Reklama z błędem
Piotr Tomczak, 28 Sierpień 10
W spocie reklamującym matematykę, w którym występowała żeglarka Marta Sziłajtis-Obiegło, jest błąd
Pojawiający się na końcu wzór, związany z obliczeniem czasu, ma nieprawidłowy mianownik. Jest V a powinno być V1 + V2. Błąd został wychwycony przez doc. Lecha Mankiewicza z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN. Okazuje się, że błąd został popełniony świadomie.
Agencja reklamowa, która przygotowywała spot, tłumaczy się, że wstawienie poprawnej wersji wzoru, po pierwsze czyniło kadr mało czytelnym, a po drugie, potęgowało wrażenie, że matematyka jest trudna (też mi odkrycie), a celem reklamy było właśnie zwalczanie tego stereotypu, funkcjonującego powszechni wśród uczniów.
Czy to usprawiedliwia fałszowanie faktów? Zasada, według której cel uświęca środki, jest dość powszechna. Gdy ją słyszę, zwykle pytam: a co jeżeli środki niszczą cel?
Matematyka nie jest łatwym przedmiotem. Choćby dlatego, że jej nauka wymaga szczególnie dużo systematycznej prac. Nie jestem przekonany, czy należy uczniom wmawiać że jest inaczej. Jeżeli zaufają takiemu przekazowi, a potem zorientują się, że nic tu łatwo nie da się osiągnąć, mogą się … trochę zdenerwować.
Z drugiej strony, ku mojemu zaskoczeniu, wczoraj usłyszałem (po raz pierwszy) dwie pozytywne opinie o całej akcji. Wypowiedziały je osoby nie mające nic, poza oceną na świadectwie szkolnym, wspólnego z matematyką. Jeżeli przyjmiemy, że cała akcja jest skierowana właśnie do takich osób, w końcu matematyka nie trzeba przekonywać do matematyki, to może ma to wszystko jakiś sens.
Podziel się
5958, 09 Luty 12 21:39
10662, 09 Luty 12 16:34
10662, 09 Luty 12 14:35
10661, 09 Luty 12 07:01
8758, 08 Luty 12 18:24
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować