elementów stroju i innych rekonstrukcji zabytków. Nie trudno zgadnąć, że właśnie takie prelekcje cieszą się największym zainteresowaniem uczniów. 



rekonstrukcja
Rekonstrukcja walk historycznych, Kalisz 2011 rok.


W tym momencie należy wspomnieć o samych grupach rekonstrukcyjnych, które często prowadzą w szkołach pokazy dotyczące odtwarzanych okresów.  Do tego dodajmy warsztaty, które niekiedy (niestety rzadko) organizowane są przez muzea. Przykładem jest Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego. Dzieci podczas tygodniowych półkolonii dowiadują się wiele na temat ludów zamieszkujących ziemie polskie przed średniowieczem, mają możliwość dowiedzieć się jak były wytwarzane przedmioty codziennego użytku w tamtych czasach, a nawet w niektórych przypadkach spróbować tego samemu. 

Zatem z jednej strony mamy bardzo pobieżnie traktujący problem archeologii i pradziejów ziem polskich program nauczania w szkołach, z drugiej natomiast z pomocą przychodzą archeolodzy i pasjonaci archeologii, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą. Ważne jest, by uświadomić sobie, dlaczego tak ważne jest by prowadzić w szkołach akcje promujące archeologię. Siła każdego narodu tkwi w poznaniu swojej tożsamości i historii – fundamentu, na którym zbudowana jest nasza teraźniejsza rzeczywistość, mentalność i tradycja.
 

 

Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować

REKLAMA
FACEBOOK
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Wojna płci w szkole

Aleksandra Rygiel 17 Maj 2012, 00:00

Czy Rwanda podniesie się na bitach swoich informatyków?

Maciej Maciołek 17 Maj 2012, 00:00

Polscy uczniowie tyją przez szkołę?

Karolina Krzysik 16 Maj 2012, 00:00

E-podręczniki bez treści?

Aleksandra Rygiel 16 Maj 2012, 00:00

Gdy głupota przewyższa Wyższą Uczelnię…

Maciej Maciołek 16 Maj 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Najważniejszy talent dziecka - kreatywność

Maciej Korżel 09 Maj 2012, 12:41

Kretyn. Czy takie imię wybrałeś dla swojego dziecka?

Maciej Korżel 09 Maj 2012, 11:04

Nowe technologie w edukacji

Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:25

Cyfrowa kość niezgody

Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:22

Cyfrowa kość niezgody

Władysław 16 Marzec 2012, 23:22


Powrót do góry