Początek i... koniec?

Roman Lorens, 17 Sierpień 10

Przeczytałem na EID newsa, że „Książka umrze za pięć lat”…
Tą śmiałą tezę postawił  Nicholas Negroponte,  na konferencji Techonomy, która odbyła się  w Lake Tahoe. Stwierdził, że  książka w swojej aktualnej fizycznej formie umrze za pięć lat. Krótki news spowodował, że zawrzała moja krew!

Negroponte powiedział, że książka przejdzie drogę podobną do kliszy fotograficznej...  Klisza umarła- żyją zdjęcia cyfrowe. Książka umrze- żyć będą e-booki! 
Szczerze mówiąc zostałem zdruzgotany ta informacją! 
 
Należę do archaicznego pokolenia wychowanego na książkach! I choć to trudne dzisiaj do wyobrażenia, nie dość, że w swoim dzieciństwie nie miałem Internetu, to nie wiedziałem nawet, że są komputery!! 
 
Moje najpiękniejsze wspomnienia związane są z książkami! Do dzisiaj mam do nich wielkie nabożeństwo, wprost proporcjonalne do liczby posiadanych książek!  Serce nie chce słuchać tych obrazoburczych twierdzeń!
 
Ale logika….. Przeprowadziłem szybki „wywiad środowiskowy” na dwojgu moich potomków. No cóż... Genetyka chyba zawiodła! Moje osobiste dzieci, mogą żyć bez tradycyjnej książki! Cała nadzieja zatem tylko w przyjacielach! I znów zawód! Nawet mój wielki Przyjaciel – Piotr pojechał na urlop z… e-książką!
 
Może jestem dinozaurem?? Może nie przystaję do nowych czasów? Może rację ma Negroponte? Może za chwilę biblioteki zostaną przekształcone w muzea, a bibliotekarze w kustoszy?
 
Jeśli ma się tak stać, to mam nadzieję, że nie będzie to za pięć lat, bo tyle mam zamiar żyć! Mam jednak nadzieję, że Negroponte się myli i, że książka przetrwa. Piękne okładk... zapach farby drukarskiej…..i to „coś”!

Nie pozwólmy tego sobie zabrać! Brońmy książki! Jest tego warta!!!

Podziel się
KOMENTARZE
foto

Piotr Peszko, 20 Sierpień 10 10:35

Analizując różne opinie i podejścia znalazłem to :

http://prezi.com/d3mjwt6m-cwe/o-ekspansji-ksiaa14ki-na-nowe-media/

rozłożyło mnie na łopatki!

foto

asiar, 18 Sierpień 10 22:22

...książek nie pozbędę się za żadne skarby świata. Nie, nie i nie. E-ksiązki znam z konieczności, bo na studiach nie wszystko da się wydrukowac i skserowac, zwłaszcza ze wzgledu na studenckie finanse, ale po pierwsze męczą, po drugie zabijają radośc czytania, po trzecie są zbyt egalitarne, a ich przeglądanie staje się, czynnością podobną do przeglądania kolejnych stron internetowych o niekoniecznie wartościowej treści...

A już największy sentyment mam chyba do starych książek po przejściach, takich z antykwariatu, które pamiętają już wielu czytelników. Nawet Kolańczyka mam wyadanie, przestarzałe o jakieś 30lat (przez co prawo rzymskie mam ubarwione barwnymi, PRL-owskimi wstawkami) - tego zapachu nie da żadna E-ksiązka!

A branża przetrwa, dzięki Empikom i populistycznym sagom typu "zmierzch" czy "HP" i podręcznikom, bo jeszcze długo przyjdzie nam ( na szczęście) czekac na epokę laptopowych zeszytów i podreczników :)

foto

10662, 09 Luty 12 14:35

foto

10661, 09 Luty 12 07:01

foto

8758, 08 Luty 12 18:24

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować

PROFIL
REKLAMA
FACEBOOK
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

XVI Targi Edukacyjne w Poznaniu

Maciej Maciołek 12 Luty 2012, 00:00

(W)inna Szymborska

Katarzyna Zagajewska-Sycz 09 Luty 2012, 00:00

„Nowa” pomoc psychologiczno -pedagogiczna

Mariusz Wiśniewski 03 Luty 2012, 00:00

Comeback rózgi i klęczenia na grochu?

Aleksandra Rygiel 03 Luty 2012, 00:00

Dzieci w sieci – nowy cel ataków hakerów

Karolina Krzysik 03 Luty 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Czy media społecznościowe służą wykluczonej młodzieży?

Dr. Tom Brown 09 Luty 2012, 21:39

MEN/ Nowe zasady oceniania pracy szkół i przedszkoli

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 16:34

Czytanie i pisanie u dzieci słabo widzących – którędy omijać trudności?

LinarCubo LinarCubo 09 Luty 2012, 14:35

Konektywizm - Sieci, małe światy, luźne więzi

jeck steve 09 Luty 2012, 07:01

Dr kalkulator

imarion 08 Luty 2012, 18:24


Powrót do góry