E-podręczniki – już wkrótce w Polsce
W przeciągu ostatniego tygodnia ogólnopolskie portale internetowe obiegła informacja, że Resort Edukacji skierował do konsultacji rozporządzenie w którym zastrzeżono , że podręcznik będzie musiał być również publikowany w wersji elektronicznej. Wyjątek stanowić miałyby tylko książki dla dzieci w klasach I-III ze względu na naukę pisania.

W ostatnim artykule pisałem o dużo bardziej odważnym kroku ze strony rządu Korei(Do 2015 wszystkie podręczniki będą dostępne w formie cyfrowej!), mianowicie totalnym wyparciu zwykłych podręczników przez wersje cyfrowe a dosłownie kilka chwil później możemy przeczytać , że i polskie ministerstwo chcę iść podobną drogą.
O zaletach takich podręczników chciałbym napisać słów kilka , bo po wypowiedziach pod informacjami spotkałem wiele opinii krytycznych pasujących do stereotypowego postrzegania e-podręcznika jak zwykłego e-book`a z litym tekstem.
Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu:
Osobiście jestem pod sporym wrażeniem prostoty wykonania i przy tym atrakcyjności poszczególnych elementów. Wyobraźcie sobie , że hipotetyczny Jasio korzysta z podobnej książka na lekcji . Otrzymuje jakościową zawartość merytoryczną wzbogaconą o wizualizację i praktyczne ujęcie teorii. Gdy czyta o jakimś zagadnieniu dostaje zestaw kilku- kilkunastu zdjęć w pełnym wymiarze i wysokiej jakości by móc przyjrzeć się np. jak wygląda dana roślinność. W przeciwieństwie do zwykłego podręcznika w którym zapewne uzyskałby 2-3 miniatury zdjęć.
Nasz Jasio na kolejnych zajęciach mógłby przyjrzeć się symulacji jak na filmie w przypadku oświetlenia domu. Mógłby przekonać się jak dany aspekt wygląda przy różnych czynnikach , które sam dobrał a nie narzuconych prze autora .
Jeszcze później otrzymuje interaktywną infografikę (świetny przykłady od Nikona ) którą z pełnym zaangażowaniem przegląda i modyfikuje . Biorąc pod uwagę , że większość ludzi to wzrokowcy dzięki takim bodźcom łatwiej i skuteczniej będzie mógł przyswoić kolejne dane.
W komentarzach pod artykułami dużo jest kłótni o koszty takich podręczników czy też uzależnienie od np. internetu lub dostaw prądu. Wg GUS`u w 83% gospodarstw z dziećmi w wieku poniżej 16 lat jest internet , poza tym każda szkoła takowy posiada w związku z wymaganiami stawianymi przez Ministerstwo. Ciężko jest stwierdzić , że może to być faktyczny problem za kilka lat gdy cały program działał by w pełni.
Jeśli chodzi o koszty chyba idealnym rozwiązaniem było by gdyby Państwo stworzyło zestaw takich podręcznik i było właścicielem koncesji- rodzice nie muszą rok rocznie kupować nowych gdyż to szkoła jest ich właścicielem. Jednokrotna inwestycja zwróci się zapewne po kilku pierwszych latach w kieszeniach podatników. Pytanie: Dlaczego ciągle nie idziemy w tę stronę a wolimy zmuszać obywateli do wyposażania swych dzieci w nowe, lśniące zestawy po ok. 400 zł rocznie na dziecko?
Paweł Stępień
Źródła:
http://www.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2306%3Apodrczniki-obowizkowo-w-formie-elektronicznej&catid=232%3Aksztacenie-i-kadra-ksztacenie-ogolne-podrczniki-i-programy-nauczania&Itemid=292
http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104665,9990644,Mamo__sciagnij_mi_matematyke.html
http://www.rp.pl/artykul/690529.html
Zdjęcie z schooltechconsulting.com
Podziel sięAleksandra Rygiel 17 Maj 2012, 00:00
Czy Rwanda podniesie się na bitach swoich informatyków?
Maciej Maciołek 17 Maj 2012, 00:00
Polscy uczniowie tyją przez szkołę?
Karolina Krzysik 16 Maj 2012, 00:00
Aleksandra Rygiel 16 Maj 2012, 00:00
Gdy głupota przewyższa Wyższą Uczelnię…
Maciej Maciołek 16 Maj 2012, 00:00
Najważniejszy talent dziecka - kreatywność
Maciej Korżel 09 Maj 2012, 12:41
Kretyn. Czy takie imię wybrałeś dla swojego dziecka?
Maciej Korżel 09 Maj 2012, 11:04
Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:25
Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:22
Władysław 16 Marzec 2012, 23:22