Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie

Redakcja portalu, 04 Luty 10

W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.

Według ekspertów, w Polsce należy utrzymać studiowanie finansowane z budżetu państwa. Chcą jednak, by resort nauki mógł zlecać uczelniom "kształcenie określonej liczby studentów" w określonych dziedzinach nauki. To oznacza, że ci studenci, którzy nie znajdą się w "określonej liczbie", będą musieli za swoje studia zapłacić.

"Nie chcemy wprowadzać powszechnego czesnego. Na to w Polsce jest za wcześnie" - powiedział jeden z koordynatorów projektu strategii, dr Piotr Ciżkowicz z Ernst & Young.

Wyjaśniał, że kształcenie będzie kontraktowane przez państwo w trybie konkursowym. Ciżkowicz zaznaczył też, że do konkursu będą stawać na równych prawach uczelnie publiczne i niepubliczne. "To rozwiązanie pozwoli resortowi nauki w większym stopniu kształtować politykę edukacyjną zgodnie z wymaganiami, jakie stawia rynek pracy" - przekonywał.

Raport wskazuje także na konieczność wprowadzenia większej różnorodności w szkolnictwie wyższym. W tym celu mają powstać nowe typy szkół takie jak kolegia akademickie (na wzór amerykański) oraz uczelnie badawcze. Kolegia akademickie będą zajmować się kształceniem na poziomie licencjatu, a ich kadra dydaktyczna nie będzie miała obowiązku prowadzenia badań naukowych. Z kolei uczelnie badawcze będą musiały prowadzić badania naukowe "na poziomie światowym popartym wyróżniającą oceną mającego powstać Komitetu Ewaluacji Jednostek Naukowych".

Uczelnie będą też mogły ustalać własne programy studiów, a ich jakość będzie sprawdzać Państwowa Komisja Akredytacyjna oraz Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych. W dalszym ciągu mają istnieć uczelnie zawodowe, które mają przygotowywać studentów do konkretnego zawodu, np. księgowego, a także uczelnie akademickie kształcące w odróżnieniu od uczelni zawodowych na ogólniejszym poziomie, np. w dziedzinie ekonomii.

Według ekspertów, należy zlikwidować stypendia za wyniki w nauce (finansowane ze środków publicznych z pozostawieniem możliwości fundowania ich przez darczyńców prywatnych), a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczyć na stypendia socjalne. Jak tłumaczył zaproszony do prac nad projektem strategii prof. Stefan Jackowski z Uniwersytetu Warszawskiego, studenci powinni być motywowani do lepszej nauki przez oczekiwane wynagrodzenie.

"Chcemy także wprowadzić promesę stypendium socjalnego, dzięki czemu student, zanim podejmie naukę, będzie już wiedział czy otrzyma materialną pomoc" - mówił Jackowski. Dodał też, że stypendia socjalne miałyby być wypłacane w systemie pomocy społecznej, a nie na uczelniach.

Eksperci zaproponowali wprowadzenie zakazu zatrudniania doktorów na ich macierzystych uczelniach (przez okres dwóch lat), co ma spowodować zwiększenie mobilności pracowników naukowych. Postulują ponadto utworzenie staży podoktorskich np. w przemyśle, co ma silniej związać naukę z gospodarką.

Ich zdaniem, powinna powstać także Krajowa Agencja Wymiany Akademickiej, instytucja, której zadaniem byłaby promocją Polski jako miejsca studiów i badań naukowych. "Ta instytucja ściągałaby kadrę i studentów zagranicznych na programy stypendialne finansowane ze środków publicznych" - dodał Jackowski.

Jackowski zaproponował też likwidację dotychczasowych studiów niestacjonarnych, które w nowej formule jako tzw. studia w trybie przedłużonym miałyby realizować 100 proc. programu studiów stacjonarnych. "To wymagałoby wprowadzenia dodatkowego, trzeciego semestru wakacyjnego" - zauważył ekspert.

Raport wskazuje także na konieczność ograniczenia wielozatrudnienia pracowników naukowych. "Na każdą działalność dydaktyczną albo badawczą poza uczelnią trzeba będzie uzyskać zgodę władz uczelni niezależnie od tego, czy to jest etat czy umowa o dzieło" - mówił Jackowski.

Raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." trafi w lutym do konsultacji społecznych, a na początku marca ma być przedstawiona jego nowa wersja.

 

Źródło: Nauka w Polsce

Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować

REKLAMA
FACEBOOK
Kategorie
Technologia
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna

Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00

Comeback rózgi i klęczenia na grochu?

Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00

Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów

Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00

Puste place zabaw

Aleksandra Rygiel 01 Luty 2012, 00:00

Celtycki wojownik w szkolnej ławce, czyli o archeologii i dziejach najdawniejszych w szkołach

Łukasz Sajnóg 30 Styczeń 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

jeck steve 09 Luty 2012, 07:01

Dr kalkulator

imarion 08 Luty 2012, 18:24

TED Talks | Daniel Kahneman o doświadczeniu i pamięci

Michał Młodziński 31 Styczeń 2012, 13:43

Do biegu… gotowi… STOP!

everlight112 07 Styczeń 2012, 11:20

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

rose wong 24 Grudzień 2011, 04:25


Powrót do góry