Oświadczam, że zapoznałem się i akceptuję
Politykę prywatności

Poleć treść:


"Wózek" scenariusz na przedstawienie edukacyjno-profilaktyczne

Anna Odziomek, 14 Marzec 10 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

 

„Wózek”

 

 

 

 

 

Jest ciemna listopadowa noc. Na scenę wjeżdża młody mężczyzna na wózku inwalidzkim.

 

W oddali widać światła, jakby reflektory samochodu. Gdy mężczyzna dojeżdża do brzegu sceny zapala się punktowe światło, skierowane na jego twarz.

 

 

 


 

MĘŻCZYZNA NA WÓZKU INWALIDZKIM: witajcie, pozwólcie , że się przedstawię. Mam na imię Wojtek, jestem tu po to, aby Wam opowiedzieć historię, niestety nie taką jaką chciałbym z bajki, z prawdziwym happy Endem, lecz taką historię, którą napisało moje życie. Wiem, że są wśród Was tacy, których widok człowieka na wózku inwalidzkim nie koniecznie zastanawia. I słusznie, w końcu jesteście młodymi ludźmi, dopiero zaczynacie życie…. Ja też kiedyś zacząłem swoje prawdziwe życie, przynajmniej tak sądziłem mając szesnaście lat.


 


(W tym momencie gaśnie światło punktowe, mężczyzna odjeżdża ze sceny)


 


SCENA 1 – rodzina Państwa Karskich (Pani Karska, Pan Karski, syn Wojtek Karski lat 16)


 


PANI KARSKA (PANI K): Wojtek, co się z Tobą dzieje, dlaczego nic nie jesz, gdzie byłeś po szkole, co się stało z twoim nowym plecakiem, dlaczego nic nie odpowiadasz?


 


WOJTEK: Daj mi spokój, zmęczony jestem.


 


PANI K: Zmęczony? A niby czym? Nie sprzątasz w pokoju od kilku tygodni, spójrz na siebie, kiedy ostatni raz prałeś swoje ubrania? Jesteś jakiś inny, schudłeś strasznie i wyglądasz …wprost koszmarnie!


 


WOJTEK: Ależ, ja naprawdę nie wiem, o co ci chodzi. Ciągle masz do mnie jakieś pretensje, nie podobają ci się moi znajomi, że zmieniłem fryzurę, że więcej trenuję na siłowni.


 


PANI K: Owszem ja wiem, że Ci „znajomi” to banda zwykłych chuliganów. A Ty do nich nie należysz, rozumiesz, jesteś inny niż oni. Oni ciągle notowani na policji, to popiszą sprayem, to coś ukradną. No powiedz sam Michał, to chyba jeszcze jakieś narkotyki zażywa.


 


WOJTEK: Narkotyki!? Jakie znowu narkotyki – opryskliwie – nie bądź śmieszna. To moi najlepsi przyjaciele, kumple jakich nie znajdę nigdzie indziej.  


 


PAN KARSKI (PAN K): Słuchaj Wojtek, martwimy się po prostu o Ciebie. Dawniej to mogliśmy o wszystkim pogadać. Nawet przy partycje szachów. Jeszcze parę ładnych miesięcy temu to i nawet kosić trawę mi pomagałeś, spójrz za okno, widzisz to stare przechylone drzewo, od trzech miesięcy obiecujesz, że pomożesz mi je ściąć. Ech, pewnie masz sporo nauki i czas, czas ucieka ci przez palce. Aaaaa, jak tam klasówka z geografii ci poszła?


 


WOJTEK: Świetnie, dobrze że pytasz, wszystko napisałem.


 


PAN K: To dobrze, bo dzwoniła dziś twoja nauczycielka, bardzo zaniepokojona. Ponoć od tygodnia nie pokazałeś się w szkole.


 


WOJTEK: To jakaś pomyłka. Niemożliwe. Jutro wszystko Wam wyjaśnię. Przepraszam, ale ja naprawdę jestem zmęczony. Dobranoc.


 


(WOJTEK opuszcza pokój)


 


 


SCENA 2 – SZKOŁA


 


 


MICHAŁ: To jak młody, jedziemy dziś na imprezę?


 


WOJTEK: Na jaką znowuż imprezę?


 


MICHAŁ: No proszę Cię, chyba nie zapomniałeś? U Piotrka będzie dziś prawdziwe urodzinowe przyjęcie. Osiemnastka! Przecież mówiłem Ci w zeszłym tygodniu.


 


WOJTEK: Taaa, mówiłeś, mówiłeś, tylko że ja w zasadzie to nie mam ochoty nigdzie wychodzić.


 


MICHAŁ: Coś Ty taki zmarkotniały, dziwaczejesz, nie poznaję Cię. Jeszcze niedawno wesoły chłopak , a teraz, no daj spokój, wpadnę po Ciebie o dwudziestej!


 


WOJTEK: No dobra, właściwie i tak nie mam co robić, to do wieczora.


 


MICHAŁ: A!, i nie zapomnij wiesz..jakieś drobniaki …zorganizować, wiesz nie…


 


WOJTEK: Wiem, wiem, coś wymyślę.


 


 


 


SCENA 3 – MĘŻCZYZNA NA WÓZKU INWALIDZKIM


 


 


(MĘŻCZYZNA NA WÓZKU wjeżdża na salę, światło punktowe pada na jego twarz, zwraca się do publiczności)


 


MĘŻCZYZNA NA WÓZKU: No i się stało, Michał namówił mnie na wyjście na imprezę. Osiemnaste urodziny Piotrka miały być tylko pretekstem, aby kupić naprawdę duże ilości alkoholu. Potrzebowałem trochę pieniędzy, bez większego wahania sięgnąłem do szuflady w starym kredensie, w której mój ojciec trzymał „drobniaki”. Oczywiście nie powiedziałem mu o tym, myślałem, że to nigdy nie wyjdzie na jaw.


 


(MĘŻCZYZNA odjeżdża ze sceny)


 


 


 


SCENA 4 - rodzina Państwa Karskich (Pani Karska, Pan Karski, syn Wojtek Karski lat16)


 


Dzwonek do drzwi.


 


WOJTEK: To do mnie, otworzę.


 


Na scenę wchodzi MICHAŁ.


 


MICHAŁ: Dzień dobry.


 


PANI K: O Michał?! Jak ty się zmieniłeś? Nie poznałaby Cię, gdyby nie twój głos.


 


MICHAŁ: Tak to ja, we własnej osobie! Zmieniłem ostatnio image. Ogoliłem głowę, zrobiłem tatuaże na prawym ramieniu, no i co najfajniejsze, to mam kolczyk w brodzie o i tu, w nosie.


 


PANI K: No właśnie widzę, widzę, aaaa jak twoja mama na tę zmianę zareagowała?


 


MICHAŁ: Jaka tam mama … mama? Jestem dużym chłopcem, w lutym skończyłem szesnaście lat!


 


PAN K: Tak, duży chłopak z Ciebie, ale wyglądem odstraszyłbyś pół osiedla. Lepiej wyjmij z nosa te paskudne świecidełka, zanim sobie krzywdę zrobisz.


 


MICHAŁ: To co gotowy?


 


WOJTEK: Tak, jasne, to ja wychodzę.


 


PANI K: Zaraz, zaraz, ale dokąd to wychodzisz? Jest już bardzo późno?


 


WOJTEK: Na urodziny do Piotra, dziś kończy osiemnaście lat, obiecałem mu, że na pewno wpadnę do niego, choćby na godzinkę.


 


PAN K: No to skoro masz jechać do Piotrka aż na drugi koniec miasta, to weź pieniądze na taksówkę, wieczorem powroty mogą być niebezpieczne, a u nas sam wiesz, że chuliganów po dwudziestej trzeciej jest jak mrówek. No masz tu 40 zł, powinno starczyć.


 


PANI K: Tylko weź telefon i zadzwoń koniecznie za jakiś czas, żebyśmy się z ojcem nie musieli martwić.


 


WOJTEK: Dobra, to na razie.


 


MICHAŁ: Do widzenia.


 


PANI K i PAN K: Do widzenia, do widzenia.


 


 


 


SCENA 5 – samochód Michała


 


 


MICHAŁ: No wskakuj, przyjechałem nowym samochodem ojca.


 


WOJTEK: Jak to, przyjechałeś?


 


MICHAŁ: No normalnie, wziąłem kluczyki, odpaliłem silnik i oto jestem! Ha ha ha


 


WOJTEK: Ale co, dał Ci samochód? Przecież Ty nie masz prawa jazdy!


 


MICHAŁ: Oj Wojtek, Wojtek, jasne że mi nikt samochodu nie pożyczył. Widzisz, ja sam go sobie pożyczyłem. Moich rodziców nie będzie aż trzy dni, więc mam labę. Jestem wolny, rozumiesz. Dobra, nie ma co, jedziemy!!


 


(odgłos ruszającego samochodu)


 


WOJTEK: Mam te drobne o których mi mówiłeś w szkole.


 


MICHAŁ: Świetnie, zaraz podjedziemy do monopolowego, trzeba zrobić zapasy.


 


WOJTEK: Zapasy?


 


MICHAŁ: Alkoholu bracie, alkoholu!


 


WOJTEK: Widzę pełno puszek w samochodzie, ktoś tu pił?


 


MICHAŁ: Jak jechałem po Ciebie, to sobie troszkę, wiesz …spróbowałem.


 


WOJTEK: Piłeś alkohol i w dodatku kierujesz samochodem nie mając prawa jazdy!? Jesteś szalony! Zatrzymaj się, zatrzymaj powiedziałem !!!


 


(w samochodzie wywiązała się szarpanina o kierownicę, nagle pisk opon, gwałtowne hamowanie i przeraźliwy huk, słychać odgłos stłuczonej szyby, sygnał pogotowia)


 


 


 


SCENA 6 – dom Państwa Karskich


 


(dzwoni telefon)


 


PANI K biegnie do telefonu: Synku to Ty?!


 


Cisza


 


PANI K:Halo, Wojtuś, halo? No mówże coś, my z ojcem z nerwów umieramy, czemu nie dzwoniłeś tak długo?


 


Cisza


 


PANI K: O Boże! Gdzie, gdzie mam przyjechać? Jaki szpital, ale , ale..


 


(Odkłada słuchawkę, osuwa się na krzesło)


 


PAN K: Co się stało!!? No mów! Co się dzieje!


 


PANI K: Nasz syn, nasz syn, miał wypadek. Jest w szpitalu na Konopnickiej.


 


(Płacz, szlochanie)


 


PAN K: No, a co z Michałem, nic mu nie jest? Trzeba zadzwonić do jego rodziców!?


 


PANI K: Michał nie żyje, tak mi powiedzieli. Jego rodzice też już wiedzą, Boże, jak to się mogło wydarzyć?!


 


 


 


SCENA 7 – MĘŻCZYZNA NA WÓZKU INWALIDZKIM


 


 


(Na scenę wjeżdża mężczyzna na wózku, światło pada na całą postać, niskim głosem zwraca się do publiczności)


 


MĘŻCZYZNA NA WÓZKU INWALIDZKIM: Jechaliśmy z Michałem 140 km/h, przejeżdżając kilkakrotnie na czerwonym świetle. Nieznajomość przepisów ruchu drogowego. Michał wymusił pierwszeństwo. Z nad przeciwka nadjeżdżała ciężarówka. Ponoć nie było szans, aby zdążyła wyhamować. Pamiętam, że chciałem jak najszybciej wysiąść z tego samochodu, ale …. Michał nie dawał za wygraną. Chciał brawurą zaimponować, a ja …, ja umierałem ze strachu (łzy).


 


Wpadliśmy w poślizg, samochód przekoziołkował przez pole, zatrzymując się w rowie. Obudziłem się po trwającej 12 godzin operacji kończyn dolnych. Od tego czasu minęło kilka, naprawdę trudnych lat. Dziś stoję tu przed wami, abyście nie popełnili takiego błędu jak ja i Michał. Niech ta historia będzie dla Was przestrogą, bo gdy się kieruje pojazdem wbrew prawu, ponosi się tego konsekwencje. A największą i zarazem najbardziej dotkliwą jest śmierć człowieka.


 


(gaśnie światło)


 


 


 


KONIEC


 


Na scenę wchodzą aktorzy:


 


MĘŻCZYZNA NA WÓZKU INWALIDZKIM


PANI KARSKA


PAN KARSKI


MICHAŁ    


 

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

"Matematyka jest piękną przygodą" - wywiad z Agatą Ludwą

Redakcja portalu 30 Październik 2014

ZNP: MEN zmierza do prywatyzacji edukacji

Redakcja portalu 30 Październik 2014

Poradnie będą diagnozować dzieci nowymi testami IBE na tabletach

Redakcja portalu 29 Październik 2014

ADHD W SZKOLE Jak pracować z dzieckiem z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej - wkrótce premiera!

Redakcja portalu 28 Październik 2014

Jak ćwiczyć pamięć pierwszoklasisty na początku jego szkolnej drogi?

Redakcja portalu 28 Październik 2014


OSTATNIE KOMENTARZE

Cyfrowa rzeczywistość - kompetencje cyfrowe młodzieży i nauczycieli. Fundacja Orange i Uniwersytet Warszawski przedstawiają badania na temat kompetencji cyfrowych młodzieży i nauczycieli

~ Weapons For Sale(Gość) z: http://Hesitantocclusi77.Soup.io/post/458513116/DIY-Glow-Stick-Nunchakus 31 Październik 2014, 07:51

~ cocoa beach marketing fl(Gość) z: http://https://www.rebelmouse.com/luellabalesnwmjp/revolutionize-your-body-mass- 31 Październik 2014, 07:22

~ Scott Jones Ace Parking(Gość) z: http://www.linkedin.com/in/scottajones 31 Październik 2014, 07:20

Partner, klient czy intruz?

~ bodycon dress aliexpress reviews(Gość) z: http://lorrachittend.buzznet.com/user/journal/18679065/happy-womens-boutique 31 Październik 2014, 06:37

Matura 2014: arkusze egzaminacyjne z języka rosyjskiego (poziom podstawowy i rozszerzony)

~ Innovation And Strategy(Gość) z: http://www.parispiranga.com.br/blog/bookmarks/view/1332 31 Październik 2014, 06:16


Powrót do góry