I have a dream..
Miałam sen.. Sen o dynamicznej, fajnej szkole. O lekcjach, o których uczniowie plotkują z zapałem i radością. O nauczycielach pewnych siebie i tryskających energią. O szkolnych
imprezach, wycieczkach, projektach, spotkaniach,…
I sen o tym, że kiedy mówię o sobie nauczyciel - ludzie nie patrzą na mnie ze współczuciem ;)
I have a dream!
Mam takie marzenie, że przyjdą czasy, kiedy studia nauczycielskie będą pełne bodźców kreatywnych.
I przyjdzie do nas student - przyszły nauczyciel, niepewny siebie, zakompleksiony, przestraszony. A opuści nas dorosły człowiek z głową pełną planów, pomysłów i chęci do pracy.
Że na studiach pozna nie tylko teorię swojego przedmiotu, ale też wiedzę pasjonatów. Przejdzie kurs menadżerski - zarządzanie zasobami ludzkimi, zarządzanie klientem, marketing i reklama, PR. Przejdzie kurs psychologiczny - asertywność, techniki wzbudzania kreatywności, rozwiązywanie konfliktów. Przejdzie kurs informatyczny - multimedia, organizacja pracy, komunikacja. A na wstępnie, w ramach kursów wyrównawczych opanuje techniki szybkiego uczenia się i szybkiego czytania!
Marzenie, że wykładowcy będą z entuzjazmem przekazywali swoją wiedzę. Podczas ćwiczeń, wykładów, ale też poza uczelnią - wykorzystując nowe technologie: nagrania z wykładów, dodatkowe komentarze, dyskusje przez sieć, interaktywne szkolenia.
Że przez trzy/pięć lat studiowania taki przyszły profesjonalny nauczyciel będzie brał udział w seminariach, konferencjach, zlotach, spotkaniach z ekspertami. Że będzie chłonął nowe doświadczenia i czerpał z nich inspiracje.
…
Przecież to od nauczycieli zależy jakość naszego społeczeństwa! Rodzice i nauczyciele - wychowują, pokazują wzorce, wyznaczają ścieżki.
To jest bardzo ważne jak wygląda ich przygotowanie się do zawodu. Może to jeden z najważniejszych zawodów na świecie!
Ja wiem. Na studia nauczycielskie przychodzą ludzie trochę z przypadku. Sami nie wiedzą dlaczego tam są. Nie mają pomysłu na swoją przyszłość. Nie kuszą ich zarobki. Nie wierzą w siebie, nie chcą się wybijać z tłumu. Niektórzy nawet mają kompleks z powodu "uczenia się na nauczyciela". Czy można z nich zrobić super belfra? Nie wiem. Można spróbować. Trzeba próbować.
Łatwiej jest marudzić. Pensje niskie, szkoły biedne, dzieci niegrzeczne.
Nikt nie przyjdzie i nie zrobi z tym porządku - nie ma się co łudzić! Sami musimy sobie zmienić świat. Małymi kroczkami, pracą nad sobą i swoim kontaktem z uczniami. Pora wyruszyć na krucjatę ku lepszej szkole.
Podziel sięAleksandra Rygiel 17 Maj 2012, 00:00
Czy Rwanda podniesie się na bitach swoich informatyków?
Maciej Maciołek 17 Maj 2012, 00:00
Polscy uczniowie tyją przez szkołę?
Karolina Krzysik 16 Maj 2012, 00:00
Aleksandra Rygiel 16 Maj 2012, 00:00
Gdy głupota przewyższa Wyższą Uczelnię…
Maciej Maciołek 16 Maj 2012, 00:00
Najważniejszy talent dziecka - kreatywność
Maciej Korżel 09 Maj 2012, 12:41
Kretyn. Czy takie imię wybrałeś dla swojego dziecka?
Maciej Korżel 09 Maj 2012, 11:04
Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:25
Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:22
Władysław 16 Marzec 2012, 23:22