Zespół Aspergera. Zaburzenie psychiczne, które trzeba leczyć, czy odmienność, którą powinniśmy pielęgnować?

Agnieszka Rynkiewicz, MD, MAT, 15 Marzec 10

 

W ramach wstępu, mój chłopak Krzysztof jest bardzo radosną, optymistycznie nastawioną do świata osobą, obecnie studentem trzeciego roku informatyki na uniwersytecie, pisze Pani Joanna. Ciąg dalszy listów czytelników.

 

Na studiach Krzysztof radzi sobie bardzo dobrze, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że niewiele czasu poświęca na naukę. Jego drugą pasją jest jednak fizyka, którą interesuje się od wczesnego dzieciństwa w sposób zarówno teoretyczny, jak i praktyczny, przy czym wykazuje duże zdolności pamięciowe ze szczególnym uwzględnieniem danych liczbowych. W ogóle, jeśli można tak powiedzieć, z liczbami jest za pan brat - zdał rozszerzoną matematykę i fizykę na maturze na ponad 90%, ma słabość do wszelkiego rodzaju rachunków, kolekcjonuje daty (nie zapisując), a poza tym pamięta dane liczbowe, które zapamiętał dawno temu.

Duże problemy ma natomiast z kontaktami międzyludzkimi, przede wszystkim z rozmawianiem z obcymi i załatwianiem spraw. Na co dzień najczęściej dobrze sobie radzi, ale w sytuacjach, gdy w otoczeniu jest dużo ludzi i panuje hałas, wyłącza się i nie wie, co powiedzieć, nie słyszy albo nie rozumie, co ktoś do niego mówi. W efekcie zdarzają się sytuacje takie jak nie przyjście na umówione spotkanie czy tzw.ucieczka w środku rozmowy. Przy tym największym wrogiem jest hałas, Krzysztof nie toleruje głośnych i intensywnych dźwięków, pod ich wpływem staje się przygaszony i zestresowany, co w przeciwieństwie do większości ludzi od razu wychwytuję (brak kontaktu wzrokowego, trudności w rozmowie, nienaturalny głos). Jeśli kłopotliwa sytuacja trwa dłużej, musi mieć coś w rękach i bawić się tym, albo bawić się samymi rękami. Oczywiście dawniej byłam w takich momentach zdezorientowana i również zestresowana, ale  nauczyłam się już działać w określony sposób. Najczęściej wystarczy wyeliminować tzw. wrogi bodziec (nazywam tak pojedyncze dźwięki, które są źródłem problemów) albo wyjść i spędzić trochę czasu z dala od ludzi, a najlepiej skoncentrować jego uwagę na czymś innym, wtedy powoli uspokaja się i wraca do zwykłej rozmowy. Dawniej czasami potrzebowałam na to średnio dwóch godzin, ale teraz opanowanie sytuacji zajmuje mi około dwudziestu minut.

Co do słuchu, Krzysztof ma jednocześnie dobrą pamięć słuchową do muzyki I nie tylko. Na co dzień widzę też inne sygnały świadczące o tym, że odbiera różne bodźce z zewnątrz inaczej niż ja. Najciekawszy wydaje mi się przy tym dotyk - często nie wie, że się lekko zranił, dopóki nie zauważy siniaka czy zadraśnięcia, ale jeśli wie, przez jakiś czas go to absorbuje. Nie przepada za zbytnią bliskością obcych ludzi, zawsze stara się unikać tłoku. Lubi wszelkiego rodzaju związane z fizyką przedmioty, co można by uzasadnić jego zainteresowaniami, ale ma charakter zabawy. Zdarza mu się bawić przez kilka minut  np. wodą podczas zmywania naczyń albo wodą w szklance (napięcie powierzchniowe). Jedzenie musi mieć dla niego wyrazisty smak, dlatego ciągle coś słodzi albo soli, czasami do przesady, przy czym woli cukier. No i koncentracja - zawsze stuprocentowa na wykonywanej czynności. Zajęty wspomnianym już zmywaniem naczyń z obserwacjami nie zdaje sobie sprawy, co dzieje się dookoła.

Podziel się
KOMENTARZE
foto

Agnieszka Rynkiewicz, MD, MAT, 17 Marzec 10 00:55


Uważam, że bez akceptacji swojej odmienności z całą gamą swoich słabych stron oraz mocnych stron, z mojego doświadczenia w pracy z ludzmi z ZA, wyciągam wniosek, że nie radzą sobie te osoby wtedy za dobrze w dorosłym życiu.

Trudno być także szczęśliwym, kiedy człowiek stara się za wszelką cenę być kimś innym niż w rzeczywistości jest.

 

Piszę aktualnie pracę, która będzie opublikowana razem z innymi autorami w Polsce. Ta praca będzie także opublikowana w Stanach.  Mam przyjemność współpracować do tej publikacji z prof.Ewą Pisulą. Tytuł mojej pracy nadal jest w języku angielskim: Computer technology in teaching and rehabilitation of individuals with ASD.

 

W tej pracy przedstawiam także w jaki sposób technologia sprawia, że to co dawniej uznać można bylo za odmienność, a nawet wręcz dziwactwo w sposobie porozumiewania się osób z ZA, dzisiaj staje się formą akceptowaną.

 

 

 

foto

Ewa, 16 Marzec 10 15:16

Dzisiaj dokończyłam czytanie książki "Byłam dzieckiem autystycznym" Temple Grandin. Wcześniej po prostu to czułam, a tu potwierdziło się moje przekonanie. Temple Grandin napisała: ”Kanner przeprowadził długoterminowe badania z udziałem 96 dzieci autystycznych. Odkrył, że 11 z nich-te, które później sobie radziły w dorosłym życiu- z własnej woli zmieniło się w okresie dojrzewania. Kanner napisał: W przeciwieństwie do innych dzieci autystycznych, te dzieci mogą boleśnie odczuć własną odmienność i świadomie rozpocząć pracę nad sobą".”

 

Oznacza to, że tylko ci, którzy pogodzą się z tym, że mają autyzm lub są z jego spektrum mogą coś z tym zrobić, jeżeli zdobędą się na wysiłek. Inaczej jest z tymi, którzy tego wysiłku nie podejmą, albo nie pogodzą się z diagnozą.

 

Mój Paweł (ZA) im starszy, tym bardziej odcina się od diagnozy. Nie wiem, czy dlatego, że się jej wstydzi, czy po prostu ma tego dosyć. A już na pewno wiem, że bardzo chce być traktowany tak, jak ci, którzy tej diagnozy nie mają.. Czy w tej sytuacji ma jakieś szanse na to, by być samodzielny, niezależny, szczęśliwy..?


foto

x, 16 Marzec 10 09:05

jestem pod wrazeniem dokładnych obserwacji Pani Joanny. Albo Pani Joanna ma wykształcenie w tym kierunku, albo jest bardzo empatyczną i spostrzegawczą osobą

foto

5327, 16 Marzec 12 23:22

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować

PROFIL
REKLAMA
FACEBOOK
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Do szkoły po raz trzeci

Maciej Maciołek 25 Maj 2012, 00:00

Decyzja o losie podręczników elektronicznych zależeć będzie od Unii Europejskiej?

Karolina Krzysik 25 Maj 2012, 00:00

Rodzice o prawie oświatowym - drugie spotkanie Forum Rodziców

Redakcja portalu 25 Maj 2012, 00:00

Co nam mówi test PISA?

Maciej Maciołek 25 Maj 2012, 00:00

Jeśli chcemy więcej, to kształcimy gorzej

Maciej Maciołek 24 Maj 2012, 00:00


OSTATNIE KOMENTARZE

Najważniejszy talent dziecka - kreatywność

Maciej Korżel 09 Maj 2012, 12:41

Kretyn. Czy takie imię wybrałeś dla swojego dziecka?

Maciej Korżel 09 Maj 2012, 11:04

Nowe technologie w edukacji

Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:25

Cyfrowa kość niezgody

Girls Games 02 Kwiecień 2012, 10:22

Cyfrowa kość niezgody

Władysław 16 Marzec 2012, 23:22


Powrót do góry