Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie..
Ponad miesiąc temu pani Krystyna Szumilas objęła stanowisko Ministra Edukacji Narodowej. Obejmując urząd powiedziała, że chce, „aby najbliższy okres był dla polskiej szkoły czasem stabilizacji i spokojnego wdrażania zainicjowanych wcześniej działań”. Usłyszałem również, że „najważniejsza jest pomoc nauczycielom i dyrektorom we włączaniu do praktyki szkolnej wprowadzonych projektów”. A, i jeszcze jedno ważne zapewnienie: „nadrzędną wartością musi być zawsze dobro uczniów, bo to oni są najważniejsi”.
Słodka naiwność moja
Dzisiaj, po miesiącu rządów Pani Minister, wiem, że moje oczekiwania i nadzieje były płonne, a wygłoszone deklaracje należały do kategorii „grzecznościowe”.
Dobrze obiecać to lepiej, niż dać!
Na początku grudnia w siedzibie Agory odbyła się debata poświęcona e-podręcznikom. Świetna tematyka, znakomici goście, w tym Pani Minister Szumilas i Minister Boni. I oczywiście zapowiedź cyfryzacji szkół pod auspicjami MEN-u. Piękne słowa i szumne zapowiedzi - szkoda tylko, że tak bardzo odbiegają od ministerialnej rzeczywistości!! Otóż MEN po cichutku wycofuje się z kolejnego swojego pomysłu. Od września 2012 roku na informatyce każdy uczeń miał siedzieć przed własnym komputerem. Ale nie będzie, gdyż MEN ustąpił gminom.
Na jednego ucznia nie będzie zatem przypadał od września jeden komputer w szkolnej pracowni. Podobno ma tak być od września 2013 r. Podobno, bo jak widać, nie ma takiego pomysłu, którego nie można odroczyć w czasie. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że MEN nie mówi absolutnie nic o przekazaniu gminom pieniędzy na zakup tego sprzętu.
Błaganie o litość
Zdumiewająca nieobecność Pani Minister zatrważa mnie tym bardziej, że dyrektorzy, nauczyciele, rodzice i uczniowie wyglądają jak kania dżdżu rozporządzenia o ramowych planach nauczania. To zaiste niezwykła sytuacja, gdyż od prawie 5 lat wiadomo, że 1 września 2012 roku progi szkół ponadgimnazjalnych przekroczą gimnazjaliści uczący się zgodnie z nową podstawą programową. Wiedza ta zdaje się być dla ministerstwa zgoła tajemna, gdyż do dnia dzisiejszego rozporządzenia nie tylko nie ma, ale nie wiadomo nawet, kiedy Pani Minister zechce je podpisać!
A czas biegnie nieubłaganie i kwiecień, a co za tym idzie czas oddania arkuszy organizacyjnych, zbliża się nieuchronnie!
Gadu gadu nocą, gadu gadu w dzień
Dialog ze środowiskiem, stabilizacja, dobro uczniów- równie piękne, co puste frazesy. Liczyłem na cztery lata doświadczenia Pani Minister Szumilas w ministerstwie i wierzyłem, że może wreszcie w oświacie zagości normalność. Jak widać, wiara nie zawsze czyni cuda. Niestety!
Tekst pochodzi z: http://blog.2edu.pl/2011/12/ktokolwiek-widzia-ktokolwiek-wie.html
Aleksandra Rygiel 17 Maj 2012, 00:00
Czy Rwanda podniesie się na bitach swoich informatyków?
Maciej Maciołek 17 Maj 2012, 00:00
Polscy uczniowie tyją przez szkołę?
Karolina Krzysik 16 Maj 2012, 00:00
Aleksandra Rygiel 16 Maj 2012, 00:00
Gdy głupota przewyższa Wyższą Uczelnię…
Maciej Maciołek 16 Maj 2012, 00:00
Najważniejszy talent dziecka - kreatywność
Maciej Korżel 09 Maj 2012, 12:41
Kretyn. Czy takie imię wybrałeś dla swojego dziecka?
Maciej Korżel 09 Maj 2012, 11:04
Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:25
Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:22
Władysław 16 Marzec 2012, 23:22