Kilka uwag do raportu Polska 2030
Opublikowany przed paroma dniami raport Polska 2030 będzie jeszcze niejednokrotnie omawiany i szeroko dyskutowany
Dziś chciałbym się wstępnie odnieść do rozdziału „Gospodarka oparta na wiedzy i rozwój kapitału intelektualnego”. Już sam tytuł sugeruje, że edukacja ma służyć przede wszystkim gospodarce i dążeniu do poprawy stanu materialnego państwa oraz jego obywateli. Zwracam uwagę na zupełne zmarginalizowanie roli szkoły w kształtowaniu postaw obywatelskich i patriotycznych, uświadamianiu własnej tożsamości narodowej i uczeniu działań, może nie przynoszących bezpośrednich korzyści materialnych, ale służących dobru wspólnemu (np. wolontariat).
Drugą słabością omawianego dokumentu jest skupienie się głównie na opisie stanu obecnego (co nie wnosi niczego nowego do wielokrotnie prezentowanych opinii) bez wskazania wyraźnych działań na rzecz zmian.
Przykładem problem miejsca i roli rodziców w systemie edukacji. Zaznaczając, że niezbędne jest zagwarantowanie im wpływu na szkołę, twórcy raportu wyraźnie nie zdają sobie sprawy z praktyki, jaka ma miejsce w życiu codziennym, a przede wszystkim w polityce kolejnych ekip MEN. Kiedy w roku 2007 udało się do ustawy o systemie oświaty wprowadzić w miarę racjonalne zapisy dotyczące rad rodziców, kolejna nowelizacja z roku 2009 ograniczyła ich wpływ na wybór dyrektora szkoły, zmniejszając reprezentację w komisji konkursowej do jednego przedstawiciela. Społeczne Towarzystwo Oświatowe i powołana przez nie Fundacja „Rodzice Szkole”, od lat współpracując z różnymi środowiskami rodzicielskimi na terenie kraju, wielokrotnie proponowały wdrożenie ogólnopolskiego programu przygotowującego rodziców, nauczycieli i pracowników oświaty do konstruktywnej współpracy opartej na partnerstwie. Niestety, takie rozwiązanie nie zostało nigdy przez kolejnych ministrów edukacji zaakceptowane.
Tych kilka uwag, do napisania których zachęciła mnie lektura raportu Polska 2030, a także szereg artykułów prasowych, pokazuje, że dokument ten, mimo wielu mankamentów, może być znaczącym elementem dyskusji o przyszłości, aczkolwiek daleko mu do wieloletniego programu naprawy państwa.
Podziel się
Ze swej strony proponowałbym Szanownym Autorom RAPORTU dać wykładnię o tytule POLSKA 2075 lub nawet (odważniej!) POLSKA 2110. Autorzy mają wiedzę tak ogromną i futurologiczną nawet, że problemy nieco odległe w czasie nie stanowią żadnej zagadki. Warto pożyć aby dożyć tych czasów. Chciałbym wiedzieć ile ministerstw będzie zajmować się wychowaniem dzieci a ile walką z terroryzmem. Czy za lat 20, 30, 75 wróci idea \"mundurków\" w szkole, może tarcze będą obowiązkowe? Jak będą układać się porozumienia między nauczycielem a rodzicem dziecka, które będzie z inkubatora, jak kurczak? Jak nauczyciele poradzą sobie z ustaleniem rodzica/rodziców? Jak Autorzy wyobrażają sobie sytuację postępowych rodziców jednopłciowych mających adoptowane dziecko z \"inkubatora\"? Z kim ustalą zasady współpracy? Strzelmy sobie RAPORT POLSKA 3000! Tyle samo wart.
Ja myślę, że większość rodziców po prostu nie ma czasu na aktywne angażowanie się w edukację dzieci i uważają,że zająć się tym powinna szkoła plus dodatkowe korepetycje, zajęcia, kursy. Rodzice nie zastanawiają się czy to czego się ich dziecko uczy przyda się w przyszłości, jakie ma predyspozycje, jakie są nowe metody nauki i jak się syn czy córka odnajduje i czuje w szkole.
Jestem chyba z drugiej strony. Moje doświadczenia dotyczący współpracy rodziców z nauczycielami i nauczycieli z rodzicami podpowiadają mi, że w gruncie rzeczy istnieje niezwykle mała chęć wspólnego działania i to po każdej ze stron. Istnieje rzecz jasna mnóstwo dowodów na to, że taka współpraca istnieje. Problem polega na tym, że to mnóstwo, w skali całości, to cień marginesu. Jestem wielkim zwolennikiem współpracy obu środowisk. Co więcej, uważam, że w gruncie rzeczy powinniśmy mówić o jednym środowisku- dorosłych, odpowiedzialnych za rozwój kolejnych pokoleń. By jednak do tego budowy tego odpowiedzialnego środowiska doszło konieczne jest najpierw zainicjowanie dialogu. A z tym dialogiem wygląda na to jest najgorzej. Owszem, obie strony mówią... ale rzadko słuchają się nawzajem.
Maciej Maciołek 25 Maj 2012, 00:00
Decyzja o losie podręczników elektronicznych zależeć będzie od Unii Europejskiej?
Karolina Krzysik 25 Maj 2012, 00:00
Rodzice o prawie oświatowym - drugie spotkanie Forum Rodziców
Redakcja portalu 25 Maj 2012, 00:00
Maciej Maciołek 25 Maj 2012, 00:00
Jeśli chcemy więcej, to kształcimy gorzej
Maciej Maciołek 24 Maj 2012, 00:00
Najważniejszy talent dziecka - kreatywność
Maciej Korżel 09 Maj 2012, 12:41
Kretyn. Czy takie imię wybrałeś dla swojego dziecka?
Maciej Korżel 09 Maj 2012, 11:04
Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:25
Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:22
Władysław 16 Marzec 2012, 23:22