
W sprawie blogów
kontaktuj się z:
Witoldem Kołodziejczykiem
Redaktorem Naczelnym
witold.kolodziejczyk@eid.edu.pl

W sprawie współpracy medialnej
kontaktuj się z:
Magdaleną Raczek
PR & Marketing Manager
magdalena.raczek@eid.edu.pl
Z braku możliwości edycji porzedniego, kontynuuję temat w kolejnym (tj. niniejszym) wątku.
Przede wszystkim jest pod wrażeniem dyskusji, która zaczęł się rozwijać. Pan Jarosław Kordziński wspomniał o konferencji:
http://www.otopr(...)545.html
- transmitowanej przez nas dla Woltersa. Niezręcznie jest powoływać się na konkretne własne doświadczenia i projekty, ale niestety na polskim rynku tematyka edukacji-online live wciąż w praktyce raczkuje, a usługi takie jak konferencje, czy szkolenia online są nadal nowatorskie i dosyć kontrowersyjne - stąd bezpośrednie odwołania do naszej firmy. Rozumiem głosy o taniej autopromocji, ale tak się składa, że my na chwilę obecną nadajemy kierunek temu nurtowi.
Jakie szkoły realizują takie projekty?
Na pewno SGGW, gdzie w ramach programu e-rolnictwo (finansowanego z funduszy unijnych) zostanie uruchomiony nowy kierunek studiów, zakładający kształcenie 2 500 osób, z tego 60% zajęć ma się odbywać w komponencie e-learningowym, a częścią e-learningu mają być wykłady o charakterze wideokonferencji. Więcej informacji można znaleźć:
http://elearn.sggw.pl/
Od dłuższego czasu wykłady live w Polsce w ramach swojego systemu e-learningowego przeprowadza też Polish Open University (tym razem bez wideokonferencji). Jeśli się nie mylę, są prekursorami i za to z pewnością należą im się duże brawa.
Nawiązując do obaw kadry dydaktycznej polskich uczelni wyższych, sądzę że główna bariera tkwi w mentalności. Oczywiście nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu studenta z wykładowcą, niemniej jako uzupełnienie tradycyjnego kształcenia, transmisje online sprawdzają się dosyć dobrze, paradoksalnie zwiększając frekwencję na wykładach, które jako zajęcia nieobowiązkowe często świecą pustkami.
Kiedyś problemy były natury technicznej i kosztowej, jak ujął to przed kilkoma laty dr Ryszard Gajewski z Politechniki Warszawskiej:
Odbiór przekazu wideo wymaga szybkiego dostępu do
internetu, co wobec jakości polskich sieci i ceny usług
teleinformatycznych jest dużym ograniczeniem po stronie
odbiorców. Istniejaą także silne uwarunkowania po stronie
nadawców - konieczności zakupu drogiego cyfrowego sprzętu
wideo oraz oprogramowania do obróbki oraz transmisji
strumieniowej, co wobec kryzysu finansów uczelni jest poważnym ograniczeniem.
Po kilku latach od tej wypowiedzi - powyższe bariery mocno straciły na aktualności.
Co prawda znowu mamy kryzys i nadal jesteśmy w ogonku Europy pod względem dostępu do internetu, ale:
- łącza internetowe coraz szybsze
- kampusy i centra akademickie dysponują relatywnie bardzo wydajnymi
łaczami
- ceny usług teleinformatycznych spadły i systematycznie maleją
- w przypadku rozwiązań takich jak nasze, czyli czysto software\'owych:
- nie ma konieczności zakupu drogiego sprzętu, konieczny do odbioru jest tylko internet, słuchawki z mikrofonem/głośniki, kamera internetowa (a to wszystko często jest wbudowane w laptopy)
- transmisje działają na każdym systemie operacyjnym i każdej przeglądarce internetowej
- wymagana przepustowość łącz: nadawanie/odbieranie 256 Kb/s (TransmisjeOnline.pl)
- niczego nie trzeba instalować - korzystanie z transmisji odbywa się za pomocą dedykowanej strony www
Czy taka forma przekazu nie idzie w parze z rzetelną treścią nauczania, merytoryką? Jak dowodzą nasze doświadczenia, niekoniecznie. Druga edycja projektu Cekol School gromadzi już ok. 50 szkół budowlanych w Polsce, dla których firma Cedat (właściciel marki Cekol) organizuje cykl szkoleń produktowych online. Według dydatyków obok formy przekazu trafiającego w gusta, upodobania i nawyki odbiorców (uczniów), udało się zachować wysoki poziom merytoryczny. Nie od rzeczy jest fakt, że interakcja za pomocą komunikacji tekstowej (czat) to bezwględnie szczery i otwarty feedback, który na bieżąco otrzymują prowadzący zajęcia eksperci. Plus oczywiście atrakcyjna, multimedialna forma wzmaga zaangażowanie słuchaczy i maksymalizuje efektywność nauki.














