Co masz w tornistrze?
Otwarte drzwi i zamknięte komórki
Otwarły się bramy, drzwi i okna szkół. Rozpoczęła się wędrówka dla chętnych i leniwych, głodnych wiedzy i spragnionych przerwy między lekcjami.
Kolejne dziesięć miesięcy, może się wypełnić pełną pasji przygodą z pobudzającą wokół nas rzeczywistością. Może też przypominać uganianie się od jesieni do lata nauczycieli wyglądających lepszych programów, podręczników czy warunków pracy. Laptop, pad, smartfon to już nie gadżety, ale podręczne oprzyrządowanie ucznia i nauczyciela XXI wieku. Edward de Bono słusznie zauważył, że w skali porównywania ludzkich działań do możliwości technicznych najważniejszym elementem jest „myślenie”. Najlepszy pojazd może mieć kiepskiego kierowcę. Uczniowie bezbłędnie rozpoznają ukryte zasoby jakie wpadają im do laptopa czy smartfona. Tylko, że muszą to robić pod ławką albo poza klasą. Zamykając drzwi klasy nie zamykajmy dróg jakie stworzyła rewolucja technologiczna.
Kiedy śpiewali the Beatles
Programiści z lat sześćdziesiątych stworzyli listę zasad, które wracają w pytaniach komputeryzującej się dzisiejszej edukacji. Będąc studentami Massachusetts Institute of Technology, dostrzegali w pierwszych powstających komputerach wspaniałe narzędzie twórcze. Uważali że:
-dostęp do komputerów powinien być swobodny i pełny, bo odkrywanie ich możliwości może nauczyć wiele o sposobach funkcjonowania przyrody i umysłu
-informacja powinna być wolna, dlatego, że tylko swobodna wymiana wiedzy pozwala na wyzwolenie maksimum ludzkiej pomysłowości
-zdolność zaprzeczenia kulturze, która zakazuje dotykać tego czy tamtego, która przeciwstawia się naszej kreatywności, jest esencją człowieczeństwa
-hakowanie jest sztuką odnajdywania się między nałożonymi odgórnie ograniczeniami- czy to przez państwo, nasze własne umiejętności czy przez prawa natury
Cztery powyższe zdania mogą stać się powodem rozpoczęcia z uczniami nowego dialogu o tym, co robią poza szkołą, czego szukają w sieci, gdzie lokują swoje nadzieje i lęki?
Software daje moc
Kiedy w dzisiejszych laboratoriach montuje się zestawy do manipulacji pojedynczymi cząstkami, a fragmenty nici DNA można zaprojektować na domowym komputerze, filozofia pierwszych hakerów dotyczy każdego. Warto cofnąć się pół wieku i wsłuchać w pełne pasji, godne filozofów rewolucji informatycznej rozważania o możliwościach, powinnościach i odpowiedzialności tych, którzy za swój cel obrali rozwijanie życia człowieka z komputerem.
Już wtedy zarysowały się pierwsze pytania o to, co dałoby się obliczyć dzięki szybkim procesorom.
Dzisiaj kiedy mistrzowie świata przegrywają z oprogramowaniem na maszynę patrzymy jeszcze uważniej w stronę sztucznej inteligencji. Równocześnie nowe technologie przybliżyły nas do tego co żyje. Teraz dopiero zdajemy sobie sprawę, że nawet najprostsze bakterie mają tak skomplikowany metabolizm, iż jeden człowiek nie potrafi go ogarnąć rozumem.
Zwycięstwo maszyny w grach planszowych jeszcze nie wywołuje takiego zamieszania, jak zabiegi firmy Google o dopuszczenie do regularnego ruchu samochodów bez kierowcy (wcześniej przejechały 250 000 km bez wypadków).
Jest wiele sposobów na komputeryzację w szkole. Najlepiej przyglądać się jak zmienia ona świat.
Ale ten świat musi być dostępny przez narzędzia, które powinny być włączone w czasie lekcji.
Aleksandra Rygiel 17 Maj 2012, 00:00
Czy Rwanda podniesie się na bitach swoich informatyków?
Maciej Maciołek 17 Maj 2012, 00:00
Polscy uczniowie tyją przez szkołę?
Karolina Krzysik 16 Maj 2012, 00:00
Aleksandra Rygiel 16 Maj 2012, 00:00
Gdy głupota przewyższa Wyższą Uczelnię…
Maciej Maciołek 16 Maj 2012, 00:00
Najważniejszy talent dziecka - kreatywność
Maciej Korżel 09 Maj 2012, 12:41
Kretyn. Czy takie imię wybrałeś dla swojego dziecka?
Maciej Korżel 09 Maj 2012, 11:04
Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:25
Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:22
Władysław 16 Marzec 2012, 23:22