Dziecko z głęboką niepełnosprawnością intelektualną

Anna Nowak, 27 Lipiec 09

Głęboka niepełnosprawność intelektualna z dodatkowymi dysfunkcjami- chyba najmnie opiasany dział pedagogiki specjalnej. 

Przeszukałam wiele publikacji i naprawdę nie ma zbyt wiele na ten temat. Jest sporo na tema głuchoniewidomych. Mnie jednak najbardziej interesują osoby z głęboką niepełnosprawnością intelektualną i dodatkowymi dysfunkcjami rozwojowymi.

Od wielu lat pracuję właśnie z takimi osobami. Ostatnio prowadziłam zajęcia rewalidacyjno- wychowawcze z chłopakiem niewidomym z głęboką niepełnosprawnością intelektualną. Zdana byłam praktycznie na siebie. Szukałam materiałów, dzwoniłam po ośrodkach, jednak nie uzyskałam żadnej pomocy. Dlatego chciałabym stopniowo podzielić się swoim doświadczeniem. Może ktoś też pracuje z takimi osbami? Chętnie nawiążę kontakt.

Podziel się
KOMENTARZE
foto

Anna Nowak, 23 Wrzesień 09 20:47

Będę w pażdzierniku w Poznaniu, popytam w GEN-ie. W tym roku nie mam zajęć rewalidacyjnych, chciałabym się trochę skupić na na mojej niedokończonej pracy na temat dzieci z różnymi dysfunkcjami w szkołach masowych. W klasach w których uczę średnio jest po 5-6 osób z różnymi opiniami i orzeczeniami. Taka jest specyfika pracy w szkole w małek miejscowości. rodzice nie chcą dawać dzieci do szkół specjalnycjh, bo odległość dość spora i dojazdu nie ma.

foto

Grzegorz Borkowski, 03 Sierpień 09 13:06

Od dwóch lat pracuję z dzieckiem głeboko upośledzonym. Przez siedem lat prowadziłem typowe zajęcia dydaktyczno - wychowawcze z dziećmi ze znacznym i umiarkowanym upośledzeniem. Praca z dzieckiem głębokim jest dla mnie nowością i inspiracją do podejmowania nowych oddziaływań rewalidacyjnych. Chłopiec, z którym współpracuję a także rodzicem ma stwierdzony Zespół Cornelia de Lannge. Jest to zlepek różnych chorób, z którymi obecnie boryka się cały personel medyczny z Hospicjum. Na prawdziwą pracę rewalidacyjną z chłopcem nie mogę liczyć. Przeprawadziłem badania sprawdzające jego poziom funkcjonowania społecznego w/g Gunzberga i Kilelina. Wyniki jednoznacznie określają poziom funkcjonowania na etapie rocznego dziecka. Korzystam z różnych źródeł w celu polepszenia mojej pracy zobaczę co będzie dalej. Jedyne co mogę zaoferować dziecku to zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, bycia z nim na tyle ile mój czas pozwala, wspieranie w miarę moich możliwości rodziny oraz stała współpraca między personelem medycznym hospicjum. Proszę sobie wyobrazić, że każda infekcja dla tego dziecka jest zagrożeniem życia. Więc jet tutaj prowadzona szczególna opieka. Pozdrawiam i chętnie nawiąże kontakt z osobami zajmującymi sie podobną problematyką.

foto

10662, 09 Luty 12 14:35

foto

10661, 09 Luty 12 07:01

foto

8758, 08 Luty 12 18:24

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować

REKLAMA
FACEBOOK
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu

Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00

(W)inna Szymborska

Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00

„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna

Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00

Comeback rózgi i klęczenia na grochu?

Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00

Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów

Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?

Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39

MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34

Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

jeck steve 09 Luty 2012, 07:01

Dr kalkulator

imarion 08 Luty 2012, 18:24


Powrót do góry