Young Digital Planet promotorem edukacji przyszłości

, 14 Maj 09

„Kiedy mijam więzienie lub szkołę – mówi Tom Peters - to zawsze żal mi jest tych, którzy tam siedzą.”

Nadarza się właśnie okazja, aby w czasach gospodarki ery informacyjnej stało się inaczej i szkoły postrzegane były jako miejsce twórczej i fascynującej pracy. Zapadła decyzja w sprawie uruchomienia pierwszej w Polsce szkoły przyszłości, a patronat nad nią przejęła firma Young Digital Planet SA, która odpowiada za dostarczenie nowoczesnego kontentu w innowacyjnej formie i przygotowanie nauczycieli do stosowania go w praktyce. YDP stworzył produkt, który wyprzedza swój czas wytyczając tym samym kierunek rozwoju materiałów edukacyjnych. Jeszcze do niedawna na rynku YDP kojarzony był z eduROM-em. Dziś dostęp do wszystkich multimediów przygotowanych przez firmę jest możliwy za pomocą sieci, co pozwala na korzystanie z zasobów w dowolnym czasie i miejscu. Firma stworzyła produkt, którego pełny potencjał możemy docenić dopiero wówczas, gdy stworzymy dla niego nowy model szkoły. Zresztą YDP prowadzi badania i opracował kilka scenariuszy dla szkoły przyszłości. Tradycyjny model lekcji oparty na wykładzie, pracy zespołowej uczniów, wykonywaniu samodzielnych ćwiczeń nie wykorzystuje całego potencjału, jakie ma portal Nauczyciel.pl. Największym błędem jest próba dostosowania i włączenia do starego modelu edukacji nowoczesnych technologii informacyjnych. Przez to nie można osiągnąć odpowiednich efektów. Dziś powinniśmy tworzyć takie rozwiązania i strategie dla nowej szkoły, które w pełni wykorzystają potencjał portali wiedzy, czy edukacyjnych platform Web 2.0. Dopiero wówczas powstaje prawdziwa synergia w wykorzystaniu wszystkich możliwości mobilnych narzędzi, tablic interaktywnych, aplikacji sieciowych i nowoczesnych metod pracy w sieci.

„Szkoła przyszłości” ma być pierwszym rozwiązaniem, które pozwoli wykorzystać naturalne umiejętności uczniów w stosowaniu cyfrowej technologii i jej potencjału. W takiej szkole brak jest podziału na zajęcia w systemie klasowo - lekcyjnym, uczniowie pracuję w modelu projektowym, opartym na metodologii wykorzystywanej w biznesie. Zmienia się też rola nauczyciela. Szkoła zatrudnia również freelancerów do prowadzenia nieznanych do tej pory w szkole przedmiotów oraz zajęć w sieci. To szkoła, która docelowo sprawi, że życie w niej, jak i w nowoczesnej organizacji biznesowej niewiele się różni. Inny jest zakres i treść działań, choć i tutaj realizowane są projekty, które z powodzeniem mogą być biznesowymi przedsięwzięciami. W celu realizacji zakładanych celów, szkoła musi też inaczej zorganizować przestrzeń, w której przebywają uczniowie. Może w ten sposób uda się spełnić postulat MEN, aby wyprowadzić szkoły z jej murów i przybliżyć edukację do realnego świata.


Edukacja i Dialog - Czasopismo liderów edukacji

Zobacz mnie na GoldenLine

Podziel się
KOMENTARZE
foto

Julka, 07 Czerwiec 09 22:43

A jak miałaby wyglądać taka szkoła? zamiast książek i zeszytów laptopy, a uczniowie nie uczą się pisać streszczeń i recenzji tylko bloga???

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować

REKLAMA
FACEBOOK
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu

Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00

(W)inna Szymborska

Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00

„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna

Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00

Comeback rózgi i klęczenia na grochu?

Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00

Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów

Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?

Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39

MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34

Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

jeck steve 09 Luty 2012, 07:01

Dr kalkulator

imarion 08 Luty 2012, 18:24


Powrót do góry